
Jan Maria Rokita nie schodzi z pierwszych stron gazet. Jego działania przed wyborcze były bardziej medialne i krwiste niż same wybory. Jego wypowiedzi szły już nawet nie w poprzek linii partii, ale nawet logiki.
Najpierw w Krakowie, otoczony wianuszkiem innych posłów, oficjalnie poparł kandydata Prawa i Sprawiedliwośći… wbrew działaczom lokalnym partii i wbrew opinii kolegi – posła Szczypińskiego.
Następnie w Warszawie, beztrosko, jako rezydent krakowski w stolicy – wezwał Marka Borowskiego do głosowania i wyrażenia poparcia dla Hanny Gronkiewicz – Waltz. I były prezydent Aleksander Kwaśniewski – usłuchał głosu tego krakowskiego intelektualisty i też wyraził taki pogląd. Ba, nawet niektóre źródła twierdzą, że Adam Michnik też działał pod wpływem Jana Marii… Ciekawy sojusz, nie prawda ?
Ale to nie wszystko…. jak się okazuje, jak donosi „Gazeta Krakowska” działania i wypowiedzi naszego Jasia idą dalej… Zacytuję całość…
KRAKÓW. Lider Platformy publicznie popierał kandydaturę Ryszarda Terleckiego na prezydenta miasta, a wśród kolegów partyjnych mówił, że kandydat PiS nie nadaje się do rządzenia
Protokół z Rokity
Gazeta Krakowska dotarła do protokołu z posiedzenia małopolskiej Platformy Obywatelskiej, które odbyło się 17 listopada.
Jan Rokita mówił: „Nie powinno być żadnych sojuszy z Majchrowskim. Wolę Terleckiego, choć uważam, że jest kandydatem kompletnie nie nadającym się na prezydenta Krakowa”.
Rokita szczegółowo zaprezentował też wyniki swych rozmów z PiS. Ceną za poparcie przez PO kandydata PiS miały być trzy stanowiska wiceprezydentów miasta oraz sekretarza miasta.
Tymczasem dzień później lider PO ogłosił podczas konferencji prasowej w Krakowie: – Parlamentarzyści krakowskiej Platformy uważają, że ze względu na miłość do tego miasta, lepszym kandydatem jest Ryszard Terlecki. Od nikogo nie oczekujemy niczego w zamian.
Ja wiem, że o moralności w polityce nie warto wspominać, że prawda i poszanowanie wyborców nie jest funkcją prostą działalności publicznej.
Ale to były wybory samorządowe… dla lokalnego społeczeństwa, które mają przynieść korzyść ludności Krakowa…
A czytając wypowiedzi naszego Janka, trzeba się zastanowić…
W czyim interesie, i w jakiej logice wypowiada się Jan Maria ?
Wyborców ? Nie, bo popiera kandydata którego sam nie szanuje.
Własnej partii ? Też nie, bo działacze lokalni byli w dużej części negatywnie nastawieni do kandydatury Terleckiego, tym bardziej, że rada miasta jest zdominowana przez Platformę Obywatelską.
To może we własnym interesie ? Też chyba nie… bo stracił szansę na szefa klubu parlamentarnego i powoli przestaje być traktowany jako poważny polityk…
Rokita nigdy nie był dobrym rozgrywającym… zawsze jego konstrukcje polityczne były mocno prze teoretyzowane i zawiłe… ale już ostatnie wolty…
Chyba powinien nosić ze sobą stenogramy poprzednich wystąpień i sprawdzać co mówił wczoraj, przedwczoraj, tydzień wcześniej…
Azrael
Najnowsze komentarze