Afera szkatułkowa

    Na blogu Bogusława Chraboty toczy się dyskusja na temat roli i historii życia Milana Subotića , zamieszanego przez redaktora Sakiewicz z „Gazety Polskiej” w aferę… szczerze mówiąc już nie wiem, bo to bardziej wygląda na aferę szkatułkową… jedna otwiera drugą…. najpierw taśmy, później artykuł w GaPie… w tle przeciek z komisji… i jeszcze sprawa Subotica. Właściwie wojna byłych pampersów nie specjalnie by mnie interesowała… ale ponieważ, co pisałem, znam Subotića z tamtych czasów… to przyglądam się temu…  

Chrabota napisał: „Dziś dostałem w gębę od »Gazety Polskiej «, która ujawnia sensację o Milanie Suboticiu, człowieku, z którym pracowałem, który może nigdy nie był moim przyjacielem, ale którego szanuję! Przeciek? Pewnie tak. Wiarygodny? Nie wiem. Jakoś nie przemawia do mnie przywołanie domniemanych ustaleń komisji weryfikującej WSI”. Gawlikowski odpowiedział: „Jestem porażony Twoim wpisem. Wiem, że świetnie znasz przeszłość Milana S., wiem, że miałeś w ręku dowody na jego współpracę ze służbami LWP. Przypominam Ci – było to w maju 1992 roku w mieszkaniu W.W. [chodzi o Wiesława Walendziaka]. Było nas kilku i KAŻDY, także Ty, widział papiery dowodzące niezbicie, że Milan S. został oddelegowany do pracy w komunistycznej telewizji przez »wojskówkę «. Wiesz również, że starsi pracownicy TV opowiadali wielokrotnie o jego roli w montowaniu szczególnie podłych propagandowych materiałów w latach 80-tych. (…) Nie mijaj się tak rażąco z prawdą i nie udawaj, że to wymysły »Gazety Polskiej «”. 

Chrabota i Walendziak zaprzeczają

 - Nie pamiętam takiego spotkania. Nie pamiętam, żebym miał w ręku takie papiery – mówi Chrabota. – Do telewizji publicznej przyszliśmy ze środowisk opozycyjnych. Wszystkich dawnych pracowników TVP, którzy byli tam od czasów PRL, postrzegaliśmy jako ludzi umoczonych. Pamiętam też atmosferę podejrzeń, to, że ostrzegano nas bez przerwy przed agentami. Chrabota mówi, że najlepiej zapytać samego Walendziaka, w ubiegłej kadencji posła PiS, który od kilku lat jest poza polityką i pracuje jako wiceprezes Prokomu. – Nie przypuszczam, żeby Walendziak, mając przekonanie o kompromitującej przeszłości Suboticia, mógł mianować go szefem „Teleexpressu” – dodaje Chrabota. Wiesław Walendziak nie chce mówić, czy w jego mieszkaniu było spotkanie, na którym „oglądano papiery na Suboticia”. – Nie komentuję wpisów w internecie. Mogę powiedzieć, że gdybym miał jakąkolwiek udokumentowaną wiedzę na temat agenturalnej przeszłości Suboticia, to nie tolerowałbym go na stanowisku szefa „Teleexpressu” – zapewnia.

 … dalej… 

Krążyły kwity w TVP

 Czy rzeczywiście w telewizji krążyły jakieś papiery na temat Suboticia? – Chrabota ma rację, mówiąc o atmosferze podejrzliwości. Dodam, że starzy pracownicy TVP, chcąc przypodobać się nowej ekipie, chętnie dostarczali różne kwity – opowiada proszący o zachowanie anonimowości członek ekipy Walendziaka.  Według jego relacji dokumenty dotyczące Suboticia były kopiami jego akt z teczki personalnej. – Było tam napisane, że w TVP zaczął w latach 70. pracę w redakcji wojskowej, skąd został skierowany do „Dziennika Telewizyjnego”. Były też zaświadczenia z kursów, które ukończył w MON, i chyba z jakiejś szkoły wojskowej. Dla nas wtedy taki człowiek był skończonym komuchem i agentem – opowiada nasz rozmówca.

