Ideał sięgnął dna

Sejm: przerwa w obradach do wtorku

Sejm zdecydował o przerwie w obradach do wtorku 17 października do godz. 11. W czwartek miało się odbyć głosowanie nad samorozwiązaniem Sejmu.

Pakt choćby z „warchołem”, byle tylko utrzymać się przy władzy – to priorytet strategii PiS pod wodzą Jarosława Kaczyńskiego. W ten sposób Kaczyński sam pogrzebał własny mit wielkiego stratega.

Koalicja nawet z „chamstwem” byle tylko nie zniknąć z politycznych salonów – to z kolei priorytet Andrzeja Leppera. Tak możnaby skwitować panikę wywołaną lękiem, że nagle może skończyć się bezpowrotnie przysłowiowe pięć minut rządów ugrupowania politycznego braci Kaczyńskich i ich sojuszników. Właśnie dlatego trwa gorączkowe szukanie większości w Sejmie. Nieoficjalne rozmowy o powrocie Samoobrony do koalicji nie mają bowiem nic z chrześcijańskiego pojednania zwaśnionych stron, które w geście miłosierdzia przebaczają sobie nawzajem. Coraz trudniej też uwierzyć w deklaracje rządzących polityków, że wszystko co robią, czynią, jak to sami twierdzą, „dla dobra Polski”. Aby uwiarygodnić swoje deklaracje mieli ponad rok, kiedy to wygrali wybory. Niestety, poza fermentem politycznym, nieustającą zabawą w klecenie koalicji, szukaniem agentów, mnożeniem nowych instytucji państwowych, na razie większych efektów tych zobowiązań nie widać.

[źródło: Krzysztof Grzegrzółka]

To wprawdzie nie jetst mój tekst – alę si ę pod nim podpiszę
- i opublikuję, bo jest prawdziwy

Azrael

Jarosław Kaczyński o "Samoobronie"

Za Wikipedią

Władza Samoobrony w Polsce to będzie kryzys europejski, dużo większy niż ten austriacki.
Źródło: wypowiedź dla radiowej Trójki z dnia 15. listopada 2002.

(czat gazeta.pl): Czy jest Pan gotów założyć koalicję z Samoobroną?

Jarosław Kaczyński: Nie. My byliśmy głównym wrogiem Samoobrony do niedawna. Ja jestem przeciwnikiem mówienia o koalicjach przed wynikiem wyborów. Mamy dwa wyraźne zakazy, które dziś obowiązują w samorządach, a będą też obowiązywać w nowym parlamencie – SLD i Samoobrona. A dziś powinno się powiedzieć odwrotnie – Samoobrona i SLD.
Źródło: wypowiedź na czacie portalu gazeta.pl, 22 marca 2004.

My w kolejnej kompromitacji i w otwieraniu Samoobronie drogi do władzy w Polsce uczestniczyć nie będziemy, bo proszę zauważyć, że kolejne takie rządy w Polsce jak te, które mamy obecnie, albo te które były w poprzedniej kadencji i mamy do czyniena z Samoobroną przy władzy i naprawdę z nieszczęściem dla naszego kraju.
Źródło: wypowiedź dla radiowej Trójki z dnia 16. lutego 2004.

Żadne krzyki i płacze nie przekonają nas że białe jest białe a czarne jest czarne.

I na koniec – trafnie – Donald Tusk

Ja – poza krawatami i opalenizną – nie jestem w stanie rozróżnić Jarosława Kaczyńskiego od Andrzeja Leppera. I być może dlatego ta koalicja stała się tak szybko faktem

Azrael

Czy grozi nam zamach stanu ?

Nie jest to pytanie bez sensu, nie jest to coś, do czego Jarosław Kaczyński nie może się posunąć.

Oto artykuł z ND z 7 października , dziś bardziej aktualny, jeszcze…

Jeśli idzie o zdobycie większości parlamentarnej, która byłaby zdolna wyciągnąć Polskę z bagna, to trzeba też zdecydowanych kroków. Niewątpliwie SLD powinno być już dawno zdelegalizowane. W ogóle prezydent powinien przejąć więcej władzy, na podobieństwo Piłsudskiego lub de Gaulle’a. Dyplomacją słowną niczego się nie osiągnie, bo chaos tylko się pogłębia i niebezpieczeństwo dla Polski rośnie. Wiele partii nie ma żadnego sumienia, jak magnaci polscy za czasów saskich i jak jarmark partyjny w początkach II Rzeczypospolitej.
I jeśli nie uda się skleić większości koalicyjnej, pierwszej po roku 1989 prawdziwie polskiej lub jeśli PO nie zechce współpracować w ważnych sprawach państwa i będzie dążyła do jego destabilizacji, to trzeba by pomyśleć, czy prezydent nie mógłby zawiesić parlamentu na jakieś trzy lata, żeby wygasić wielkie źródło chaosu i awantur.

Panowie z PO, SLD … czas WYJŚĆ Z SEJMU !!!  Bo w pewnym momencie okaże się, że pewne środowiska POPROSZĄ Jarosława o to…  Czas na alternatywne działania !

Azrael

[źródło: ND]

Panu Premierowi z dedykacją

Pan Premier i jego totumfaccy prowadzą negocjacje parlamentarne – teraz z Andrzejem Lepperem… też

Ku przestrodze… i pamięci

Teoria względności

Gdy się ludzi ocenia
Zróżnych punktów widzenia –
Ciekawa rzecz, jak się skala
Pewnych wartości zmienia.

Wada staje się cnotą,
A zaletą — głupota.
O przeciwniku — gdy zacny –
Mówimy, że idiota.

O stronniku, gdy trudno
Przyznać nam, że rozsądny –
Nie powiemy, ze cymbał.
Powiemy: „Zgruntu porządny”.

Gdy się mądrym człowiekiem
Chlubi wrogi nam obóz –
Stwierdzamy, że „inteligentny”
I dodajemy: „łobuz”.

Gdy się w naszym obozie
Łobuz szasta wybitny –
Mówimy: „Twardy człowiek.
Zdolny — mówimy. — Sprytny”.

Gdy nasz przeciwnik się potknie,
„Zdrajca!” — głosimy krzykiem.
Gdy stronnik zdradzi, stwierdzamy:
„Nie był naszym stronnikiem”.

I to nas niesłychanie
Na duchu podtrzymuje,
Że przeciw nam zawsze
Idioci tylko i szuje.

A z nami, wszyscy albo
Roztropni, albo dumni,
Albo z gruntu porządni,
Albo bardzo rozumni.

Continue Reading →