
Już pisałem o "pieszczoszku" Wierzejskim, łowcy gejów…
Ale szukając ostanio materiałów na temat tolerancji w Polsce ( może coś napiszę… ) znalazłem coś tak interesującego, że tak… jak gej na widok smakowitej… nie mogłem się powstrzymać przed publikacją…
Za Racjonalistą
Pamiętać trzeba o istnieniu zjawiska, które nazwałbym autohomofobią. Cechuje ona skrytych gejów, rzadziej lesbijki, zwalczających, choć zwykle uprawiających, homoseksualizm. Jest objawem bądź to obłudnego pragmatyzmu, bądź nieumiejętności zaakceptowania siebie. Myślę, że osoby autohomofobiczne są, w znacznej mierze, odpowiedzialne za eskalację resentymentów względem mniejszości homoseksualnej. Zauważam tu analogię do antyjudaistów żydowskiego pochodzenia. Należałoby demaskować autohomofobów publicznie promujących niechęć wobec homoseksualizmu, a wielu jest takich wśród elit politycznych czy duchownych. Nieczynienie tego równa się przyzwoleniu na bezkarny rozkwit obłudy i uprzedzeń. Rozumiem gejów i lesbijki ukrywających swoją orientację seksualną z realnej obawy przed represjami, ale oburza mnie postawa tych spośród nich, którzy jawnie szerzą homofobię.

Prawda, jak pasuje ?!
Azrael






Najnowsze komentarze