
Nad wywiadami Jarosława Kaczyńskiego trzeba się zawsze pochylić. Nie tylko dlatego, że jest to szef największej partii opozycyjnej, oraz były premier – ale również z tego powodu, że z tych wywiadów (nagrywanych – a nie na żywo, co każdy może zauważyć) wyziera prawdziwszy obraz tego człowiek, niż z jego oficjalnych wystąpień, czy wywiadów dla prasy.
Rozmowy z „Sygnałami Dnia” są zawsze prowadzone przez Jacka Karnowskiego, który już opracował na tyle technikę pytań, że Kaczyński czuje się przy nim odprężony i odkrywa swoje prawdziw „Ja”.
No i jeszcze jedno – analizy najlepiej dokonywać dwutorowo – słuchając Kaczyńskiego i czytając stenogram.
Kiedyś już zrobiłem taką analizę, prawie dokładnie rok temu, tytułując to „Wtorkowym seansem nienawiści”. Od tego czasu Kaczyński lekko może złagodniał – co nie oznacza, że nie słychać jego psychopatologii.
No to jedziemy. Pogrubienia pochodzą ode mnie. Tytuł od słynnych już słów Donalda Tuska - „Potwór dzwoni”, wypowiedzianych w Juracie.





Najnowsze komentarze