
Cała sprawa dotycząca Radosława Sikorskiego i materiałów jakie ponoć ma Prezydent Lech Kaczyński na kandydata na ministra Spraw Zagranicznych – jest związana z tym, że Pałac Namiestnikowski chce zostać dalej głównym rozgrywającym w polskiej polityce zagranicznej.
Jak wiemy, rząd Jarosława Kaczyńskiego oddał to pole działania Kancelarii Prezydenckiej, Anna Fotyga, na szczęście już był minister, była protegowaną Lecha Kaczyńskiego – i żadna decyzja polityczna i personalna nie zapadała bez konsultacji na linii Al. Szucha – Krakowskie Przedmieście 46/50.
Na dłuższą metę polityka zagraniczna tak prowadzona groziła Polsce trwałymi szkodami.




Najnowsze komentarze