Służby rządzą !

Media dziś przyniosły dwie informacje z walki na froncie odnowy, odzyskiwania, ustalania, lustrowania, wyjaśniania – i w ogóle.

1.Została przegłosowana ustawa dotycząca lustracji.Poprawka Senatu dotycząca zakazu dostępu dziennikarzom do akt zgromadzonych przez IPN – przepadła. Czy dobrze, czy źle ?

Według mnie – źle.

Sam wprawdzie „żyję” z tego co przyniosą „komunikatory”, ale patrząc na to co się dzieje ostatnio w tym środowisku – szkoda, że znów, jak za starych, dobrych czasów – będą lepsi i gorsi w dostępie do informacji, akt, a może nawet dostępu  w ogóle… się nie którym odmówi…

Popatrzmy na sprawy ostatnich kilku tygodni;

Continue Reading →

No, tego nie mogłem sobie darować !

Czekam na opinię – czy mam się czuć nobilitowany, czy jakoś inaczej ?! :-) :-P :-D

Azrael

Tania wojenka Sikorskiego i Kaczyńskiego

15 września napisałem

„Koszty ( planowane ) [wyprawy do Afganistanu]– 300 mln zł – wyłącznie nasze – i wątpię, aby były one realne ! Kwota 2 razy wyższa, patrząc na koszty irackie”

Dzisiejsze „Życie Warszawy” podało, że, cytuję :

W MON rażąco nie doszacowano kosztów misji w Afganistanie. Planowane 350 mln zł niemal w całości trzeba przeznaczyć na niezbędny sprzęt. Wysoki oficer Dowództwa Wojsk Lądowych potwierdził, że ujawniona wczoraj przez Życie Warszawy lista niezbędnego w Afganistanie sprzętu dokładnie pokrywa się z postulatami przedstawionymi kierownictwu MON. Przeoczyliśmy jedynie zapas amunicji, którą trzeba kupić przed misją. Nasz rozmówca ujawnił, że na zakupy związane z tą operacją potrzeba w sumie około 290 mln zł!

Spokojnie czekam, kiedy moje uwagi z tamtego postu „Po co do Afganistanu ?” potwierdzą się do końca…

Azrael

P.S. Dla słabo pamiętających – te pieniądze, wydane z kieszeni polskiego podatnika, to rachunek za uścisk dłoni Busha…

A.

Nadsędzia Kaczyński

W dzisiejszym „Dzienniku” ukazał się wywiad z prezydentem nie wszystkich Polaków, dr prawa i strażnikiem konstytucji RP, Lechem Kaczyńskim.

I Pan Kaczyński, ku mojemu zdumieniu powiedział, cytuję;

To ja będę decydował, kto z agentów WSI będzie ujawniony – mówi w rozmowie z „Dziennikiem” prezydent Lech Kaczyński.

Jestem zdecydowany na odtajnienie agentury, chyba że ujawnienie kogoś okaże się groźne dla bezpieczeństwa państwa – ale z tego, co wiem, nie ma takich przypadków – dodaje prezydent.

Nie pobiegłem po konstytucję aby sprawdzić uprawnienia Prezydenta – bo je znam.

Ale jak się okazuje, nie znam wszystkich.

Bo Pan Prezydent do swoich prerogatyw dodał także prawo osądu, wydania wyroku… i nadawania prawa łaski DLA WYBRANYCH.

Nie dla tych, którzy są winni, osądzenie prawowitym wyrokiem sądu Rzeczpospolitej Polskiej, którzy przeszli procedury prawne, ale dla tych, których Pan Lech Kaczyński uzna za godnych…

Pan Kaczyński jak Cesar – będzie wskazywał kciukiem – do dołu – winny, do góry – godny współpracy.

Pan Kaczyński nie jest moim Prezydentem.

Ale mam prawo, dla szacunku dla URZĘDU wymagać od niego poszanowania prawa i porządku publicznego.

Azrael

[źródło zdjęcia : AFP]