
Budynki kościelne zmieniają w ostatnich czasach radykalnie swoją funkcjonalność
A to są miejscem, w którym oficjalnie broni się pedofilów (list biskupa diecezji szczecińsko – kamieńskiej, Kamińskiego, do wiernych, w obronie księdza Andrzeja Dymera), to znów są sceną dla „patriotycznej” agitacji i „czyszczenia pola” z Żydów – oczywiście dla jego Jerzego Roberta Nowaka, innym razem z kolei – są miejscem, w którym mówi się o polityce i wygłasza polityczne deklaracje. Tak uczynił to dziś Lech Kaczyński, zajmujący stanowisko prezydenta kraju, w którym panuje rozdział państwa od Kościołów. W wolnych chwilach oczywiście, budynki służą wiernym do zadumy, modlitwy i spotkania z Bogiem.
Lech Kaczyński był dzisiaj w miejscowości Łyse, razem z żoną, Marią, z okazji obchodów Niedzieli Palmowej. Został tam poproszony o wypowiedzenie kilku słów. Dlaczego były to słowa o polityce, mówione od ołtarza – nie wiem, widocznie jest to bardziej nośne medialnie, niż słowa wypowiadane w Pałacu Namiestnikowskim.




Najnowsze komentarze