Sprawa odznaczenia – „talmudyczna przewrotność”

„Talmudyczna przewrotność” to funkcjonujący w obiegu, niezbyt elegancki, ale akurat do danej sytuacji pasujący passus, określający sytuację, kiedy co innego się widzi, co innego się komentuję – a fakty są jeszcze zupełnie inne.

Nieodznaczenie Adama Michnika w związku z rocznicą Marca ’68 zostało przyjęte bardzo źle. Nie tylko jako afront wobec obecnego redaktora naczelnego „Gazety Wyborczej”, a w tamtych latach – jednego z głównych bohaterów, którego postać łączy wiele sprawa polskiej opozycji demokratycznej, ale również jako gruby błąd polityczny Kancelarii Prezydenta – i samego Lecha Kaczyńskiego.

Lech Kaczyński, nie stworzył listy odznaczonych – lecz ją sam podpisuje i sam zapewne podjął decyzję, o pominięciu Adama Michnika. Wszelkiego rodzaju dywagacje na ten temat nie mają sensu – do momentu, jeżeli kancelaria Lecha Kaczyńskiego nie wyda stosownego oświadczenia. A jakoś się do tego nie pali – choć już mija trzeci dzień. Adam Michnik natomiast uznał, że nie będzie się wypowiadał we własnej sprawie – i słusznie, bo jemu ten medal za 8 lat spędzonych w więzieniu nie jest potrzebny. Ale odpowiedzialność za to, że nie było go tego dnia w Pałacu Namiestnikowskim i odznaczenia nie otrzymał – nie spoczywa na nim.

Zwolenników Lecha Kaczyńskiego – i jednocześnie przeciwników Michnika – bo jest to tożsame – uwiera to jednak, że nie ma pola obrony dla niego… więc chwytają się brzytwy – i tworzą, płaskie jak zwykle, teorie spiskowe.

Paweł Śpiewak w jednym z wywiadów, stwierdził;

Podkreślam: z tego, co wiem prezydent był gotów dać, przekazać informację o tym, że jest gotów dać order, Krzyż Wielki Adamowi Michnikowi i jego otoczenie czy jego koledzy przekazali: to jest za mało. To jest znowu ta sama sytuacja.

Od kogo Śpiewak wie – nie wiadomo. Komu Lech Kaczyński i przez kogo dawał „znaki dymne”, że chce dać odznaczenie – też nie wiadomo. Kto udzielał informacji, że „to jest za mało” – też nie wiadomo. Czyli – dzwonią w kościele, nie wiadomo w którym i na mszę w czyjej intencji – też nie wiadomo, ale zawsze warto podłączyć wzmacniacz i tubę, aby ten dźwięk wzmocnić.

Już w komentarzach pojawia się sugestia – że to SAM MICHNIK ponoć odmówił, i że na bazie tego konstruuje akcję przeciwko prezydentowi i jego kancelarii, siłami swoich pracowników i stronników (trzeba też zaliczyć do tej grupy Rafała Ziemkiewicza, który jak przypomnijmy, napisał w komentarzu; Prezydent powinien był zaprosić Adama Michnika […] Nie zaprosić Adama Michnika na rocznicę Marca ‘68 to tak, jakby na obchody odzyskania niepodległości nie wpuścić Romana Dmowskiego).

Jedno zdanie Pawła Śpiewaka da się teraz obudować całą teorią. Teorią, że Michnik „swoją postawą” zmusił Lecha Kaczyńskiego do pozakulisowych działań wywiadowczych, czy Michnik jest gotowy do przyjęcia Krzyża Wielkiego OOR, że to Michnik swoimi knowaniami nie pozwolił na wystawienie OFICJALNEGO ZAPROSZENIA. To postawa Michnika zmusiła Lecha Kaczyńskiego do takiego a nie innego stanowiska, i powinniśmy się wszyscy cieszyć, że Pan Prezydent był łaskaw wymienić AŻ DWA RAZY nazwisko Michnika, choć przecież z punktu widzenia prawdy historycznej, udział Lecha Kaczyńskiego i Jasińskiego, przemykających się pod pałami Golędzinowa, w trakcie rozruchów studenckich, był o całe niebo ważniejszy.

