To Tusk ukazał nagość króla

Ostatnie badania opinii publicznej, ogłoszone przez prawicową i sprzyjającą Prawu i Sprawiedliwości gazetę „Rzeczpospolita”, są dla tej formacji miażdżące. Miażdżące w wartościach bezwzględnych, jak w porównaniu z wynikami wyborów z 2007 roku.
16% poparcia społecznego, przy trzykrotnie lepszym wyniku dla Platformy Obywatelskiej – to już nawet nie dzwonek alarmowy dla Jarosława Kaczyńskiego – to jest potężny odgłos bijących dzwonów.

Jak to się dzieje, że partia, która jest u steru rządów, na której spoczywa odpowiedzialność, która przeżyła w ciągu ostatnich kilkunastu tygodni ostre niepokoje społeczne – nie traci, a wręcz zyskuje? Co jest powodem tego, że Donald Tusk dalej trzyma sztywne poparcie dla siebie i swojej ekipy?

Według mnie wynika to ze słabości i katastrofalnej działalności opozycji.

Lewicą i Demokratami nie będę się tu zajmował. Ona w tym składzie, w tej konfiguracji i pod tym kierownictwem, jest na dziś praktycznie trupem politycznym. Jeżeli nie pracuje Sejm – to Olejniczka i Napieralskiego praktycznie nie ma. Jest widoczny Marek Borowski. Ale generalnie – ani nie ma pomysłu na opozycje, ani nie ma pomysłu na przewalczenie własnej, wewnętrznej niemożności.

Z PiS jest jeszcze gorzej. I w wymiarze wewnętrznym i własnej polityki – polityki opozycyjnej.

Continue Reading →

„Rodzina” Jarosława Kaczyńskiego

Mecenas Leszek Piotrowski, w wywiadzie dla dzisiejszej „Gazety Wyborczej” ujawnia informacje na temat zeznań, jakie składali Jarosław Kaczyński i Zbigniew Ziobro, w prokuraturze łódzkiej. Oczywiście chodzi o zeznania w sprawie zbadania i ujawnienia okoliczności śmierci Barbary Blidy.

Prezes Prawa i Sprawiedliwości przyznał podczas przesłuchania przed łódzką prokuraturą, że od lutego do kwietnia 2007 roku w jego kancelarii odbyło się pięć narad, na których omawiano najważniejsze śledztwa w kraju. Zwoływał je telefonicznie, nie wykorzystując pracowników sekretariatu – powiedział mecenas Piotrowski.

Brali w nich udział, obok wyżej wspomnianych, również szef ABW, Bogdan Święczkowski, prokurator Engelking, minister Janusz Kaczmarek, prokuratorzy katowiccy.

Okazuje się, że spotkania były na tyle tajne, że nie ma z nich stenogramów, ani nagrań co przyznali zeznający świadkowie Kaczyński i Ziobro.

Leszek Piotrowski twierdzi, że według samych zeznających, Kaczyński otrzymywał informacje tylko takie, które miały uprawdopodobnić i legitymizować działania wobec Barbary Blidy.

Najbardziej szokujące jest jednak stwierdzenie mecenasa Piotrowskiego, że te nieformalne spotkania mogą świadczyć, że na szczycie władzy działała zorganizowana grupa przestępcza, coś w rodzaju grupy mafijnej, podejmując decyzje o „mordach politycznych”, niczym don Vito Corleone i jego doradcy…

Continue Reading →