Bez klasy

Jutro pierwsze posiedzenia parlamentu VI kadencji III Rzeczpospolitej Polski. Powinno być zwieńczeniem święta demokracji, czyli wyborów, jak się to szumnie – i nie koniecznie słusznie – mówi.
Przemówienie prezydenta, odchodzącego premiera, spokojny wybór marszałka, wicemarszałków Sejmu i całego prezydium – a potem jazda. Bo do jazdy jest dużo – począwszy od ustawy budżetowej (która po trzech dniach głosowań wyborczych w ostatnim posiedzeniu Sejmu poprzedniej kadencji jest kwadraturą koła) a na dyskusji dotyczącej Traktatu Reformującego – kończąc.

Ale pełniący funkcję prezydenta Lech Kaczyński nie uznaje świąt – jeżeli nie są poświęcone jemu lub bratu, więc po raz pierwszy w historii polskiego wolnego parlamentaryzmu nie przemówi przed izbą niższą – i nie złoży gratulacji, a premier – zapewne nie będzie się chciał rozliczyć ze swoich rządów – lecz jak zwykle – będzie prowadził kampanię wyborczą. I będzie z trybuny rzucał tanimi, populistycznymi tekstami.

Continue Reading →

Lech Kaczyński Watch

Znalezłem dziś w internecie ciekawą stronę – „Lech Kaczyński Watch”. Strona dopiero raczkuje – ale zapowiada się ciekawie. Warto ją czytać i polecać.

Azrael