Pan Kaczyński ( Lech Aleksander ) w swoich obietnicach wszelkich działań, na niwie krajowej i zagranicznej, zapowiadał m.in., że pozbędzie się wszelakich zbędnych „dóbr” swojego poprzednika Aleksandra. Będzie żył skromnie i godnie, niemal że siermiężnie… bez zbędnego blichtru…
Jednym z postulatów było oddanie ośrodków wypoczynkowych, w których Aleksander Kwaśniwski a to grał w tenisa ( Jurata ), a to przyjmował na Święta dzieci królewskie ( Wisła )… Ale okazało się, że WPP IV RP ( Wielki Pan Prezydent ) nie wytrzymał w swoich przekonaniach. No bo okazało się, że Wisła, ze względów sentymentalnych i historycznych nie jest do oddania
( pałacyk Mościckiego ),
a Jurata… cóż, w tenisa nie gramy, ale może zawsze ktoś może przyjechać… I okazuje się, że
pałacyki również nie dla plebsu…
Władza i uwłaszcza i zmienia poczucie moralności….
Azrael
Najnowsze komentarze