Continue Reading →

Marcinkiewicz się oplakatował

Kazio wypuścił na ulice swój plakat reklamowy z hasłem „Wizja i skuteczność”

Nie ma co pisać o programie Kazia… bo wiadomo – mosty, drogi, metro… reszta to i tak bełkot… jak zresztą inni kandydaci…

Ja tylko przypomnę, jak Marcinkiewicz odchodził z posady premiera – jak mały, czarny kundelek z podwiniętym ogonem…

I przypomnę – co pisałem, o jego skuteczności jako premiera i dokonaniach jego gabinetu.

I warto z tego wyciągnąć wnioski.

A jako Warszawiak od wielu pokoleń… podobnie jak w przypadku Zyty mówię

GO HOME, Kaziu, go home…

Azrael

Political fiction

Dwie informacje – wskazujące, że zamęt w główkach jest taki duży, że rodzą się już zupełnie poronione pomysły.

Rząd bez udziału liderów?

Szef klubu parlamentarnego PiS Marek Kuchciński zaproponował politykom Samoobrony powrót do koalicji – powiedział „Życiu Warszawy” Krzysztof Filipek. Obie partie razem z LPR miałyby stworzyć rząd bez udziału partyjnych liderów.

PSL – Pakt Stabilizacyjny Ludowców

Polskie Stronnictwo Ludowe proponuje „pakt dobrej woli”. Ma on pomóc w przełamaniu kryzysu na scenie politycznej.

PSL to partia od której tak naprawdę zależy najbliższa przyszłość polskiej sceny politycznej. „W sytuacji, jaka teraz panuje w Sejmie oddanie władzy Platformie jest równie ryzykowne jak władza absolutna PiS” – mówi przewodniczący PSL Waldemar Pawlak i jednocześnie daje sobie, PO i PiS – czyli tym, którzy jego zdaniem najbardziej się kłócą „90 dni „na przemyślenie”.

Albo samorozwiązanie sejmu – wybory listopadowe

Albo – votum nieufności i rząd przejściowy bez PiS – do wiosny – do wyborów.

Azrael

P.S. Gdzie jest Premier ?

Macierewicz rżnie głupa

Tytuł nie jest ode mnie – jest to cytat z wiceszefa komisji ds. służb specjalnych, Janusza Zemke

Pisałem o tym jak się będzie to działo – ale nie sądziłem, że tak szybko – i tak prymitywnie.

Bo jakby na to nie spojrzeć;

1.W sobotę na konferencji parkowej Macierewicz powiedział.

Antoni Macierewicz w wywiadzie dla „Życia Warszawy”, powiedział: „WSI tworzyły siatkę agentów wśród dziennikarzy”. Likwidator WSI dodał również, że Wojskowe Służby Informacyjne zakładały swoje pisma i wydawnictwa, co miało służyć stworzeniu siatki agentów wśród dziennikarzy. Nie chciał jednak przesądzać czy zostanie ujawniona lista przedstawicieli mediów współpracujących z WSI.

2. We wtorek – mamy pierwszy przeciek z raportu Macierewicza do mediów – „Gazeta Polska” publikuje artykuł na temat ewentualnej współpracy sekretarza prasowego stacji TVN – Milana Subotica – ze służbami specjalnymi i jego wpływu z inspiracji gen, Malejczyka na sprawę Beger – Lipiński.

Malejczyk;

„Ja, jako Konstanty Malejczyk, nigdy nie spotkałem się z panem Suboticiem. Nie wiem skąd pomysł połączenia mojego nazwiska z jego. Sądzę, że kolejna fałszywka puszczona w obieg przez broniący się układ” – powiedział. „Klasa polityczna rozmawia samymi niedomówieniami i żeby argumentować fałszywe wnioski, wciąga się kolejne osoby. Ja z tym nie mam nic wspólnego” – dodał.
PiS wytoczył wczoraj przeciwko TVN najcięższe działa – Milana Suboticia, sekretarza programowego stacji, oskarżył, że był agentem WSI i brał udział w aferze z „taśmami Beger”.
[...]
Pojawiły się materiały, które mogą wyjaśnić, kto stał za kulisami prowokacji politycznej – powiedział. Ta prowokacja to – według PiS – ujawnione przez TVN w zeszłym tygodniu potajemne nagrania rozmów polityków tej partii z posłanką Samoobrony Renatą Beger.

