Jak się pożegnałem z "Wiadomościami" TVP

Dziś rano portale doniosły o zatrzymaniu Waldemara J., byłego prezesa Lubelskiego Węgla.
Zatrzymano go za wielkie przekręty przy eksporcie węgla na Ukrainę, za lata 1994 – 98. Oczywiście – należy uznać to za sprawę dużego kalibru.
Jak wynika z doniesień – w sprawę zamieszani byli ludzie z Dolnego Śląska, Warszawy, Łodzi i oczywiście z z terenów Lubelszczyzny. Z Górnego Śląska – nie.

Oto jak przedstawiają to „Wiadomości” TVP (autor – Leszek Krawczyk – nadzór – zapewne sama Kotecka – flama Ziobry).

  1. Początek – informacja o zatrzymaniu
  2. Wystąpienie Bogdana Świączkowskiego – i informacja o dochodzeniach w sprawie mafii węglowej. Informacja jednego z prokuratorów o dochodzeniu.
  3. Informacja o dochodzeniach prokuratorskich w sprawie mafii węglowej… na Górnym Śląsku.
  4. Informacja o roli Barbary Kmiecik, słynnej Alexis, ponoć osi mafii – i wrzutka zdjęcia z Aleksandrem Kwaśniewskim z jakiejś imprezy.
  5. Powiązanie Barbary Kmiecik z Barbara Blidą – i informacja, że była podejrzana, jako kontakt i pośrednik Kmiecik w jej kontaktach z prezesami spółek węglowych – i się zastrzeliła.
  6. Informacja o wystąpieniu Z. Ziobry w telewizji „Trwam” i jego słynnych już słowach o odpowiedzialności środowiska SLD za śmierć B. Blidy. Informacja o dzisiejszym wyroku Sądu nakazującego przeproszenie SLD
  7. I koniec – na temat już samego Waldemara J.

Manipulacja i kłamstwa, granie śmiercią byłej posłanki SLD  i przy okazji – obrona Zbigniewa Ziobry. To jest już norma tak zwanej telewizji publicznej…

To nie koniec. Wcześniej natomiast mieliśmy do czynienia z informacją na temat wczorajszych ekscesów Kwaśniewskiego – nagannych. Ale reporter, który komentował to zdarzenie, Marcin Szczepański – dla mnie człowiek żywcem przeniesiony z czasów „Dziennika Telewizyjnego” – zakończył swoje wystąpienie na tle plakatu wyborczego SLD – ordynarnie pomazanego.

Pani Patrycja Kotecka, zastępca dyrektora Agnecji Informacyjnej TVP– robi „dobrą robotę” na zlecenie swoich pisowskich promotorów.

Ach, pamiętam redaktora Andrzeja Kwiatkowskiego… nie ukrywajmy – on też działał na zlecenie… ale przynajmniej robił to z klasą i profesjonalizmem…
Więc jest tyle innych programów informacyjnych, tyle innych stacji – żegnam się z tanimi manipulatorami.

Azrael

Epistolografia dla naiwnych

Ludwik Dorn napisał list do wyborców, mający ich przekonać do tego, aby głosowali na Prawo i Sprawiedliwość, na niego.

Wprawdzie nie do mnie ten list – ale ponieważ jest to dziełko publiczne – więc warto się nad nim pochylić o zobaczyć, co w środku tkwi i jaką on przedstawia postawę i jaki stosunek do wyborców.

Sam ton tego pisma jest lekceważący. Zakłada on, że to właśnie on, Ludwik Dorn, jest tym pełnoprawnym inteligentem, intelektualistą, mającym prawo oświecać i tłumaczyć wykształciuchom, co i dlaczego w przyszłych wyborach jest dla nich dobre. Całość, protekcjonalna i bufonowota, zakłada, że człowiek wykształcony przez – i po 1989 roku – tkwi w jakiejś pustce mentalnej i dopiero jego światłe rady mają to zmienić.

Continue Reading →

Europa albo śmierć

Polska w ciągu ostatnich dwóch lat swojego „wstawania z kolan” w polityce zagranicznej robiła wszystko, aby osłabić trendy integracyjne we Wspólnocie Europejskiej. Apogeum tego mieliśmy w trakcie czerwcowego szczytu brukselskiego, gdzie gdyby nie ingerencja i działania prezydenta Sarkozy’ego oraz kanclerze Merkel – Polska zapętlona w swoim programie blokowania decyzji i zapisów o nowej formule konstytucji europejskiej – o mało co nie doprowadziła do zerwania obrad.
Jednak okazało się, że zdrowy rozsądek innych uczestników obrad pozwolił na przeprowadzenie za rączkę minister Fotygi i Lecha Kaczyńskiego – i uratowanie… twarzy Polski.

Continue Reading →

  • Facebook