Konkordat a praktyka

Media doniosły wczoraj o liście arcybiskupa Józefa Michalika do marszałka Sejmu Marka Jurka.

List zawiera uwagi i ZALECENIA dotyczące sprawy wpisani do konstytucji całkowitego zakazu aborcji.Kilka dni temu pisałem o odpowiedzialności społecznej księży wobec wiernych i instytucji Kościoła Katolickiego… ale przyznam się szczerze – że nie o taką odpowiedzialność mi chodziło…

Ingerencja KOŚCIELNEJ HEIRARCHI w sprawy polityczne Polski – jest oczywista – i jak dotąd – bez precedensowa.
Mamy, od lat, stałe próby wpływania Kościoła na polskie życie polityczne, nie muszę tu przytaczać o kogo chodzi… W wielu przypadkach to sami politycy inspirują te działania, wykorzystując katolickie media, lub wizyty u hierarchów do swoich celów doraźnych.

Ale słowa padające z ambony, czy z głośników radia, są do przyjęcia… ponieważ ksiądz, niezależnie od funkcji – jest również obywatelem – i ma prawo do swobody wypowiedzi.

Czym innym jest jednak próba ingerencji INSTYTUCJI kościelnej w sprawę polskiego prawodawstwa.

Przypomnijmy zapis Konkordatu;

Artykuł 1

Rzeczpospolita Polska i Stolica Apostolska potwierdzają, że Państwo i Kościół katolicki są – każde w swej dziedzinie – niezależne i autonomiczne oraz zobowiązują się do pełnego poszanowania tej zasady we wzajemnych stosunkach i we współdziałaniu dla rozwoju człowieka i dobra wspólnego.

Podobne brzmienie ma art. 25 Konstytucji RP, z roku 1997…

Ksiądz Michalik napisał;

Jednoznaczny zapis w Konstytucji, w sposób naprawdę je [prawo do życia i jego ochrony] gwarantujący, powinien znaleźć swe miejsce.

Wszyscy politycy, publicyści i poszczególni obywatele, na miarę swoich możliwości mają obowiązek popierania ochrony życia i zabiegania o to, aby inni je popierali.

Proszę Pana Marszałka i Posłów, aby w zbliżającej się debacie sejmowej poświęconej tematowi konstytucyjnej ochrony życia od poczęcia aż do naturalnej śmierci, odłożyli wszystkie inne motywy – w tym polityczne – i uszanowali najwyższą rację poprawnego sumienia, które prawo „nie zabijaj” czyni jednym ze wskazań promujących nasze człowieczeństwo.

Jest to próba rozbicia consensusu społecznego, jakim było uchwalenie Konstytucji…

Pomijam kwestie praw kobiet, do godnego życia… nie tu i nie teraz…

Kościół Polski jest na ostrym zakręcie… i nie pomagają mu co raz wyraźniejsze wewnętrzne spory oraz tego rodzaju inicjatywy… jak i lawirowanie w sprawach lustracji…

Myślę, że czas, aby Kościół przyjrzał się temu co się dzieje w Irlandii i Hiszpanii… gdzie rygorystyczne zakazy antyaborcyjne doprowadziły do masowego odchodzenia wiernych…

Azrael

godz. 18.00
P.S. Zaskoczył mnie dziś Jarosław Kaczyński, pozytywnie…

Premier Jarosław Kaczyński uważa, że nie należy naruszać kompromisu zawartego na początku lat 90. w sprawie aborcji.

- Pójście dalej, choć uzasadnione regułami wiary, może doprowadzić do dokładnie odwrotnego skutku, a ponieważ polityk odpowiada za skutki swoich działań, ja ręki do tego nie przyłożę, bo wtedy byłbym odpowiedzialny za prawo do aborcji – powiedział premier podczas sobotniej konferencji prasowej w Kielcach.

No proszę…
A.

Na weekend… intelektualna zabawa

Dziś, nie inspirowany wcale artykułem w „Rzeczpospolitej” o stałej inwigilacji Leszka Kołakowskiego, lecz jego stałą adoracją – proponuję pewną intelektualną zabawę.

Oto w ramach pewnego skromnego projektu ( o którym napiszę później, w post scriptum ) poproszono Leszka Kołakowskiego o zadanie kilku ważkich… acz nie do końca poważnych – pytań.

Pytania, te o sen , marzenia, i wartości zostały zadane po raz pierwszy w tygodniku „Przekrój”

Teraz są u mnie…

Zapraszam do zabawy, bo wierzę, że moi Czytelnicy są wstanie w pełni odpowiedzieć na pytania… i potrafią się wypowiadać nie tylko w kwestiach tzw. IV RP …  :-)
Miłej zabawy – i czekam na wpisy…

Continue Reading →