
Telewizja „Trwam” jest takim przyjaznym miejscem, ustronnym, szczególnie dla polityków Prawa i Sprawiedliwości, że zasiadając tam w wygodnym fotelu, pod okiem ojca prowadzącego – ci otwierają się i pokazują swoje wnętrze. To tam kilkanaście miesięcy temu Antoni Macierewicz zaliczył Władysława Bartoszewskiego, obok inny ministrów spraw zagranicznych w poczet agentów sowieckich, to tam także wczoraj ministerer sprawiedliwości i prokurator generalny w jednej osobie, Zbigniew Ziobro, rzucił beztrosko;
Można powiedzieć, że za to zdarzenie odpowiada środowisko SLD, które tolerowało relacje pani Blidy z osobami z mafii węglowej. To były fakty powszechnie znane.
I jeżeli sumienie targnęło faktycznie w ten sposób Barbarą Blidą, kiedy przyszli funkcjonariusze, to odpowiedzialność ponoszą ci jej koledzy i koleżanki z SLD, którzy wiedząc, że jest w takich relacjach, tolerowali to, akceptowali i utrzymywali sami tego rodzaju relacje z ludźmi, mówiąc delikatnie podejrzanymi, którzy byli w zainteresowaniu organów ścigania i organów sprawiedliwości. To na nich moralnie za to, co się stało, ta odpowiedzialność spada – dodał.
Nie zamierzam oceniać tej wypowiedzi w kategoriach moralnych, ani odpowiedzialności urzędnika państwowego za słowo. Ilość materiałów zebranych przez prasę a także przez komisję ds. służb specjalnych, pozwoliła już na to, aby został skierowany wniosek przeciwko Ziobrze o podejrzenie dokonania przestępstwa w sprawie śmierci Barbary Blidy. Oczywiście – teraz nie ma to sensu – ale przyjdzie czas. Ale zeznania prokuratorów, nagrania i protokoły przesłuchań z prokuratury łódzkiej – tak samo jak katowicka pozostającej pod wpływem bezpośrednio Ziobry – daję asumpt do postawienie tezy, że wcześniej czy później znajdzie się wśród nich… mocne ogniwo, które ukaże prawdę o wpływie i sterowaniu sprawą zatrzymania posłanki.
Dziś Jarosław Kaczyński wsparł swego ministra słowami równie pełnymi zrozumienia, oświadczając ni mniej ni więcej, że Blida zginęła… bo była w SLD! Tak, należy te jego słowa odczytać. Zapamiętajmy te słowa. Jeżeli się okaże, że wspólne działania prokuratury i oddziału katowickiego ABW – pewnego rodzaju kółka towarzyskiego spowodowały targnięcie się na życie Blidy – nabiorą one zupełnie innego znaczenia.
Ziobro dziś, jak zwykle kiedy czuje się zagrożony, zorganizował konferencję prasową, na której stwierdził, że niegodziwością jest obwinianie prokuratury za śmierć Barbary Blidy… Dowodził, na podstawie tych samych dowodów zatrzymanych i aresztowanych było kilka osób.
Nie dodał tylko tego, że Barbara Kmiecik wycofała swoje zeznania, które były składane po pierwsze pod wpływem aresztu „wydobywczego”, po drugie – obiecywano jej nadzwyczajne złagodzenie kary. Drugi natomiast „świadek” to znany konfabulant i pieniacza – niejaki Zając. Oto koronne dowody!
Wraz z Blidą miano zatrzymać kilkadziesiąt osób, zatrzymano – kilka – i ani jedna nie była bezpośrednio związana z posłanką SLD.
Szczytem chamstwa Ziobry było przedstawienie sprawy swojej wczorajszej wypowiedzi w kontekście tragedii górniczej w Halembie…
Reszta materiałów – Blog o sprawie śmierci B. Blidy
Jedno nie ulega wątpliwości – ci których Zbigniew Ziobro nadzoruje – zapukają kiedyś do jego drzwi.
I jeszcze jedno – nie jestem zwolennikiem Leszka Millera. Ale po wczorajszej wypowiedzi Ziobry, uzupełnionej dzisiejszą konferencją prasową – życzę mu sukcesów w nabliższych wyborach.
Widok Leszka Millera, wiszącego u szyi Zbigniewa Ziobro w trakcie komisji ds. zbadania okoliczności śmierci posłanki – bezcenne…
Azrael




Pingback: Radio » Blog Archive » Przyjdą po ciebie…
Panu ministrowi Zero żaden uczciwy człowiek nie powinien podać ręki. Jego szefowi również.
T.
Zgadzam się z TEODORĄ oczywiście. Pozdrawiam………
@Azrael:
wiesz, moze Cie to zdziwi ale nie potrafie sie cieszyc z nieszczescia pana Ziobro. Dla mnie ten czlowiek zasluguje na wspolczucie. Robi rzeczy zle, ba niegodziwe i powinien moim zdaniem poniesc za to co robi kare. Mnie jednak zadziwia ten rodzaj kalectwa. Ulomnosc polegajaca na mieszaninie sluzalczosci, cynizmu, calkowitego braku empatii i bezwzglednosci. Zastanawiam sie skad sie to bierze. Wrodzone? Wychowanie? Wypadek?
