Śmierć jest nieuchronna, śmierć jest nie odwracalna, śmierć wymaga zadumy – i tak jak w przypadku kopalni „Halemba” – wyjaśnienia.
Od czasu, gdy zacząłem zamieszczać komentarze polityczne, przyglądam się mediom elektronicznym z co raz większą uwagą – i z co raz większym obrzydzeniem. Misja, informacje, rzetelność, bezstronność, obiektywizm i tuzin innych przymiotników – to są puste, nic nie znaczące słowa wobec słowa – NEWS.
News wypełnia wszystko. Nie ma takiego zdarzenia, które nie podlegałoby tej regule – i śmierć górników w „Halembie” – też. Oczywiście tłumaczenie jest takie – widz musi być poinformowany jak najszybciej, jak najpełniej, od razu. Widz musi WCZUĆ się w sytuację. Tak jakby można było się wczuć w sytuację 1030 metrów, pod ziemią w temperaturze 50 stopni, bez powietrza albo w sytuację matki dziecka, które od 25 godzin nie wyjechało na powierzchnię. To wszystko ma przykryć RYWALIZACJĘ PRZEKAZU, walkę o widza, o pienądze i oglądalność. Ta nie będzie oczywiście publikowana… ale się później przełoży na wymierną wartość.








Najnowsze komentarze