
Sytuacja Prawa i Sprawiedliwości po wyborach, jako formacji politycznej i sejmowej jest zupełnie jasna. Partia została opozycją, i to patrząc zarówno na wynik samych wyborów, dający 166 mandatów sejmowych i 39 senatorskich – najsilniejszą opozycją w historii polskiego parlamentaryzmu. Ustawa o finansowaniu partii politycznych oraz formuła kampanii wyborczej w roku 2007 dała partii Jarosława Kaczyńskiego niepodważalną pozycję. Dodajmy do tego potężną dotację finansową i silne, jak się wydaje, struktury regionalne – i mamy organizację sprawną, zdyscyplinowaną i gotową do walki o władzę za cztery lata… Czyżby?
Jak pokazują dwa tygodnie powyborcze – nie jest tak różowo, nie jest nawet szaro, jakby się można spodziewać. Jest wprost czarno.




Najnowsze komentarze