
Wachowski: Przygotowywano zamach na Wałęsę

W 1992 roku przygotowywano zamach na Lecha Wałęsę – powiedział w radio TOK FM Mieczysław Wachowski, były minister w kancelarii prezydenta Lecha Wałęsy.
- 4 czerwca 1992 roku od godzin rannych w pogotowiu były dwie podgrupy GROM-u, każdy uzbrojony w dwa pistolety. Jeden pistolet UZI. O godz. godz. 10.30 dowódca Nadwiślańskich Jednostek Wojskowych płk. Pęcko zostaje wezwany do szefa UOP-u Piotra Najmskiego na Racławicką . Ten z upoważnienia min. spraw wewnętrznych pana Macierewicza ustnie polecił postawić w stan podwyższonej gotowości – twierdził w TOK FM Wachowski.
Jeżeli są na to potwierdzenia w dokumentach byłych jednostek Nadwiślańskich – to może być ciekawie…
Poza tym – jeżeli płk. Lesiak był człowiekiem tak skrupulatnym, na jakiego wygląda – to kopie powinny być u niego w SZAFIE.
Prawica się zabije sama, jak tryki na hali…
Ciekawe, czy dziś będą interpelacje w Sejmie ? Czy Jurek znów będzie chachmęcił ?
Azrael
[źródło: GW]
P.S.
I jeszcze informacje z „Trybuny”
4 maja 1992 r. gen. Wejner stracił stanowisko. 29 maja wprowadzono w NJW „pełny stan dyspozycyjności dowództw jednostek”, a 4 czerwca – na ustny rozkaz szefa UOP-u Piotra Naimskiego – stan podwyższonej gotowości bojowej.
Z relacji gen. Wejnera wynika, że płk Pęcko osobiście 3 czerwca śmigłowcem sprawdzał lądowiska dla helikopterów w okolicach m.in. Kancelarii Prezydenta. Do Warszawy ściągano jednostki NJW i zmobilizowano GROM. W pogotowiu znajdowały się dwie podgrupy uderzeniowe tej formacji wyposażone m.in. w granatniki przeciwpancerne. Specjalny oddział 50 żandarmów NJW wytypowano do zajęcia gmachów TVP.
I Wachowski i „Trybuna” nie muszą być wiarygodne… ale za dużo tego, aby zostawić to bez komentarza i ingerencji parlamentu…
A.
Najnowsze komentarze