Wildstein…

Bronek

… zapowiadany był jako samodzielny i niezależny od układów – jako ten, który ma na tyle twarde poglądy i jest niesterowalny…

A jak jest w rzeczywistości ?

Okazuje się, że podstawowe decyzje, podejmowane w TVP są albo po za jego plecami

Tak jak wybór zarządu

albo musi je podejmować w sposób niemalże "partyzancki", tak jak

zmiany na stanowiskach dyrektorów

A czerwony telefon na biurku zamienił pewnie na komórkę przywiązaną do łapki…

Azrael

Nadlatuje…

Przed wizytą papieża Bendeykta XVI warto zapoznać się z krótką analizą jego postaci

Tu znajdziecie informacje o nim

tu krytykę 

z punktu widzenia tradycjonalistów Kościoła

Bendeykt XVI

Azrael

I znów o lustracji…

"Nasz Dziennik" zapowiada lustrację w sferze tzw. śrdodowisk zaufania publicznego… mówiąc o

dziennikarzach i pracownikach mediów

A INNI  PRACOWNICY zaufania LUDZKIEGO – kiedy ?!

Azrael

Sprawa ks. Czajkowskiego… ciąg dalszy…

Okazuje się, że spraw ks. Michała Czajkowskiego jest i bardziej prosta i bardziej złożona niż by się wydawało… 

Bardziej prosta – bo wszystkie ujawnione do tej pory fakty oraz wypowiedzi wskazują na to , że Czajkowski ( „Jankowski” ) był świadomym i GORLIWYM  współpracownikiem SB

 Informacje

wskazują, że działał w pełni wiedzy o tym, co i dla kogo przekazuje. Przyznali to nawet jego najbliżsi współpracownicy Szkoda tylko, że to

 nie IPN,

świadomy swojej wiedzy ujawnił te dokumenty. 

Bardziej skomplikowana – Kościół stoi nie tylko już przed dylematem – czy ujawnić, czy się oczyścić, ale jak to zrobić – bo również ludzie Kościoła, tak jak ksiądz

Isakowicz – Zaleski

tracą cierpliwość…

Czajkowskiks. Czajkowski

A jak to inni wykorzystają – to zupełnie inna sprawa… 

Azrael

Tanie życie Prezydenta…

Pan Kaczyński ( Lech Aleksander )  w swoich obietnicach wszelkich działań, na niwie krajowej i zagranicznej, zapowiadał m.in., że pozbędzie się wszelakich zbędnych „dóbr” swojego poprzednika Aleksandra. Będzie żył skromnie i godnie, niemal że siermiężnie… bez zbędnego blichtru…

 Jednym z postulatów było oddanie ośrodków wypoczynkowych, w których Aleksander Kwaśniwski a to grał w tenisa ( Jurata ), a to przyjmował na Święta dzieci królewskie ( Wisła )… Ale okazało się, że WPP IV RP ( Wielki Pan Prezydent ) nie wytrzymał w swoich przekonaniach. No bo okazało się, że Wisła, ze względów sentymentalnych i historycznych nie jest do oddania  

( pałacyk Mościckiego ),

 a Jurata… cóż, w tenisa nie gramy, ale może zawsze ktoś może przyjechać… I okazuje się, że

 pałacyki również nie dla plebsu 

Władza i uwłaszcza i zmienia poczucie moralności….

 Azrael