Stara prawda mówi, że teorie spiskowe nie tworzą się na podstawie faktów – tylko na konkretne zapotrzebowanie. A to zapotrzebowanie, to konieczność stworzenie parawanu ochronnego dla Lecha Kaczyńskiego i materiału, który można by wykorzystać – czegoś, co zgodnie z „przewrotnością talmudyczną” dałoby się później przedstawić, jako „obiektywny opis sytuacji”, która ZMUSIŁA Lecha Kaczyńskiego do takiego, a nie innego zachowania.

Komentatorzy, wykorzystując słowa Pawła Śpiewaka, działają jako twórcy takie właśnie teorii.
Tylko, że jest ona płaska jak stolnica.

Azrael

0 Thoughts on “Sprawa odznaczenia – „talmudyczna przewrotność”

  1. Pingback: Polityka » Blog Archive » Sprawa odznaczenia - „talmudyczna przewrotność”

  2. Abulafia on 09/03/2008 at 18:43 said:

    Talmudyczna przewrotność, a raczej mentalność, odnosi się do interpretacji świętych tekstów poprzez prawo. Przykazanie ,,Kochaj bliźniego” oznacza, kochaj tylko Żyda, ,,Nie kradnij”"- nie odzieraj Żyda itp. Obcego nie musisz kochać, nie swojego-możesz okradać… To typowy szowinizm, aż do podłości.
    Nie judaista starozakonną mentalność odwraca o 180 stopni. Wychodzi, że goj może kochać tylko swojaków. Także nagradzać. Wywody krawężnika utrwalającego postawę prezydenta wobec historii można zbyć słowami; Za to mu płacą. Zachowanie głowy państwa obrazujące obróconą o 180 stopni talmudyczną przewrotność, także da się wytłumaczyć; Zamówienie kliki nowego zakonu de domo PC. Chociaż to nie usprawiedliwia.
    Gdzie on się tego nauczył wychowywany poza środowiskiem starozakonnych i pobierający nauki poza chederem?
    Zaczynam doceniać spostrzeżenia ajatollaha z Torunia-to faktycznie szambo wyciekające z pałacu.
    I dla Palikota zatroskanego zdrowiem m…ściwie panującego.

  3. Witam
    Na tak mądre sentencje (tłumaczące zachowania prezydęta, jak również jego brata), mam na podorędziu kawałek po łacińsku, a co mi tam, ja też mogę się powymądrzać ;)

    ‘tum podex carmen extulit horridulum’

    Pozdrawiam :)

  4. Luneta on 09/03/2008 at 20:24 said:

    Palac juz oswiadczyl, ze za duzo sie mowi o tej sprawie.
    Byc moze bedzie jakies oswiadczenie. Byc moze p. Michnik bedzie zmuszony do zabrania glosu po wypowiedzi p. prof. Spiewaka.
    Temu ostatniemu dziwie sie, ze wypowiada tak nierozwazne slowa, stawiajace i p. Prezydenta, i p. Michnika w bardzo nieciekawym swietle – bez podania dokladnych szczegolow i okolicznosci. Jesli takowych nie znal, to dlaczego tak mowil? Jesli znal, to dlaczego ich nie ujawnil? Sprawa jest zbyt powazna.

    Ale chyba probuje sie zepchnac – przynajmniej medialnie – odpowiedzialnosc za swiadomy czyn Kancelarii i p. Prezydenta na p. Michnika.
    Atmosfera zrobila sie tak rozgrzana. I znowu duszna.

