Prawa Europy pukają do drzwi

Rada Europy, przy pomocy jednego ze swoich ciał statutowych, czyli Zgromadzenia Parlamentarnego, jego organu, Komitetu ds. Równego Statusu Kobiet i Mężczyzn, zamierza w dokumencie, który zostanie opublikowany w dniu 16 kwietnia, wezwać Polskę do zmiany prawa w kierunku legalizacji aborcji, z przyczyn społecznych. Według badań, na które powołuje się ten dokument, restrykcje te prowadzą jedynie do zwiększenia liczby nielegalnych zabiegów, a te stanowią zagrożenie dla zdrowia kobiet.

Jak znam doskonałą wiedzę polskich elit politycznych – i dorównującą im wiedzę środowiska medialnego, to będą to przynajmniej niektórzy próbowali łączyć ze sprawą ratyfikacji Traktatu Lizbońskiego i Karty Praw Podstawowych.

A Rada Europy jest ciałem niezależnym od Unii Europejskiej, czymś w rodzaju komplementarnego ciała dla tamtej organizacji, zajmującym się sprawami rozwoju demokracji i praw człowieka i obywatela w Europie, gdzie głównym dokumentem jest Europejska Konwencja Praw Człowieka i zajmuje się też ochroną mniejszości narodowych, językowych, religijnych, kulturalnych, etnicznych czy seksualnych; polityką językową oraz ochroną praw emigrantów, imigrantów, reemigrantów i repatriantów, uchodźców i azylantów. Należą do niej wszystkie państwa Europy – poza Białorusią.

Continue Reading →

Prawica pachnąca naftaliną

Naczelny gazety „Dziennik”, Robert Krasowski, zamieścił w świątecznym wydaniu artykuł pod znamiennym tytułem – pytaniem – „Jakiej prawicy potrzebują Polacy? A jakiej nie?”.

Nie jest to jednak wykład o charakterze teoretycznym, nie jest to nawet zarys metodologiczny, jest to tylko polemika z innym artykułem, autorstwa Michała Sułdrzyńskiego, z „Rzeczpospolitej”, oraz przedstawienie przez autora linii programowej swojej gazety, w tej akurat sprawie. I oczywiście swojego zdania, w kontrze do ataków, jakie są prowadzone na „Dziennik”, za jej domniemany „modernizm” światopoglądowy, ze strony ortodoksów z „Rzepy”.
Naturą tego rodzaju artykułów jest to, że są one ograniczone polem polemiki i dość przyczynakarskie – więc prowadzenie dyskursu i analizowanie takiego materiału – trochę się mija z sensem publicystyki.
Warto jednak się zastanowić, jaka jest właściwie prawica polska – a właściwie – dlaczego jej nie ma, nie ma skonsolidowanej i mającej perspektywy do odegrania w Polsce znaczącej roli na scenie politycznej. I nie będzie to artykuł na temat Prawa i Sprawiedliwości, jako prawicy, bo ta partia ma tyle wspólnego z ideami prawicowymi, co jej szef, Jarosław „Genialny Strateg” Kaczyński, z Mahatmą Ghandim.

PiS to partia socjalistyczno – populistyczna, z domieszką nuty katolicko – narodowej. Partia, która w polskim parlamencie zajęła pozycję po prawej stronie – jest tylko zlepkiem różnego rodzaju pomysłów marketingowych – a nie rzetelnych idei prawicowych.
Zostawmy więc PiS z boku i zajmijmy się tematem prawdziwej prawicy.

Continue Reading →