3. A oto co się działo na posiedzeniu komisji

Rozstrzygnięcia, czy zarzuty pod adresem Suboticia są prawdziwe, oczekiwano od Antoniego Macierewicza. Likwidator WSI stanął wczoraj przed sejmową speckomisją. Posłowie po spotkaniu nie kryli zdziwienia, bo Macierewicz powiedział im, że jest zaskoczony publikacją „GP”. – Wmawiał nam, że nic nie wie nawet o konferencji PiS – mówi Paweł Graś (PO). – Robił zdziwione miny, lawirował, mówił, że musi coś dopiero sprawdzić, zaprzeczał, że informacje mogą pochodzić z jego komisji. Uważam, że rżnął głupa – dodaje Janusz Zemke (SLD).

Jeżeli działania Macierewicza są inspirowane zamówieniem politycznym Jarosława Kaczyńskiego – to mamy do czynienia z zaangażowaniem NOWYCH służb specjalnych w walkę polityczną – i koronny przykład na ich wpływu na media.Jakby na to nie spojrzeć – Macierewicza strzelił nie tylko w stopę – on strzelił w kark formacji z jaką jest związany.

Brak poczucia odpowiedzialności i amatorszczyzna – zarówno Macierewicza, jak „Gazety Polskiej” – jest porażająca.

O moralności – nie będę pisał…

Azrael

P.S. Komentarz Jerzego Baczyńskiego – polecam

Pierwszy kontrolowany przeciek raportu Macierewicza

Gazeta Polska”, piórem Katarzyny Hejke, Teresy Wójcik i Piota Lisiewicza, publikuje pierwszy „oficjalny” przeciek z raportu Macierewicza.

I tak jak można się było spodziewać – jest to przeciek, mający na celu bieżąca, brutalną walkę polityczną z przeciwnikami – w tym zarówno z „Samoobroną” jaka i z mediami – TVN

Przeciek ten wskazujący na jednego z pracowników TVN, red. Milana Subotica, sugeruje, że – uwaga – Konstanty Malejczyk, współpracownik Andrzeja Leppera, przy pomocy TVN sprokurował taśmy Renaty Beger.

„Redaktorzy” „Gazety Polskiej”   zbudowali na podstawie materiałów dostarczonych im zapewne przez Antoniego Macierewicza ( wskazuje na to doskonale udokumentowane ustalenia dotyczące Subotica i język – żywcem wzięty z rportów ) cały projekt wskazujący na to, że inspiracja wyszła z WSI. Choć Malejczyk nie był funkcjonariuszem tej formacji od dawna.

Całość materiałów GP – TU

Mój komentarz :

Znam   Milana Subotica, jak i jego byłą żonę - Małgorzate Subotic , publicystkę „Rzeczpospolitej” – od dawna -jeszcze przed rokiem 1984. I mogę śmiało powiedzieć, że KAŻDY dziennikarz tamtego okresu miał opiekuna – czy to z WSI czy innych  służb. Ponieważ takie były procedury… szczególnie  w telewizji - jeszcze wtedy państwowej.
I dotyczyło to także opozycyjnych dziennikarzy. Nie oznacza to jednak – współpracy ani działań podejmowanych z inspisracja tychże.

Artykuł w GP jest tylko potwierdzeniem – że Macierewicz został wysłany do WSI nie w celu oczyszczenia służb – lecz w celu wykorzystania teczek i archiwów do bezpośredniej walki politycznej.

To że Lepper jest „dzieckiem” służb specjalnych i współpracuje z Malejczykiem – to jak wiem od początku lat ’90.

Ale wiem jeszcze coś, co zapewne ci oficerowie nie zweryfikowani przez komisję Macierewicza ujawnią – że ci sami oficerowie byli również opiekunami braci Kaczyńskich.

W teczkach Kaczyńskich nie ma dokumentów z lat 80… dlatego, że część funkcjonariuszy SB przszła do WSI.

I jako polisy – zabrała te teczki, które mogłyby byc ważne.

Macierewicz – będzie gwoździem do trumny Kaczyńskich.

Zapowiadałem, że strumyczek pomyj się będzie sączył – nie sądziłem że tak szybko…

Azrael

 P.S. 1.

Sakiewicz, podał o godzinie 13.31 w TVN 24… 

Redaktor naczelny „Gazety Polskiej”, Tomasz Sakiewicz oświadczył  że miał dostęp do TAJNYCH materiałów weryfikacyjnych komisji Maciarewicza… 

Pytanie do Premiera Jarosława Kaczyńskiego; 

Kiedy Antoni Macierewicz zostanie odwołany ze stanowiska ? 

