
Czytam sobie o dwóch punktach zapalnych, dwóch strajkach, czy przygotowaniach do strajku. I właśnie ta sytuacja przekonuje mnie, że prywatyzacja, czy komercjalizacja – to jest właśnie to, co jest jedynie słusznym podejściem do gospodarki i może uzdrowić chore mechanizmy jej funkcjonowania.
Z jednej strony mamy strajki lekarzy – tak jakby ich drugą odsłonę, po protestach w czerwcu i lipcu zeszłego roku – z drugiej strajki w branży węglowej – „Budryk” i zapowiadane strajki w Kompanii Węglowej.




Najnowsze komentarze