Upadek Ziobry moze mnie napawac jedynie smutkiem i odraza. Cieszyc bede sie gdy ministrem sprawiedliwosci zostanie czlowiek spokojny, rozwazny i z kregoslupem moralnym wazniejszym dlan niz posluszenstwo przywodcy partyjnemu lub realizacja jakiegokolwiek programu. A prokuratorem generalnym bezpartyjny urzednik wybrany 2/3 glosow sejmu.
Nie mam co prawda specjalnie mściwej natury, ale odczuwałbym olbrzymia satysfakcję, gdyby Zio-Beria został skazany na jakąś dokuczliwą karę. Najlepiej, żeby to było ręczne kopanie rowów wzdłuż głównych ulic w Warszawie, albo jeszcze lepiej w Krakowie.
I stwierdzenie Ziobro jest jak największą prawdą.
Gdyb y środowisko SLD nie tolerowało kolesiostwa i korupcji to ludzie powiązani z SLD nie siedzieliby teraz w strachu i nie baliby się że przyjdą o 6 rano i będą pytać o dawne przekręty.
Co do Blidy to śmieszy mnie robienie z niej świętej.
Najprawdopodobniej było tak:
Blida była umoczona w aferę węglową bardziej niż pisze prasa i bojąc się wyroku i odsiadki w więzieniu postanowiła się zabić.
Nie była to spontaniczna decyzja. Przecież mąż Blidy mówił że Blida mówiła że jak po nią przyjdzie ABW to sie zabija.
A więc zimna kalkulacja – wolała śmierć od więzienia za przekręty…
A więc podsumowując: aferzystka się zabiła.
I tak na szczęście uważa większość Polaków głuchych na „granie” Blidą przez Olejniczaka i Millera.
Posłuchaj Palestrina: zdarzyło mi się kiedyś rozmawiać ze starszym, bardzo porządnym na pozór facetem – okazało się iż pracował w UB. Po tej rozmowie omijałem go szerokim łukiem. Szczególnie zmroził mnie tekst: ,,kiedyś przyszliśmy aresztować tego faceta, to wyskoczył z czwartego piętra. Jakby miał czyste sumienie, to by tego nie zrobił”. Czytam Twoje wypowiedzi i jakoś tak mi się to kojarzy…
batkomachno,
O ile pamietam to nikt Blidy nie bił ani jej nie torturował.
Natomiast w SB bicie i tortury były na porzadku dziennym…
A więc analogia bzdurna i powiedziałbym nawet niesmaczna… obrażająca pamięć tych których zamordowało SB i totalitarna partia PZPR, której byli członkowie tacy jak Kwasniewski „bronią” teraz demokracji….
Palestrina, młody człowieku. Nie ,,jedź po bandzie”. Znam realia PRL, mam za sobą epizod usunięcia z uczelni z wilczym biletem i dwuletni pobyt w karnej jednostce pod takim nadzorem, że nie zostałem wypuszczony nawet na pogrzeb ojca… . Wiem że teraz nie ma bicia i tortur, ale retoryka wraca…
@palestrina: piszesz cos dziwnego. Zdanie zaczynajace sie od slow: „Najprawdopodobniej było tak” jest domniemaniem. Ja rozumiem ze ty sobie konstruujesz swoj obraz swiata, wszyscy tak robimy, ja rowniez. Ale wytlumacz mi prosze z czego to prawdopodobienstwo wynika? I z czego wynika Twoje przeswiadczenie ze subiektywne domniemania moga byc podstawa do wysnowania kategorycznych wnioskow dotyczacych winy lub niewinnosci ludzi Tobie blizej nie znanych? A przede wszystkim wyjasnij mi jedno: Ty naprawde sadzisz ze wymiar sprawiedliwosci powinien w ten sposob funkcjonowac? W oparciu o zapedzanie ludzi „do rogu”?
Formulowanie skutecznych medialnie wyrokow przed zebraniem materialu dowodowego? Wylamywanie drzwi o 6 rano zamiast doreczania zawiadomien w sprawie zlozenia zeznan wyjasniajacych? Uzywanie zamaskowanych osilkow tam gdzie w callym cywilizowanym swiecie udaje sie do podejrzanego dzielnicowy? Bez maski bo po co? Blida ani Chirurg nie sa ani IRA ani Al kaida ani nawet Al Capone – czego sie tutaj wstydzic? Czy naprawde sadzisz ze sluzby specjalne wylaczone spod kontroli parlamentarnej sa wlasciwa droga do bezstronnosci i apolitycznosci wymiaru sprawiedliwosci? A moze nie uwazasz apolitycznosci i bezstronnosci za wartosci nadrzedne lecz podobnie jak nasi wlodarze za niepotrzebna zupelnie przeszkode w ustanawianiu pozadanego stanu?