
Rada Europy, przy pomocy jednego ze swoich ciał statutowych, czyli Zgromadzenia Parlamentarnego, jego organu, Komitetu ds. Równego Statusu Kobiet i Mężczyzn, zamierza w dokumencie, który zostanie opublikowany w dniu 16 kwietnia, wezwać Polskę do zmiany prawa w kierunku legalizacji aborcji, z przyczyn społecznych. Według badań, na które powołuje się ten dokument, restrykcje te prowadzą jedynie do zwiększenia liczby nielegalnych zabiegów, a te stanowią zagrożenie dla zdrowia kobiet.
Jak znam doskonałą wiedzę polskich elit politycznych – i dorównującą im wiedzę środowiska medialnego, to będą to przynajmniej niektórzy próbowali łączyć ze sprawą ratyfikacji Traktatu Lizbońskiego i Karty Praw Podstawowych.
A Rada Europy jest ciałem niezależnym od Unii Europejskiej, czymś w rodzaju komplementarnego ciała dla tamtej organizacji, zajmującym się sprawami rozwoju demokracji i praw człowieka i obywatela w Europie, gdzie głównym dokumentem jest Europejska Konwencja Praw Człowieka i zajmuje się też ochroną mniejszości narodowych, językowych, religijnych, kulturalnych, etnicznych czy seksualnych; polityką językową oraz ochroną praw emigrantów, imigrantów, reemigrantów i repatriantów, uchodźców i azylantów. Należą do niej wszystkie państwa Europy – poza Białorusią.




Najnowsze komentarze