Dlaczego Antoni Maciarewicz pozwolił na wypłynięciu tajnych dokumentów – jak rozumiem – przed przekazaniem ich na ręce Prezydenta i Premiera ?

 Azrael 

Jak duszno w tej IV RP…

Mało kto wie, ale osobą, która po raz pierwszy użyła sformułowania „IV RP” był… Paweł Śpiewak, socjolog, senator Platformy Obywatelskiej, jeden z największych krytyków obecnej, miejmy nadzieję, tymczasowej władzy.
Po aferze „Hotel Zacisze” z udziałem nieudolnych podróbek Johna Cleese i Prunelli Scales w postaciach Renaty Beger i ministra Andrzeja Lipińskiego – co poniektórzy tryumfalnie zakomunikowali – że IV RP się skończyła…

Ja przyznam się też, że miałem – i mam gorzką satysfakcję z tego zdarzenia, choć szczerze pisząc – nie wracam z lubością do tych taśm – jak do oryginału wspaniałego serialu komediowego – bo Manuel ( Mojżesowicz ) kala moje uszy prymitywizmem języka nowej „elity”.

Jestem w o tyle lepszej sytuacji, że w artykule o tzw. IV RP udowodniłem ( nie było sprzeciwu, więc uznaję, że dowód został zaakceptowany ) że takowa nigdy się nie narodziła.

Ale jednak… coś z tego, co się nam komunikuje, ogłasza, wmawia, podświadomie, w sposób niekontrolowany – jednak do nas przeciekło, zakorzeniło się w naszej świadomości, wywiera wpływ na nasze myśli i osąd rzeczywistości – nie faktycznej w większości – lecz tej medialnej – podawanej przez publikatory. To coś – to jednak jest kłamstwo.

Ale kłamstwo powtarzane setki razy staje się z czasem – prawdą ? Nie, nic podobnego – powinniśmy walczyć z własną słabością.

Od dłuższego czasu sączy się nam do ucha, i bombarduje nasz wzrok pewnego rodzaju schematami nowego ładu i nowych porządków.
Zaczniemy od mediów, bo z nich czerpiemy jednak większość informacji.. Nawet jak tylko gra nam radio w tle.

Continue Reading →

Panie Kamiński i Panie Ziobro !

Definicja korupcji

Korupcją, w rozumieniu ustawy, jest obiecywanie, proponowanie, wręczanie, żądanie, przyjmowanie przez jakąkolwiek osobę, bezpośrednio lub pośrednio, jakiejkolwiek nienależnej korzyści majątkowej, osobistej lub innej, dla niej samej lub jakiejkolwiek innej osoby, lub przyjmowanie propozycji lub obietnicy takich korzyści w zamian za działanie lub zaniechanie działania w wykonywaniu funkcji publicznej lub w toku działalności gospodarczej.


[źródło: CBA]

…. i jeszcze to – jakby były dalsze wątpliwości… również dla Pana, Panie Ziobro

W 2002 r. Polska ratyfikowała dwie fundamentalne konwencje mające znaczenie w poprawie efektywności zwalczania korupcji :

- prawno-karną konwencję o korupcji, sporządzoną w Strasburgu 27 stycznia 1999 r.

- cywilnoprawną konwencję o korupcji sporządzoną w Strasburgu 4 listopada 1999r.

Cywilnoprawna konwencja w artykule 2 zawiera definicję korupcji, zgodnie z którą „korupcja” oznacza żądanie, proponowanie, wręczanie lub przyjmowanie, bezpośrednio lub pośrednio, łapówki lub jakiejkolwiek innej nienależnej korzyści lub jej obietnicy, które wypacza prawidłowe wykonywanie jakiegokolwiek obowiązku lub zachowanie wymagane od osoby otrzymującej łapówkę, nienależną korzyść lub jej obietnicę.

Ja pamiętam co Mariuszek mówił  –  a mam nadzieję, że nie zapomniał - nie bedzie rozróżnienia – swój i obcy…

Azrael

Hasła wiecznie żywe !

Pomożemy! – wykrzyczeli w Stoczni Gdańskiej sympatycy Prawa i Sprawiedliwości, gdy premier Jarosław Kaczyński zapowiedział walkę z wrogami Polski

[youtube=watch?v=3OBEmVzZCo4]

To jak – pomożemy ?