  5. cutebellatrix on 09/03/2008 at 21:37 said:

    Ja od dłuższego czasu kiwam głową z niedowierzaniem. Prezydent, jego otoczenie, znów zrobili błąd, w blasku fleszy wręcz. Jak można tak często, z taką premedytacją popełniać tak wiele błędów, bez chęci celowego samobójstwa politycznego, mało tego, z chęcią ponownego objęcia władzy? Przecież to się w głowie nie mieści, żeby z powodów właściwie prywatnych nie przyznać komuś odznaczenia z okazji rocznicy, a potem, jakby wstydu było mało, jeszcze robić aluzje i niedomówienia jeszcze bardziej ośmieszające nie głowę państwa, ale właśnie Michnika. A ludzie pewnie się na to nabiorą.
    Ja chce nowych wyborów!!!

  6. jotbe_x on 10/03/2008 at 00:16 said:

    Powinien bezapelacyjnie abdykować.

  7. POZWOLE SOBIE WYDAC KOLEJNA OPINIE. TLUMACZNIE IZ PREZYDNET PODPISUJE I NIE WIE CO PODPISUJE W NICZYM NIE USPRAWIEDLIWIA JEGO BELDOW.
    OBCHODY MARCA 68 WYKORZYSTANE ZOSTALY KOLEJNY RAZ DLA OKRESLONEJ GRY POPULISTYCZNEJ, WYMIERZONA NA POKLASK SPOLECZNY.’
    WRECZ PRZECIWNIE UJAWNILI ZE W POLSCE W DALSZYM CIAGU POKUTUJE ANTYSEMITYZM. W MOIM ODCZUCIU OSTATNIA PERFIDIA JEST WYKORZYSTYWANIE TAKICH OKOLICZNOSCI DO PROWADZENIA FALSZYWEJ I KROTKOWZROCZNEJ GRY POLITYCZNEJ W PALACU PREZYDENCKIM.
    JAK WOGOLE KTOS TAKI JESZCZE MA CZELNOSCM MYSLEC, MIEC NADZIEJEN NA TO ZE W NAJBLIZSZYCH WYBORACH NA URZAD PREZYDENTA MA WOGOLE SZANSE , ZE NIE WSPOMNE O ODWADZE.JEGO KADENCJA POKI CO TO JEDNO PASMO MNIEJSZYCH LUB WIEKSZYCH KOMPROMITACJI.SZKODA ZE TO SIE DZIEJE KOSZTEM SPOELCZENSTWA, RESZETK TYCH KTORZY JEMU PONAD DWA LATA TEMU UWIERZYLI.

  8. Poltiser on 10/03/2008 at 07:45 said:

    Jeszcze jeden przykład wiekowego zaparcia w myśleniu. Gdyby to było zaparcie ala Szwejk, można by dać lewatywę, ale co tu zrobić z bezprzykładnym upierdliwym chamstwem.
    Całe szczęście Michnikowi to nie zaszkodzi, a do skandalizowania to on od 68 roku raczej jest przyzwyczajony…
    Przypomina mi to anegdotę o Orzeszkowej zarzucającej Konradowi brak patriotyzmu bo „pisze w języku angielskim…”
    Co ma piernik do wiatraka!
    Najtrudniej zmienić najgorsze tradycje. Chociaż do tej pory żaden malarz nie zastrzelił prezydenta, to może jedna głupia tradycja zostanie ominięta… na zachętę…
    Mam nadzieję, że nasze dzieci będą mądrzejsze.

  9. Poltiser on 10/03/2008 at 08:00 said:

    Wiesz – nie jest przerażająca głupota jednostki, to się zdarza, ale społeczna akceptacja tej głupoty.
    Pisz! może coś zmienisz!
    Pozdrowienia.

  10. rmstemero on 10/03/2008 at 15:53 said:

    „nie jest przerażająca głupota jednostki, to się zdarza, ale społeczna akceptacja tej głupoty”
    @politiser: pragne sie do tego glosu przylaczyc. Bez zbednych komentarzy.
    A tak na marginesie: jak ja bym sobie zyczyl abysmy nie musieli prowadzic takich dyskusji, komentowac takich wydarzen ani wyrazac po laz kolejny swego oburzenia.Jaki piekny bylby ten kraj gdyby cos takiego jak tengodzien pozalowania incydent nie mialo miejsca.
    Daleka droga przed nami.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

  • Facebook