
Jakiś czas temu znany publicysta chrześcijański, Tomasz Terlikowski, napisał w swoim artykule „Sojusz tronu i ołtarza” o tym, jak Premier Jarosław Kaczyński wykorzytuje Kościół i jego hierarchię do swoich działań politycznych, jak próbuje „ z asymilizować” zarówno o. Rydzyka, jak i kardynała Dziwisza.
I nadszedł czas – od teorii do praktyki;
Jarosław Kaczyński podczas audiencji w Watykanie przekonywał Benedykta XVI do pozostawienia tytułu prymasa w archidiecezji warszawskiej – dowiedziała się ” Rz”. Czy próbował także wpłynąć na wybór następcy kardynała Glempa?
-Tak, ta kwestia była poruszana w rozmowie z Benedyktem XVI i sekretarzem stanu kardynałem Tarcisio Bertrone – przyznał zdziwiony naszymi informacjami rzecznik prasowy rządu Jan Dziedziczak. Z kilku niezależnych źródeł dowiedzieliśmy się także, że Jarosław Kaczyński w kontaktach ze Stolicą Apostolską podniósł też sprawę następcy kardynała Glempa. Prawdopodobnie była to reakcja na informację dyplomacji watykańskiej o planowanym ogłoszeniu nazwiska nowego arcybiskupa warszawskiego.
-Sugestie polityków w sprawach personalnych są w Watykanie zawsze bardzo źle odbierane -mówi anonimowo jeden z duchownych.
Nie rozumiem Jarosława… nie prościej by było wysłać P.E.Gosiewskiego na 2 tygodnie do seminarium ?!
To by załatwiło sprawę… a potem idąc dalej… jak Henryk VIII… własny kościół… tylko rolę Anny Boleyn nie miałby kto zagrać.
A poważnie – kiedy lustracja powszechna obejmie polski Kościół ? Coś, za coś ?
Azrael
[źródło:Rzepa]




Najnowsze komentarze