
I znów nam się objawiła Nelly Rokita – Arnold, fatalna kobieta… nie tylko dla swojego męża, ale również dla PO, PiS-u, polskiej polityki – nie mówiąc o samych kobietach.
Stare powiedzenie brzmi – chroń nas, Panie B. przed przyjaciółmi – przed wrogami sam się obronię…Powinny sobie to wszystkie kobiety powiedzieć, o prawa i przywileje zamierza walczyć żona J.M. Rokity. I jak ulał ta sentencja pasuje do Pani Nelly, obecnie poseł Prawa i Sprawiedliwości (8 rząd w Sejmie…).
Okazało się, że Rokitowa, zdobywając mandat w Sejmie – musiała się zrzec stanowiska społecznego doradcy u boku Lecha Kaczyńskiego. Wystąpiła o to kancelaria Sejmu, na podstawie prawnych analiz. Potwierdził to między innymi prof. Piotr Winczorek, który jednoznacznie stwierdził, cytaję;
- Mandat posła można jedynie łączyć ze stanowiskiem sekretarza stanu i ministra, również premiera. Cała reszta jest wykluczona. Nie można być jednocześnie też sędzią, prokuratorem i posłem lub senatorem.




Najnowsze komentarze