Budżet zadaniowy 2007

Radek:

- Słuchaj Roman… Ty mnie 500 mln. odpuścisz, a ja Ci dam dwie belki i gwiazdkę, a Tatusia na generała… załatwię to z Lechem, wiesz… on razem ze mną w BBN..

Roman:

- Zgoda…. ale pod warunkiem że mi Bosaka nie powołacie… on taki delikatny…

Azrael

PiS – pomagamy sobie

Fotyga: powstaje program pomocy Polakom pracującym w krajach UE

Pod kierunkiem ministra w Kancelarii Premiera Przemysława Gosiewskiego pracuje zespół, który przygotowuje rządowy program opieki nad Polakami wyjeżdżającymi do pracy w krajach UE – poinformowała posłów Komisji Spraw Zagranicznych szefowa dyplomacji Anna Fotyga. Jak dodała, to program „znacznie szerszy” niż opieka konsularna.

… i dalej…

Minister liczy na współpracę z kościołami i organizacjami pozarządowymi. Tego typu program, tak zarysowany, wymaga wysiłku całego społeczeństwa, nie tylko rządu – argumentowała.

A co z tymi CO JESZCZE CHCĄ WYJEŹDŹAĆ ?!

Czy może zapewnicie tańszy transport ?Od tego jest opieka konsularna, polskie placówki, ośrodki kultury, aby robiły swoje.

Komisja, organizacja, fundacja, nowe etaty…

A może zajmiecie się Polonią lepiej ? Z Kazachsstanu, Rosji, Litwy, Białorusi

Ci co wyjeżdżają – wyjeżdżają po to aby sobie poprawić los… bo nie potraficie im nic dać, żadnej perspektywy. I słusznie robią – bo własna inicjatywa – to przepustka do lepszego życia.

Żeby było jasne… nie twierdzę, że Polakom za granicą nie należy pomagać… ale uważam, że jak wszystko, drogie pisuary, robicie tylko po to aby sobie podbijać bębenek wyborczy…

Azrael

[źródło:WP]

Szukajmy wolności

Zacząłem pisać swojego bloga jakieś 5 miesięcy temu, właściwie bez specjalnego przekonania, ot, tak raczej dla wprawek. Wcześniej udzielałem się na kilku forach,. Lecz poziom dyskusji i rodzaj argumentacji był – delikatnie mówiąc – słaby.Wprawki z czasem jednak zaczęły mnie bardziej pasjonować i kiedy okazało, że czyta mnie nie tylko rodzina i sąsiad – w przerwach Warcrcafta – to zastanowiłem się głębiej – dlaczego to robię.

Poglądy na życie przyznam się szczerze, skrystalizowały mi się dosyć późno, i późno również przestałem chodzić na kompromisy – kompromisy światopoglądowe. Bo jeżeli chodzi o poglądy polityczne – to ze zdumieniem stwierdzam – że nie zmieniły mi się !
Pomimo, że wkładano mi do głowy ekonomie socjalizmu ( Nasiłowski ) przy pomocy dr Hermana i mgr Kołodki – to jednak większe zainteresowanie skupiałem na kapitalizmie.
Poglądy na politykę też miałem skrystalizowane – wolałem pragmatyzm i rzeczowość w ramach jakiejś doktryny – niż zadęcie ideologiczne. Dlatego NIE zapisałem się ani do PZPR, I i II „Solidarności”, ani do żadnej innej formacji dwu- , trzy-, czy czteroliterowej.
Bo jak ktoś zaczynał przy mnie mówić o tym, co w imię TAKIEGO albo INNEGO dobra się zrobi… to od razu mnie coś ściskało w dołku. Wybitnie tylko, zawsze byłem uczulony na słowa „MORALNOŚC” oraz „ODNOWA” – i jak do tej pory – sprawdza mi się.

Ci co czytają stronę – wiedzą – jestem praktycznie przeciw każdej obecnie funkcjonującej formacji politycznej, bardziej jestem skłonny zawrzeć „koniunkturalne alianse” z tym lub innym pomysłem, niż pójść z kimś na stały „układ”. W imię obrony swojej niezależności i wolności osobistej.

Opinię kształtuję od dawna na bazie pluralizmu mediów ( z RM z Torunia też… a jakże ! ) i w dyskusjach otwartych, często z „prawicowcami”
W cudzysłowie, bo takowych jest wyjątkowo mało – nie należą do nich zwolennicy PiS, czy LPR… nie ma co tego tematu rozwijać – wystarczy, że to widać w politycznym życiu codziennym.

I może dla tego – piszę wprost – szczególnie ostatnio przeciwko zwolennikom PiS i Kaczyńskim – i mam gorzką satysfakcję – że rzadko się mylę w ich ocenach.

Continue Reading →