Pomożemy ! pomożemy Wam, Towarzysze Z PiS odejść…

Azrael

[inspiracja: Razer]

Projekt wyjścia z impasu

Art. 158.  Konstytucji RP

1. Sejm wyraża Radzie Ministrów wotum nieufności większością ustawowej liczby posłów na wniosek zgłoszony przez co najmniej 46 posłów i wskazujący imiennie kandydata na Prezesa Rady Ministrów. Jeżeli uchwała została przyjęta przez Sejm, Prezydent Rzeczypospolitej przyjmuje dymisję Rady Ministrów i powołuje wybranego przez Sejm nowego Prezesa Rady Ministrów, a na jego wniosek pozostałych członków Rady Ministrów oraz odbiera od nich przysięgę.

2. Wniosek o podjęcie uchwały, o której mowa w ust. 1, może być poddany pod głosowanie nie wcześniej niż po upływie 7 dni od dnia jego zgłoszenia. Powtórny wniosek może być zgłoszony nie wcześniej niż po upływie 3 miesięcy od dnia zgłoszenia poprzedniego wniosku. Powtórny wniosek może być zgłoszony przed upływem 3 miesięcy, jeżeli wystąpi z nim co najmniej 115 posłów.

Czas podjąć działania

Nie wcześniejsze wybory lecz ruch pozwalający na uspokojenie sytuacji, przegłosowanie budżetu – i doprowadzenie do wyborów.

Klucz leży u Waldemara Pawlaka i Donalda Tuska

Porozumienie PSL i PO z resztą sceny politycznej. – oczywiście poza PiS – i konstruktywne votum nieufności.

Powołanie rządu tymczasowego ( oczywiście konstytucyjnego ) składającego się z fachowców, na czele którego mógłby stanąć Waldemar Pawlak – i tylko on jako polityk desygnowany przez porozumienie

Zajęcie sprawami bieżącymi – czyli budżetem i ustawami około budżetowymi, oraz sprawami międzynarodowymi i wynikającymi z umów z Unią Europejską.

Zobowiązanie Prezydenta do ogłoszenia wyborów do kwietnia 2007 roku.

Jest to jedyne według mnie sensowne zagranie.

Ani koalicja PSL – PiS – zmiotki z innych klubów, ani samorozwiązanie sejmu i wybory listopadowe – nie przyniosą ani zmiany jakościowej, ani stabilizacji

Azrael

Wiec

 Przytaczam przemówienie Jarosława Kaczyńskiego ze Stoczni; 

„Znaleźliśmy się trudnej sytuacji, ale wyjdziemy z niej zwycięsko. Z tymi, którzy niezależnie od motywacji oraz inspiracji, czy to wewnętrznej, czy zewnętrznej, będą rzucać reformie kłody pod nogi. Wszystko zależy od człowieka. Bardzo mocno akcentowano to w dzisiejszej dyskusji. Kadry, ich przekonanie i zdecydowanie w realizacji przyjętej linii, będą w ostatecznym wyniku najważniejsze. Właściwa polityka kadrowa to klucz do powodzenia. Słusznie mówił [...] że w szerokim „manewrze kadrowym” wynikającym z procesu reorganizacji najlepsi ludzie powinni znaleźć się na stanowiskach, na których decydować się będzie powodzenie reformy. Ludzie z twórczą wyobraźnią, z konsekwencją, z odwagą. Bowiem słaby pracownik może spowodować, że nawet dobre mechanizmy nie będą skuteczne. Natomiast dobry, nawet przy niedoskonałych rozwiązaniach, potrafi być efektywny, twórczy.Zwyciężymy z całą pewnością, ale trzeba nam nabrać sił, nabrać wiary (…) właśnie w tym szczególnym miejscu, gdzie poczęła się historia wolności, historia walki o wolność w Polsce i na świecie

Jest rzeczą naturalną, że wobec zapowiedzi radykalnych zmian wielu przedstawicieli naszego społeczeństwa zadaje pytanie: co my będziemy z tego mieli? Jest to jednak pytanie zbyt uproszczone. Trzeba je odwrócić i spytać, ile stracimy, ile straci państwo i całe społeczeństwo, jeśli tego wielkiego przedsięwzięcia reformatorskiego nie doprowadzimy konsekwentnie do końca.

