
Czas na zajęcie się błędami Platformy Obywatelskiej. Politycy mogą sobie pozwolić na 100 dni oddechu dla nowej ekipy – komentatorzy – nie. Bo ulotność informacji jest tak duża, że nie wolno jej nie katalogować i zachowywać.
Platforma ma już kilka błędów na swoim koncie, które mogą się za nią ciągnąć.
Pierwsza sprawa – to powołanie Komisji Sejmowej ds. Służb Specjalnych.
Tryb rozwiązania tego problemu, głównie medialny, przed kamerami telewizji – jest nie do przyjęcia. Już początkowe założenie – czyli komisja 5 osobowa – było strzałem nie trafionym. Oczywiście, dyskusje o tak zwanych parytetach, nie miały sensu, bo gdyby liczyć te udziały w zależności od liczby mandatów, do jednego miejsca procentowego po przecinku – to poszczególne komisje, nie tylko służb specjalnych, musiałyby liczyć po kilkadziesiąt osób.
Ale komisja 7 osobowa – 3 PO, 2 PiS i po jednym z PSL i LiD – była do przyjęcia. Dałoby to możliwość dość swobodnego manewrowania, w wypadku konieczności przesłuchania samego członka komisji w jakiejś sprawie. Ten kandydat do stanięcia przed komisją – to oczywiście Antoni Macierewicz, którego wyczyny z ostatnich dwóch lat zostaną, mam nadzieję, dokładnie prześwietlone.
Potem mieliśmy niby umowę na skład 4 osobowy – i kością niezgody stała się osoba właśnie zawsze „szczerze” uśmiechniętego pana Antoniego. Ponoć strony umówiły się, że 4 osoby do składu – lecz bez byłego szefa SKW. PiS błyskawicznie podjął medialny kontratak, że takich ustaleń nie było…
Nie ma się co czarować – sprawa nominacji Antoniego Macierewicza to dla PiS świetna zabawa medialna. Jest jasne, że zarówno LiD, jak i PO zareagują na niego, jak na zadżumionego. I słusznie – dla człowieka ogarniętego różnego rodzaju maniami – nie ma miejsca w tego rodzaju komisji, która po pierwsze – musi być szczelna, po drugie – powinna być sprawna…
Jest jednak pewne ale… i to duże. To Konstanty Miodowicz, kandydat Platformy do tej komisji. Jego rola, wespół z pułkownikiem Brochwiczem w sprawie prowokacji Jaruckiej wobec Włodzimierza Cimoszewicza w 2005 roku – jest dyskwalifikująca tego człowieka, nie tylko na tą funkcję. Można negować osobę Macierewicza – ale równie nieodpowiedni jest Miodowicz.
PO jedno co może teraz zrobić – to szybko doprowadzić do składu siedmioosobowego. Bo pozostawienie komisji bez członka PiS – to następna zadyma medialna.
Continue Reading →
Najnowsze komentarze