11 listopada

Dziś Święto Niepodległości.
Nie zamierzam wchodzić w konwencję patriotyczną, rozważać kto i dlaczego jest większym patriotą, co znaczy współcześnie miłość do Ojczyzny. Nie będę się „napinał” do hurra wpisów. Warto natomiast pamiętać, że Polskę tworzyli ludzie z krwi i kości.

Przypominam postać wspaniałą, człowieka mentalnie bardzo bliskiego Marszałkowi, człowieka wielu talentów – i po polsku fantazyjnego i, niestety, tragicznego. To dla mnie ktoś, na kim warto się wzorować, bo wszystko co robił – robił z niepowtarzalną klasą i fantazją.

A na deser – nagranie z dzisiejszej małej defilady historycznej po uroczystościach pod Grobem Nieznanego Żołnierza. Niestety – miejsce, czyli Plac Piłsudskiego, jego remont, oraz blokady dostępu dla mieszkańców Warszawy – nie stworzyły atmosfery święta narodowego. A szkoda – bo to jest święto, które warto pielęgnować.

Continue Reading →