 

Nie cofniemy się, nawet gdyby w różnych telewizjach i radiach mówiono o nas – choć wydaje się to już niemożliwe – jeszcze gorzej niż teraz. Nie cofniemy się, jeśli będzie się zbierało na ulicach otumanionych ludzi, by przeciw nam występowali, (…) występując przede wszystkim przeciw PolsceMusimy z całą ostrością postawić sprawę: czy stać nas na trudne, nawet niepopularne przedsięwzięcia?

Ale też — czy stać nas na kontynuowanie obecnych rozwiązań, na małe kroki, na brak wyraźnej wizji zdecydowanej poprawy sytuacji, na „leczenie snem”? Jak wiadomo, nie przyjęło się ono w medycynie, tym bardziej nie ma szans w życiu społeczno-gospodarczym. Podejście asekuranckie oznaczałoby spychanie stojących przed nami zadań już nie tylko na jutro, ale na pojutrze, ze wszystkimi tego konsekwencjami. Słusznie powiedział [...]: jeśli tego nie zrobimy dzisiaj, to za pół roku, za rok będzie jeszcze trudniej, problemy się spiętrzą. Co więcej, niepodjęcie koniecznych działań jest na dalszą metę groźniejsze niż działanie może nie w pełni doskonałe, ale konsekwentne, aktywne, zmierzające do konkretnego celu.

Wierzę, że zwyciężymy, zwyciężymy w tym parlamencie, a jeśli trzeba, zwyciężymy w wyborach. Precz z komuną, a przede wszystkim precz z postkomuną, z tymi wszystkimi, którzy podtrzymują system wysysający polskie siły .Te siły uniemożliwiają odniesienie przez Polskę sukcesu, także w wymiarze pojedynczego człowieka – w wymiarze pracy, czy mieszkania dla każdego. Polska może wybić się na pozycję, która się Polsce należy – wielkiego silnego europejskiego narodu.  Uczynić to będziemy mogli wtedy, gdy będzie kontynuowany proces naprawy polskiego państwa.Musimy mieć tego świadomość. Nie powinno to jednak nas demobilizować. Przeciwnie — powinno mobilizować do szukania takich metod informowania, przekonywania, perswazji, aby były one skuteczne.

Przede wszystkim trzeba sobie uzmysłowić, że coś może być tylko za coś. Jeśli spełnimy, zrealizujemy założenia reformy w całym ich kompleksie, to po pewnym dającym się określić czasie gospodarka będzie zdrowsza, ludziom będzie lżej, lepiej żyć”Przystępujemy do wielkiej pracy, mając świadomość kluczowego znaczenia kondycji PiS dla jej pomyślnego przebiegu.  Nie powinno być recenzentów, ludzi stojących z boku. Możemy i powinniśmy dyskutować nadal, lecz już nie – - „czy”, ale — „jak” szybciej, skuteczniej wykonać zadania.”

A teraz na opinie z Internetu 

szara siec 2006.10.01 14:31charakterystyczne dla dyktatur i komunistycznych ustrojów wiece… w demokratycznych krajach gdzie jest dobry rzad nie trzeba urzadzac inscenizowanych wiecow poparcia To co dobre samo sie obroni. To juz bylo kiedys. Czas zakonczyc ta zlosna agonie. 

Henryk 2006.10.01 15:58Mały człowieczek niszczy Polskę.To wstyd i chańba,że tak plugawi się święte miajsca dla Polaka jak Stocznia Gdańska.Plugawi się imię Solidarności.Wiec poparcja jak za czasów PRL dla Wiesława albo Gierka.Wielki wstyd. 

51 2006.10.01 20:33Słuchałem Kaczyńskiego w stoczni i przez chwilę wydawało mi się że jestem w Monachium na początku lat 30-tych XX wieku. 

J -23 2006.10.01 20:26Porównywanie zdecydowanej większości narodu,która nie popiera waszych metod do zomowców,to chamstwo.I głupie tłumaczenia za kilka dni nic tu nie zmienią.Przemówienia jak Gomółka,wiece i skandowanie klakierów jak za Gierka i to ma być IV RP.

Resztę sobie daruję…. nie było wparawdzie o syjonistach… ale było – POMOŻEMY 

I zagadka  

W tym przytoczonym przemówieniu są wstawki kogoś innego…. 

Zadanie na punkty – jaką atmosferę te słowa oddają ?

