Ale my sobie nie poradzimy…

Wiceminister edukacji: Poradzimy sobie bez tolerancji

Chcemy szkoły bez kłamstw – teorii ewolucji, bezdusznych zygot… Poradzimy sobie też bez tolerancji – mówi wiceminister edukacji Mirosław Orzechowski.

Aleksandra Pezda: W „Gazecie” pisaliśmy o tym, że europoseł Maciej Giertych chce wyrzucić ze szkół teorię ewolucji. Z kolei Pan powiedział „Rzeczpospolitej”, że nie wierzy w tę teorię.

Mirosław Orzechowski: Powiedziałem, że teoria ewolucji to kłamstwo. Mam przekonanie, że to pomyłka, którą zalegalizowano jako obowiązującą prawdę. Dla mnie to opowieść o charakterze literackim, mogłaby np. stać się kanwą filmu science fiction.

Ja nie będę dyskutował na temat kreacjonizmu… ponieważ nie jest to dyskusja stricte polityczna, a światopoglądowa.
Na temat kreacjonizmu napisano już wystarczająco wiele… i można sobie znaleźć to w Internecie.

Mnie wystarczy tylko to, że – brak jest reakcji zarówno Prezydenta, jak i Premiera na ideologiczne ( pseudo- ) bzdety pracownika administracji Państwa, w 2006 roku, w kraju Europy XXI wieku.

Czy musimy to znosić ?

Ale czekam na wypowiedź hierarchii Kościoła… Coś mi się wydaje, że choć tak , czasami, można znaleźć choć iskierkę rozumu…
Mamy potężnego zwolennika w tej walce – jest to Watykan, który uznał teorię ewolucyjną.

I dlatego – nie wolno zostawić tego tematu z boku i należy oficjalnie protestować.
I patrzeć im na ręce – czego uczą nasze dzieci.

Azrael

[źródło: GW]