
Hanna Gronkiewicz – Waltz wygrała… cóż, jak wcześniej pisałem – nie cieszy mnie to bynajmniej, choć przynosi pewną satysfakcję…
Pytania, ważne pytania rozstrzygną się wkrótce – i nie dotyczą one tylko Hani.
Dotyczą one tego, czy jest ona samodzielnym politykiem i zdecyduje się na radykalne kroki – na spełnienie obietnicy składanej i powtarzanej jak mantra… „odsunąć Prawo i Sprawiedliwość” od władzy.

Czyli – nie uzgodnienia na forum rady miasta każdej decyzji Platformy i zbieranie głosów do każdej ważnej decyzji – lecz opcja TWARDEJ koalicji z lewicą.
Tylko stabilna rada, która będzie stała murem za nią pozwoli jej na skuteczną walkę o środki finansowe – bo to, że rząd Jarosława Kaczyńskiego będzie chciał „ukarać niepokorne i niewdzięczne miasto: – tego jestem pewien.
Mam duże wątpliwości i czekam na pierwsze decyzje PO w Warszawie.
Z czego te wątpliwości wynikają ? Z życiorysu politycznego nowej Pani Prezydent…
Za „Wiki”;
W 1995 kandydowała w wyborach prezydenckich, uzyskując wynik 2,76%. Była popierana m. in. przez Zjednoczenie Chrześcijańsko-Narodowe, Niezależne Zrzeszenie Studentów oraz Stowarzyszenie Rodzin Katolickich, a sondaże przedwyborcze dawały jej nawet kilkunastoprocentowe poparcie. Do porażki wyborczej prawdopodobnie przyczyniła się negatywna kampania prowadzona przeciwko niej przez Radio Maryja (m. in. sugerowanie żydowskiego pochodzenia) oraz utrata poparcia części ugrupowań (m. in. ZChN).
Radość z odejścia „Krzywoustego” – to jeszcze mało, aby skakać do góry i otwierać szampana…
Azrael




Najnowsze komentarze