My tu gadu, gadu…

… a licznik bije…

Jak się okazało, przekroczyłem parę dni temu liczbę 1000 wpisów na blogu.

Prowadzę swoją stronę od maja 2006 roku, wychodzi więc tylko chyba troszkę mniej niż 2 wpisy dziennie.

Ciekawe są też inne liczby, to jest prawie 580.000 unikalnych odsłon ( ku dy mi do takiego Korwina, czy Michalkiewicza, a i na forum gazeta.pl się nie udzielam, jak niejaki G.) i ponad 9.500 komentarzy.

No, zobaczymy jak długo jeszcze ta zabawa będzie trwać…

Azrael

Expose – za długie, za trudne…

No to już wiemy, co Donald Tusk chce robić przez najbliższe 4 lata – a nawet trochę dłużej. Bo takim granicznym rokiem jest 2012 – rok wejścia do strefy euro.

Trzy godziny, siedem minut. Rekord w polskim parlamencie. Wysłuchałem z przyjemnością i uwagą – może dlatego, że na leżąco i w odbiorze stereofonicznym. Nie robiłem notatek – bo i po co? Wszystko i tak portale podawały w skrócie – i jeden z dziennikarzy – blogerów też, z komentarzem, który miał być w założeniach dowcipny. Nie był.

Co mi się podobało? Atmosfera, pozytywna, emanująca z Tuska pozytywna energia i takie optymistyczne myśli. Początek, dość emocjonalny, skierowany głównie w stronę społeczeństwa – mówiony całkowicie bez kartki

Potem już poszło – o gospodarce, o infrastrukturze, o polityce zagranicznej.
Dla mnie jednak najważniejsze sprawy – to bardzo wyraźne położenie nacisku na infrastrukturę, w tym informatyczną, oraz na generalne zmiany w ochronie zdrowia – ale głównie w dziedzinie finansowania. Moje sugestie o spółkach handlowych, publicznych – plus rozbicie NFZ – znalazły się w expose. Nie było natomiast zaznaczonej sprawy reformy finansów. Dziwne.
Generalnie – Tusk wie, co chce osiągnąć, zarówno w sferze społecznej – czyli prawdziwą jedność, zaufanie do władzy i integrację – i w sferze ekonomicznej i cywilizacyjnej. Tylko, że mam jednak wrażenie – że nie wie jeszcze dokładnie jak….
Pomimo, że expose było dość spójne – to jednak zabrakło mi w nim takiego globalnego celu. Nie został on do końca zarysowany.
Ale nie było w nim tego, czego Polacy mieli za dużo – czyli pseudo ideologii, polityki historycznej, rozliczeń. Tusk patrzy do przodu.

Continue Reading →