Lider PO Jan Rokita zaapelował do kandydata Lewicy i Demokratów na prezydenta stolicy Marka Borowskiego, który zajął trzecie miejsce w I turze wyborów, o poparcie kandydatki PO Hanny Gronkiewicz-Waltz.
Według Rokity, kandydatka PO powinna zawrzeć pełne porozumienie z Borowskim.- W stolicy Polski coś dobrego może stać się tylko wtedy, jeśli Hanna Gronkiewicz-Waltz i Marek Borowski wystąpią wspólnie i powiedzą mieszkańcom Warszawy: „Mamy wspólny plan dla Warszawy, jesteśmy w stanie to miasto unowocześnić, jesteśmy w stanie przerwać rządy PiS w Warszawie” – oświadczył w czwartek Rokita.

Taak… nie ma to jak prawdziwy chrześcijanin… najpierw po pysku… potem buzi…
Donald pewnie znów nic nie wiedział…
Paranoja – jak dobrze, że się kończy… ( w tym tygodniu… )
Azrael
[źródło:ŻW]
P.S. Janek trafia do kategorii – Popaprańcy – witamy !
P.S. 2. Dziś senator Niesiołowski w „Rzepie” – „Słyszałem ostatnio spekulacje, że Jan Rokita wraz z Kazimierzem Marcinkiewiczem i Kazimierzem Ujazdowskim mieliby utworzyć nową partię.”
Hmmmm….
A.




piję rum z colą, chyba za dużo wypiłem, jeb.. mi się literki…
a może miał telefon od tuska?
a może za dużo rumu?
a może morze?
rokita obraża mnie jako wykształciucha…
bo jest nie rokitą, a podłotą…
ROTFL — Donalda szlag trafi. Co do Marysi Rokity (margines pozdrawia, pani Marysiu, jak zawsze, jak zawsze) — spodziewam się nagłego i niewytłumaczalnego zniknięcia tej jakże ciekawej persony z polskiej polityki. Razem z kapeluszem.
No to Janka pogięło… Dziś nie widzę w jego postępowaniu jakiejkolwiek logiki. A kiedyś tak go lubiłem…
Ja już nie wiem co myśleć… to nawet nie jest rozkrok… jemu się chyba wydaje, że jak wsiada w pociąg, to w Miechowie mija granicę Cesarstwa i Królestwa… że tu przyjeżdża i kto inny rządzi…
A.
No Panowie ! Toż to typowy skutek tzw. OPR (Opierd*). Każdy pracownik po OPR pracuje jak mały samochodzik… do czasu aż potrzebny kolejny OPR.
Janek MISZCZ autokompromitacji
Ja nie sadze by to byla operacja OPR. Po prostu facet wytrzezwial, zrobilo mu sie glupio i teraz stara sie naprawic to co nabroil po pijoku. Ale nie sadze bym byl w stanie zmienic zdanie: Marysia Rokita jest nieobliczalna. Ja na nieobliczalnego idiote glosowac nie bede NIGDY. Niech sie nauczy od Pawlaka: pare miesiecy temu nikt za niego zlotowki by nie dal, a dzieki swojemu zdrowemu rozsadkowi i konsekwencji, swieci w tym wariatkowie jak prawdziwy diament, odzyskal uznanie duzej czesci spolecznosci. Donald, po co Ci ten oszolom w PO? Dam Ci rade: wyslij go do jednojajowych, tam takich odlotowcow lubia. Bedzie mu dobrze wsrod swoich!
Przyznam się szczerze, że w odróżnieniu od wielu, wielu komentatorów… zawsze na temat Pana Waldka miałem dobra opinię. Po chłopsku cierpliwy, pragmatyczny – i uczący się… i wbrew przypiętej mu łatce tępego – bardzo inteligentny i dowcipny.
Rokita to IMO najwieksza „prostytutka konserwowa” w polskim parlamencie.
Przede wszystkim nie można porównywać Terleckiego i Marcinkiewicza w kategorii „przywiązania do PIS-u”. O ile ten ostatni, na dzień dzisiejszy nie zrobi nic bez wiedzy i zgody swojego szefa, to o tyle ten pierwszy bardziej kojarzy mi się z Borusewiczem, a więc wprawdzie ma poparcie PIS, ale ma również aspiracje do bycia czymś więcej niż marionetką braci K.
Tutaj, krótka informacja na temat Terleckiego, która pokazuje, że jest on jednak kandydatem bliskim obu partiom. Jarosław Gowin: ” (…)Natomiast dodałbym jeszcze do tego, że Ryszard Terlecki jest popierany przez Prawo i Sprawiedliwość, ale nie jest członkiem tej partii. Był wielokrotnie rozważany jako kandydat na najpoważniejsze stanowiska tutaj, w Krakowie, przez Platformę Obywatelską, jest też popierany przez bardzo szerokie środowisko osób i polityków, przez byłego prezydenta Krakowa Józefa Lasotę związanego dawniej z Unią Wolności, przez legendarnego już burmistrza Niepołomic Stanisława Kracika, z poparciem tutaj dla Ryszarda Terleckiego przyjechał do Krakowa prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz.”
Jeżeli to samo dałoby się powiedzieć (ze strony PO) o Marcinkiewiczu, wtedy pełna zgoda co do niekonsekwencji Rokity (odnośnie argumentu przerwać rządy „PIS” w Warszawie)
Poza tym, zrzymamy się na PIS (IMO, w dużym stopniu słusznie), że jest skrajnie cyniczna, amoralna, popiera i wspiera kandydatów nie merytorycznie przygotowanych najlepiej, ale przede wszystkim posłusznych i wiernych idei tzw. IV RP. Ja osobiście jednak nie chcę, aby PO kierowała się podobnymi wzorcami, z tą róźnicą, że teraz w owej „taktyce” będzie chodzić o to aby „ktokolwiek, byle nie Prawo i Sprawiedliwość”. Czym to się różni od taktyki Jarosława Kaczyńskiego, który poświęca ideały „rewolucji moralnej” w imię tzw wyższych celów i „przyszłości mlekiem i miodem płynącej” ?
To, że teraz dla wielu istnieje wyższy cel, mianowcie odsunąć PIS od władzy? Dla mnie to nie jest żaden argument. Odsunąć trzeba, ale nie w takiej formie.
Zgadzam się jednak z tym, że brak komunikacji w PO świadczy o jej nieprofesjonaliźmie i może przynieść jej pewne polityczne straty.
pozdrawiam
straty dla PO zpowoduje romans z „sowiecka lewizna”. Jezeli rokita wykazal sie rozumem politycznym starajac sie zniszczyc klike Majchrowskiego w Krakowie, to jego poparcie dla Borowskieg w Warszawie niweczy dobre wrazenie jego krakowskiej inicjatywy. PO zdobyla popularnosc anty-komunistycznych wyborcow, teraz wylazi na jaw, ze jest to mistyfikacja. To bedzie drogo kosztowac tym bardziej, ze PIS nie ma juz zludzen co do mozliwej koalicji, a do tego otwieraja sie kolejne tajne szafy.