Klatka z gorącym fotelem

Mariusz Kamiński zostaje na stanowisku. Będzie pełnił dalej stanowisko szefa Centralnego Biura Antykorupcyjnego.

Ta informacja może być czytana wielostronnie;

Donald Tusk uznał, że Kamiński pełni dobrze swoją funkcję, jest dobrym szefem służby, dobrym urzędnikiem państwowym, apolitycznym i bezstronnym – i dlatego nowy rząd powinien go wykorzystać – ku chwale Ojczyzny

Inna interpretacja tego postanowienia szefa rządu, to taka, że szef rządy poważnie wziął pod uwagę list intelektualistów made in PiS, z początku roku, w którym to takie tuzy jak Romaszewski, Gargas, Urbański, dziennikarz Maziarski (Jacek), Pospieszalski czy Geberg przypomnieli o wiekopomnych „sukcesach” Mariusza Kamińskiego – i wstawili się za nim. A te sukcesy to, „przejęcie przez łóżko” posłanki Sawickiej, złapanie doktora Garlickiego (znanego w aktach CBA jako Mengele), akcja w Ministerstwie Rolnictwa, skończona udanym filmem z „Marriotta”, który będzie kandydował do tegorocznych nagród filmowych w Sundance – jako produkcja nie tyle niezależna, co na pewno porywająca prostotą formy i głębią treści.

Oczywiście – nikt tych dwóch interpretacji nie bierze poważnie.

Continue Reading →

Partia Boga w Polsce

Ostatnie doniesienia o powstaniu komitetu organizacyjnego tak zwanej Partii Narodowej, pod auspicjami Tadeusza Rydzyka, redemptorysty, czyli funkcjonariusza Kościoła Katolickiego, nie wzbudziły specjalnego poruszenia – i refleksji.
A jest to sprawa ważniejsza, niż tylko próba powołania nowej, ortodoksyjnie katolickiej partyjki prawicowej.
Według „Newsweeka” decyzja o powołaniu PN, zapadła 13 stycznia w Łodzi, po konferencji „Ochrona zdrowia i życia w Unii Europejskiej”, zorganizowanej przez posłankę EU, Urszulę Krupę. Prawą i lewą rękę polityczną Tadeusza Rydzyka. Na konferencji i na konwencie założycielskim nowego ugrupowania byli między innymi Bogdan Pęk, Dariusz Grabowski, Witold Tomczak, Anna Sobecka Był też zausznik Rydzyka – o. Waldemar.

Oczywiście – Radio Maryja, głosem o. Króla (skarbnika Tadeusza Rydzyka) odcięło się o d tego pomysłu, twierdząc, ze RM żadnej partii nie zakłada.

I paradoksalnie – choć większość komentatorów znacząco mrugnęło okiem na to oświadczenie – Król ma rację.
Bo to nie jest tylko inicjatywa Tadeusza Rydzyka – ale coś, co jest miłe wielu hierarchom Kościoła Katolickiego, czymś, co wreszcie pozwoliłoby im na mocniejszy i realniejszy wpływ na politykę. Zaczyna się tworzyć agencja wpływu politycznego.

Continue Reading →