
„Fakty” TVN doniosły, że zastępca ambasadora USA w Polsce w rozmowie z Leszkiem Jasieniem, podsekretarzem stanu, wyraził się, że opinie polskiego wicepremiera Romana Giertycha na temat strat cywilów w Iraku wzbudziły w Waszyngtonie zaniepokojenie…
Notatka, sporządzona ze spotkania Jesienia z Kennethem Hillasem trafiła w ręce dziennikarzy…
Za Onetem
„KH (Kenneth Hillas) podkreślił, że dotychczasowy brak reakcji ze strony USA wynika z próby racjonalizowania wydarzeń i wypowiedzi na scenie politycznej. Jednak zaznaczył, że »gdyby wicepremier rządu np. w Niemczech, Francji, czy Danii wypowiedział takie słowa, zostałby odwołany«” – napisał Jesień w notatce.
Według niego, Hillas powiedział, że ambasador USA Victor Ashe będzie chciał poruszyć ten temat podczas najbliższego spotkania z premierem Jarosławem Kaczyńskim. Prośba o spotkanie została już skierowana do polskiego resortu spraw zagranicznych.
A więc nie jest to niekontrolowany przeciek, ani pogaduszka przy kawie i whiskeyu…
To poważna sprawa, ingerencja w sprawy rządu Państwa suwerennego, sojusznika, ba, przyjaciela od wydawania pieniędzy…
Mam, jakby to powiedzieć, stosunek ambiwalentny do tej sprawy…
Zjednej strony – Roman na tym stanowisku, wicepremiera i ministra, nie mówiąc o całej tej „formacji” politycznej… jest na tyle denerwujący, że jego odwołanie dałoby dużo radości… Z drugiej strony…taka ingerencja – jest sprawą bez precedensu… albo inaczej… należy sądzić… że bez precedensu jest, że notatka ujrzała światło dzienne.
Roman, jak to on, zaczął się rzucać z listami do Fotygi, prezydenta, premiera… a ci – że właściwie się nic nie stało, eeee… drobiazg…
Ale Romeczek jutro, jak nic – konferencja, marsowa mina, grzmoty i błyskawice… toć to wybory…
I teraz zagadka…zawarta w tytule – czyja główka spadnie… kto zdradził ?
Tomasz Moore zginął za wiarę, a może bardziej za majestat królewski ( wykształciuchom nie muszę chyba tłumaczyć… )
Gdyby LPR był w koalicji na przyczepkę… to zdrajcą „interesu polskiego” byłby… Roman Giertych…
Kaczyńscy spokojnie by poświęcili głowę Romana, ku dobru tego mariażu z George „Djabliu”…
A tak – to pewnie Jesień zostanie oddelegowany gdzie indziej… na marginesie… nie wiem czy nie byłby dobry na ambasadora do Brukseli…
I ostatni, ważki problem… kto w tym układzie ze Stanami, jest Henrykiem VIII, a kto Anną Boleyn ?
Kto w sprawie Iraku, wiz, offsetu, 600 mln zł na żołnierzy do Afganistanu, kto kogo d…
Azrael
Najnowsze komentarze