
Premier: wszystko, co chciałem osiągnąć, osiągnąłem
Oczekiwania związane z wizytą w Stanach Zjednoczonych zostały spełnione – powiedział premier Jarosław Kaczyński, który wrócił z trzydniowej roboczej wizyty w USA. Jestem całkowicie zadowolony, wszystko, co chciałem osiągnąć, osiągnąłem – powiedział premier na pokładzie samolotu do Polski.
Wiceminister gospodarki Piotr Naimski, który był członkiem rządowej delegacji do USA, mówił dziennikarzom na pokładzie samolotu, że ważnym tematem była też kwestia dywersyfikacji drogi przesyłu surowców energetycznych do Europy, w tym do Polski, z takich krajów, jak przede wszystkim Kazachstan i Azerbejdżan.
Jeżeli Pan Premier i jego minister od służb specjalnych uważają, że Rosja pozwoli na swobodną działalność Polski, jako sojusznika USA na swoim południu – to trzeba być albo całkowym ignorantem albo … nie znać się na mapie.
To jest i będzie rosyjska sfera wpływów – a jak jej potrafią Rosjanie bronić – pokazała „awaria” rurociągu dostarczającego ropę do Możejek
Premier powiedział też, że chciał też uzyskać zapewnienie, że offset będzie realizowany, także w oparciu o wysokie technologie. Jak powiedział, od kierownictwa Lockheed Martin – producenta F-16 – takie bardzo solenne zapewnienie uzyskał.
Czy coś mamy piśmie w tej sprawie ? Jaka jest realizacja offsetu tak naprawdę ? Czy offset przyniósł nam nowe technologie, czy został spożytkowany na inwestycje uzupełniające dla przemysłu USA ? Bo jak dalej mamy robić skrzydła dła Boeniga, silniki dla Prattney’a – to ja dziękuję
Będziemy oczywiście jeszcze sprawdzać, co to solenne zapewnienie oznacza – dodał.
Jarosław Kaczyński powiedział, że podczas wizyty chodziło też o sprawy łączące się z obrazem Polski. Wiadomo, że był z tym ostatnio kłopot – kłopot medialny, który jednak przenosił się troszkę na sprawy polityczne. Premier zadeklarował, że z całą pewnością wszystko zostało tutaj wyjaśnione.
O czym on mówi ?! My, główny sojusznik USA mamy zły obraz ? Aaaa… poskarżył się na Niemców za „kartofle” !
Premier podkreślił, że to były główne cele tej wizyty. Otrzymałem też ze strony amerykańskiej wiele miłych słów odnośnie naszego zaangażowania w różnych częściach świata, w tym militarnego – powiedział.
J. Kaczyński przyznał, że z rozmów z politykami amerykańskimi bardzo mile wspomina tę z ministrem ds. handlu Kubańczykiem Carlosem Gutierrezem. To była rozmowa o Kubie pokazująca po części prywatną twarz tego wysokiego urzędnika – powiedział.
No tak… pewnie się umówili na urlop… pojechał sobie prywatnie pogadać… jak ładnie jest na Kubie
Pytany o spotkanie z Bushem, premier powiedział, że było miłe i sympatyczne, a prezydent USA jest zupełnie inny niż ta postać, która jest rysowana przez krytykę, dość powszechną dziś w Stanach.
No proszę…. czysty talent psychologiczny… 300 sekund ( tak lepiej wygląda…) i już wie wszystko !
J. Kaczyński spotkał się też w Waszyngtonie z prof. Zbigniewem Brzezińskim. Premier podkreślił, że było to spotkanie prywatne, poświęcone analizie sytuacji w świecie i wariantów naszych polskich działań.
Nie ma jak spotkanie z człowiekiem sukcesu – pamiętamy Iran…za Cartera …. ciekawe, czy Bush się go radzi w sprawie Iranu ? Powinien…. szybko by poszło…
Mięliśmy jeszcze lot Sikorskiego ( bez pieluchy ) i góralską muzykę w Szikago…. ale i tak najważniejsza była „piątka” z Dżordżem !
Jakoś mnie uczyli, że jak się jedzie, to się coś podpisuje, jakieś umowy handlowe chociażby, zajmuje się jakieś wspólne stanowisko w ważnych sprawach międzynarodowych, przemawia się na forum jakiejś uczelni w sprawie ważkiej dla kraju, tak aby było to słyszalne i tam i tu….
Jarosław Kaczyński pojechał – i podtrzymał tradycję swojego brata nic nie znaczących, pustych, bezproduktywnych wyjazdów zagranicznych…
MSZ Polski w zaniku….
Azrael
[źródło: GW ]






Najnowsze komentarze