Oderwałem się od polityki…

Dziś, 7 października 2006 roku, jak każdy przyzwoity obywatel, szanujący swój czas i swoja rodzinę oraz mając na względzie dobro swojej pracy – oraz niezależność, wolność jednostki, kierując się pragmatyzmem i racjonalnym podejściem do świata, życia i rzeczywistości … poszedłem na tenisa i na basen…

Marsze, manifestacje… przyznam się szczerze;

1. Nie lubię chodzić w tłumie…
2. Wydaje mi się, że mój głos w tym miejscu jest bardziej słyszalny – niż porykiwanie na wiecu lub machanie szturmówką…
3. Mógłbym dla każdej z głównych manifestacji, jakbym się skupił – napisać scenariusz, główne przemówienia oraz wystąpienia poboczne… i tak można by się domyślić co powiedzą

Jeżeli ktoś myśli,, że była to emanacja demokracji i „obrona wartości” – to się myli – to czysty marketing, bull shit polityczny…

Nie poszedłem, spędziłem czas zdrowo, miło – reszty dowiedziałem się z TV i blogów zapaleńców…

Sam natomiast postanowiłem, jak to w weekend, po rozgrzaniu ciała, zapoznać się z literaturą eseistyczną – i branżową, zawodową – no, trochę odetchnę, od tego pływania w bagienku polskiej polityki.

Wziąłem do ręki ulubiony „Computerworld” i na jednej z pierwszych stron znalazłem taki tekst;

Obecnie władzy brakuje wizji dokąd zmierza i jakie cele we współczesnym świecie chciałaby osiągnąć. Stagnacja ta nastąpiła w najgorszym możliwym momencie., a więc w przeddzień startu programów modernizacyjnych, związanych z funduszami europejskimi na lata 2007 – 2013. Tracimy rzecz, która jest w dzisiejszym świcie najcenniejsza, czyli czas.

Ale ja chciałem o informatyce, o zarządzaniu, i technologiach…

Nie, nie można tak , okazuje się że nowoczesne technologie informatyczne są jak najbardziej ściśle związane z zagadnieniami organizacji i administracji państwa…

Zajmijmy się tym wycinkowo, w kontekście nowych technologii i organizacji administracji publicznej…W Legionowie, po raz 12. odbyło się Forum Teleinformatyki, na którym dyskutowano nad tematem Planu Informatyzacji Państwa.

Ministerstwem, które nadzoruje ten projekt i całość zagadnień związanych z projektami państwa informacyjnego jest MSWiA – czyli Ludwik Dorn. Osobą odpowiedzialną za ten projekt jest Grzegorz Bliźniuk, urzędnik w randze podsekretarza stanu.

Na tym spotkaniu wygłosił on referat o Polskich Ramach Interoperacyjności, który został przez zebranych przedstawicieli branży – vendorów, dystrybutorów, integratorów a także klientów – oraz przedstawicieli Rady ds. Informatyzacji – przyjęty co najmniej chłodno.

Okazuje się, że plan – jest opracowywany bez żadnej wizji i perspektywy. Nie ma jednolitego, spójnego planu rozwoju informatyzacji Państwa. Projekt skupia się głównie na aspektach technicznych wdrożeń teleinformatycznych, pomijając całkowicie sferę biznesu, społeczną i najważniejszą – poprawy funkcjonowania administracji.

Dlaczego tak się dzieje ?

Continue Reading →

Czysty przypadek

[...] zatrudnienie Sakiewicza w „Sygnałach dnia” po ostatniej głośnej publikacji „Gazety Polskiej” na temat domniemanej współpracy sekretarza programowego TVN z WSI „to czysty przypadek„.

Redaktor naczelny „Gazety Polskiej” Tomasz Sakiewicz dołączy do grona prowadzących „Sygnały dnia” w Programie I Polskiego Radia.

Tak – czystość i przejrzystość… niezależność sądów oraz pełna etyka dziennikarska – szczególnie pamiętają to ci, co byli świadkami rozgrywki z Piotrem Wierzbickim

Dla przypomnienia jeszcze – urywek biogramu Czabańskiego…

Prezes zarządu Polskiego Radia to dziennikarz Krzysztof Czabański, niegdyś zastępca Jarosława Kaczyńskiego w „Tygodniku Solidarność”, redaktor naczelny „Expressu Wieczornego”, zasiadał w radzie nadzorczej spółki Telegraf za rządu Jana Olszewskiego.

Boże, dobrze że dałeś ludowi swemu Radio Maryja… tam przynajmniej już nie udają – wiadomo – radio rządowe…

P.S. Ponoć wydawcy programu się „postawili” Czabańskiemu – czy ktoś coś wie, ze sprawdzonych źródeł ?

Azrael

[źródło : GW]

Marsz, marsz,…

Ponieważ sobota, to u mnie jak zwykle , trochę kultury… i historii tym razem.
Dziś dzień marszy, pochodów, manifestacji…

Jedni będą szli, a inni – wiecować


NASZA PARTIA, na przykład, zamierza wiecować Pod Pałacem Kultury i Nauki…
Ehh, łza się w oku kręci…

Ten Pan też tam wiecował

Posłuchajmy jak to było kiedyś – ORYGINALNE NAGRANIE

A tak będzie to wyglądać – zobaczymy i posłuchamy…
Ale miało być o kulturze…. zostaniemy w duchu marszu.
Dla niego, Josepha Radetzky’ego, Johan Strauss starszy skomponował ten wspaniały marsz –

Marsz Radetzky’ego.

Warto posłuchać… więc TU POSŁUCHAJCIE

Z życzeniami dla demonstrantów – ale tylko tych idących w marszu demokracji – nie polityki destrukcji instytucji Państwa.

Azrael