Zastanówcie się co wam to przypomina… I czyje słowa, oczywiście, są tu wplecione ? 

Makowski – ty się nie wypowiadaj, jakby co…. 

 Azrael

Co nam zakomunikował Antek ?

A co my zrozumieliśmy ?

Macierewicz wczoraj w sielankowej scenerii zwołał konferencję… a biedne media, wstrząsane ostatnio doniesieniami o rzekomej liście dziennikarzy na usługach Wojskowych Służb Informacyjnych – poijawi ły się tłumnie.

Relacjonowanie tej konferencji nie ma sensu – są obfite komentarze wszędzie…

Mnie bardziej interesuje cos innego ? Jak zwykle – proste pytania;

Po co ?

Po co ta konferencja został zwołana ? Po co fałszywie, jak zwykle, uśmiechnięty Antek „Teczka” Macierewicz dał głos? Czy po to , aby o czymś ważkim zakomunikować ?
Nie, oczywiście, że nie… Nie padło żadne znaczące zdanie, nie został przedstawiony żaden dokument, nie pokazano nawet okładek tego słynnego raportu..
Więc może sam Antek coś oznajmił przełomowego ? Nie – znamy to od lat. Tylko może formuła bardziej przystająca do sytuacji i stanowiska.
Ale było o inspiracji, o zagrożeniach ładu demokratycznego, o inwigilacji polityków, dziennikarzy i przedsiębiorców. I oczywiście o manipulacji – z poruczenia określonych sił.

Słowa wytrychy, mające na celu nie tyle przekazanie jakiejś głębszej myśli – lecz zasianie niepokoju.

Wśród opozycji, dziennikarzy – te przesłania mają osłabić dążenia tych środowisk do wyjaśnienia ostatnich wydarzeń „hotelowo – taśmowych” ( jako „Bergergate” nie podoba mi się… )

Co dalej ?

Continue Reading →

Pawlak handlowiec

„Kupi, nie kupi – potargować można”

Oto słowa Waldemara Pawlaka, wygłoszone dziś u Rymanowskiego, w programie „ Kawa na ławę”.

Takie credo – które przyświeca Pawlakowi od lat – i jakoś zawsze na tym nieźle wychodził.

I pozostałe, doniesienia z frontu rozmów PiS i PSL

„Z »przecieków«: do większościowego rządu (skromnie większościowego) jest bliżej niż przedwczoraj” – pisze w swoim blogu Ryszard Czarnecki.
„Z obozu PIS-u dochodzą odgłosy sporego ukontentowania po rozmowach z PSL” – czytamy w najnowszym wpisie eurodeputowanego.
„Kłopot ludowców polega natomiast na braku jednolitego przywództwa: Pawlak swoje, Kalinowski i Sawicki swoje. Kalinowski zamraża negocjacje, Pawlak się od tego odcina. Żeby obie frakcje (mniej więcej tak samo silne) były zadowolone, to PIS do tego żłobu musi jeszcze dosypać siana. I jestem skłonny uwierzyć, że główna rządząca partia będzie dla PSL bardziej szczodra niż dla Samoobrony w maju br.” – pisze Czarnecki.

….i dalej…

Ludowcy wiedzą, że mają w rękach klucz do rozwiązania kryzysu. Dlatego podbijają stawkę i chcą zmusić PiS do symbolicznych ustępstw
Takim ustępstwem partii Kaczyńskich byłaby dymisja zamieszanych w aferę taśmową ministrów z Kancelarii Premiera Adama Lipińskiego i Wojciecha Mojżesowicza. Prezes PSL Waldemar Pawlak zasugerował w piątek, że jest to warunek podjęcia rozmów z PiS.

Zapewne w tle są jeszcze żądania rezygnacji ze współpracy z rozłamowcami – Wojciechowskim i resztą.

Ktoś może powiedzieć – korupcja polityczna… kupczenie stanowiskami i innymi beneficjami – np. ułatwienie nowych wyborów sędziów Trybunału Konstytucyjnego ( Kryże ? )

Jest jednak pewna różnica – Pawlak nie ukrywa swojego podejścia i swoich warunków – można to nawet poczytać na jego blogu….

Ale Panie Waldku… wie Pan, że w razie porażki… czyli nowego rozłamu w partii – jest Pań skończony definitywnie

Azrael

[informacje:Rzepa]

  • Facebook