Sprawa Olewnika: gdzie szukać rozwiązania?

Mamy festiwal medialny sprawy śmierci Krzysztofa Olewnika, w którym jest wielu aktorów. Od samej rodziny, która wyjątkowo chętnie występuje przed mediami, poprzez polityków, komentatorów, na prokuratorach kończąc.

To, że postępowanie, dochodzenie prokuratorów i prace operacyjne policji były prowadzone co najmniej dziwne – jest oczywiście poza dyskusją. Jak również to, że osoby nadzorujące te służby, zarówno za czasów rządów SLD, jak i póżniej – Prawa i Sprawiedliwości, nie dopełniły obowiązków – też już jest jasne.

Problem jest jednak, być może też trochę inny, na co zresztą wskazują wypowiedzi samej rodziny Krzysztofa Olewnika. Danuta Olewnik- Cieplińska, siostra zamordowanego powiedziała w trakcie programu telewizyjnego, że, cytuję – „ Przegraliśmy Krzysztofa”…

Rozwiązania sprawy porwania należy szukać nie tylko w skandalicznej działalności prokuratorów i policji – najpierw płockich, później radomskich i warszawskich – ale również w samej rodzinie.
Przypomnijmy, że Olewnik został porwany w kilka godzin po imprezie, popijawie, zorganizowanej przez jego ojca, dla syna i jego kolegów – właśnie policjantów, i to nie szeregowych.

Bardzo by, chciał, aby dociekliwi dziennikarze śledczy, zajęli się interesami ojca Olewnika, jego koneksjami w środowisku lokalnym, tym, z kim robił interesy – i jakie to były interesy. Czy Olewnik senior prowadził interesy legalnie (zakładam, że tak), czy może jednak nie, czy może był pod presją, pod którą się ugiął, a może jednak był członkiem małego, lokalnego układu, małej lokalnej sitwy.

Wyrok na bezpośrednich wykonawców już zapadł – i nie jest kwestionowany, poza wymiarem wyroku dla żony głównego sprawcy. Olewnikowie jednak twierdzą, że ktoś za tym stał, ktoś kto był mocodawcą.
Nie wierzę, że nie mają podejrzeń.

Małe lokalne układziki działały, działają i będą działać, wyjaśnienie mechanizmu śmierci Krzysztofa Olewnika jest bardzo ważne.

Na dzień dzisiejszy nie wygląda to tylko na sprawę dotyczącą okupu. Wygląda to na zemstę, za niedopełnienie zobowiązań. Czyich? Jest to zadanie nie tylko dla policji i prokuratury.

Azrael

P.S. godz. 15.00 – Jak by na potwierdzenie tego, że sprawa dotyczy niejasnych interesow – oto informacja z dzisiejszego „Dziennika”

http://www.dziennik.pl/wydarzenia/article152083/Jest_motyw_zabojstwa_Olewnika.html#reqRss

 

0 Thoughts on “Sprawa Olewnika: gdzie szukać rozwiązania?

  1. ola on 10/04/2008 at 11:47 said:

    Azraelu, nie wiem jakie prowadzil interesy Olewnik Senior i mam to w nosie, ale wydzwiek Twojego postu zupełnie nie przypadł mi do gustu. Co niby zlego jest w tym, ze mlody Olewnik uczestniczył w popijawie? Niby nie mozna? A moze skoro pił to mu się należało? Co to za bzdury piszesz? Nigdy nie uczestniczyles w imprezie, na ktorej ostro sie piło? I co z tego, ze byli na tej imprezie jacys polijanci? Czy towarzystwo uczestniczace w jakiejs imprezie mozna od razu w linii prostej nazwac „szajka pewnie prowadzacych ciemne interesy? ” A słowa siostry w programie : przegraliśmy Krzysztofa. Tak powiedziała i ja ją dokładnie rozumiem, bo oni walczyli o niego …i przegrali tą walkę. Przegrali walkę i przegrali Krzysztofa. Co złego w tych słowach?
    Pogardliwie zabrzmiały też u Ciebie słowa, że rodzina chętnie pokazuje się w telewizji, wiesz co Azraelu, gdybym była w ich sytuacji to mogłabym się nawet rozebrać przed kamerami i zatanczyc byle tylko dopomóc sprawiedliwosci i osiągnieciu odpowiedzi na pytanie DLACZEGO – dlaczego mój brat był 2 lata przykuty łańcuchem do sciany , katowany i w koncu bestialsko zamordowany , a w zasadzie dobity, kiedy sam nie umarł wrzucony na dwa tygodnie do szamba.
    Azraelu….. nigdy nie straciłeś nikogo bliskiego? Chyba nie. Chyba nie wiesz co to znaczy jak serce rozrywa ci ból i nic nie mozesz zrobic…..

  2. Ola, ja chętnie poznam wszystkie szczegóły tej sprawy. Oczywiście, bestialstwo bezpośrednich sprawców jest bezsporne, tak jak i to, że rodzina O. ma prawo do pełnej wiedzy. I dlatego ha też wolałbym wiedzieć wszystko.

  3. Luciano on 10/04/2008 at 13:43 said:

    A czy ktos jeszcze pamieta sprawe porwania Bogdana Piaseckiego? Czy nie byla to zemsta za dzialanie ojca w czasie gdy dowodzil oddzialem partyzanckim i pozniej, gdy siedzac na „zamku” w Lublinie doszedl do porozumienia z gen. Sierowem i mogl zalozyc Znak, a wielu jego kolegow zostalo aresztowanych i skazanych? Czesc z nich opuscila wiezienie po 56 roku i prawdopodobnie dokonalo zemsty. Kierowca taksowki-Ekerling, byl poprostu przypadkowym kierowca , ktory nie mial powiazan ze sprawcami.

  4. Moj komentarzz bedzie krotki!
    Wisielcze tendencje, samobijcze zapedy, scenariusze z ponadczasowych filmow kryminalnych prod.USA wchodza w zycie w Polsce. Gdzie sie podziali tacy jak kpt Sowa czy pro. Borewicz? KRyminalni sami problemow nie rozwiaza. Tu jedni z glodu umieraja, drugim usta knebluja, rozboj w bialy dzien przed i za kratami. Coz i w tej materii cudow oczekiwac poki co nie bedziemy.Sensacja goni sensacje, nowa komisja przegania sie z inna komisja. Nasi Poslowei i Senatorowie nie moga spokojnie pracowac i dyskutowac na posiedzeniach plenarnych.Chyba trzeba bedzie powalczyc o zwiekszenie unijnych doplat do wykrywalnosTci i zapobiegania wzrostowi przestepczosci no i pora najwyzsza rozpowszechnic sprzedaz broni osobistej roznym, ktporzy tego potrzebuja. Ale bedzie wowczas Texas, tylko gdzie te Kaniony ze zlotym piaskiem?
    Wybacz Azraelu za ten tekst, ale czasmi rece opadaja, kiedy patrzy sie na to wszystko w Polsce nieco z dystansu.Jak zwykle wlasciwei uderzasz Azrael. Do Twojego tekstu ani nic dodac ani nic ujac. Tak trzzymac i bez salonu 24.

  5. Lalu on 16/05/2008 at 14:39 said:

    Karygodny sposób prowadzenia śledztwa przez policję i prokuraturę tłumaczę sobie w sposób prosty. Jedynym wyjaśnieniem zadziwiającej nieporadności policji i prokuratury w tej sprawie może być to, że bezpośredni sprawcy porwania i zabójstwa Krzysztofa Olewnika byli konfidentami policji lub nawet ABW, którzy albo postanowili dorobić sobie na boku, albo rzeczywiście wykonywali zlecone zadanie przejęcia majątku rodziny Olewników. Politycy SLD pozostawali bowiem w zażyłości z gangsterami, którzy nie tylko stanowili „elementy socjalnie bliskie”, ale w niedawnej przeszłości – również karzące ramię partii w postaci Służby Bezpieczeństwa. Gangsterzy bywali na partyjnych piknikach, ale potem, żeby uniknąć kompromitacji w oczach „Europy”, trzeba było ich wszystkich po cichu pozabijać. Stąd też w swoim czasie tyle ofiar w walce z mafią, której przedtem „nie było”. Kto raz był królem, zawsze zachowa majestat, więc kiedy policjanci, czy prokuratorzy uświadamiali sobie, że Krzysztofa Olewnika porwali tajni współpracownicy policji, czy ABW, odruchowo też zaczynali „współpracować”. Bo czyż nie na zgodnym współdziałaniu wszystkich organów polega „demokratyczne państwo prawne”? Za http://www.michalkiewicz.pl/tekst.php?tekst=356

  6. Aifoz on 20/01/2009 at 00:49 said:

    A moim zdaniem Azrael, zachodzi sprawe od tylu.
    Gdyby rodzina Olewników miala jakies powiazania ze sprawcami to juz dawno by to wyszlo na jaw – od tego cale sledztwo sie zaczyna. W pierwszej kolejnosci sprawdza sie czy sa tacy, ktorzy – „wspolnie” albo „z” – denatem albo jego rodzina, robili interesy i czy poprzez te wlasnie powiazania nie mogli miec motywu.
    Minelo juz bardzo duzo czasu od smierci Olewnika i gdyby takie ciemne interesy wypelzly, toby juz dawno ktos o tym wiedzial. I pewnie dawno sprawa bylaby rozwiazana. Zreszta nie sadze zeby cala rodzina Olewników tak machala rekami przed kamerami, gdyby sama miala cos za uszami. Jesli tak to byliby bardzo naiwni sadzac, ze nic by sie nie wydalo. Ja ich o taka naiwnosc nie podejrzewam.
    Jesli Olewnikowie sami by cos wiedzieli, toby chyba poinformowali o tym policje – sadzac po determinacji siostry Olewnika, zrobilaby wszystko byle tylko zlapac zamieszanych w smierc brata(nawet kosztem wlasnej i rodzinnej reputacji, czy konsekwencji sadowej). Dostaliby ochrone i nic by nie zagrazalo ich zyciu.
    Mysle, ze jednak chodzilo tylko o okup (i dlatego ta spraawe tak trudno rozwiazac). nie ma powiazan, bo porywacze i mozg operacji nie znali ofiary, zadnych sladow. Szukanie takich sprawcow to jak szukanie nie wiadomo czego. Ogladal ktos „nieznajomi z pociągu” alfreda hithcocka? zabojstwo doskonale.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

  • Facebook