Kanon inteligenta

Prawdą jest, że kobiety rządu Donalda Tuska to słabe ogniwo. Nie tylko zresztą kobiety, bo innych słabych ogniw też jak się okazuje, nie brakuje.

Julii Pitery już nawet nie słucham i nie oglądam w tv, pilot ją sam przełącza na inny kanał. Jednak od niej kimś gorszym i stanowiącym większe zagrożenie dla tego rządu jest Katarzyna Hall, minister edukacji narodowej.

Lansowana była jako praktyk edukacji, w związku z tym osoba znająca się zarówno na bolączkach oświaty, a więc można było się spodziewać niezłych relacji z mocnymi w tym sektorze związkami zawodowymi i jednocześnie – wizją oświaty w programie cywilizacyjnym nowego rządu.

A tu okazuje się, że nic z tego – ani programu, ani wizji, ani zdolności organizacyjnych.

W czwartek w ubiegłym tygodniu minister uchyliła się od wystąpienia przed Sejmem, gdzie miała przedstawić sprawy MEN-u. Wysłała swoją zastępczynię.

Continue Reading →

Sojusz Salonu 24 i „Gazety Polskiej”

Mam swój prywatny kod postępowania przy pisaniu komentarzy politycznych. Wynika on z poczucia tego, że niezależność od jakichkolwiek wpływów pozwala mi na pełną swobodą formułowania sądów. Jeżeli zacznę kiedyś pisać dla mediów z mainstreamu – to oczywiście, na zadane tematy i w określonej konwencji – ale tak, aby móc spojrzeć sobie w lustro.

Sylwia Czubkowska w artykule dla miesięcznika branżowego „Press” zakwalifikowała mnie jako blogera lewicowego („Press”, „Popularni autorzy blogów nie chcą do tradycyjnych”). Jej prawo, etykietowanie ułatwia potem komentowanie pisania danego blogera. Ja się raczej nie zaliczam do lewicowców, bardziej czuję się nihilistycznym liberałem. Nie pochylam się nad dolą i niedolą odrzuconych, nie interesują mnie związki zawodowe i problemy „klasy robotniczej”. Mam określony stosunek do pewnych wartości – a właściwie – kontestuję je, a z równą chęcią analizuję pisma i poglądy Gawina, czy Legutki, jak Sławomira Sierakowskiego.
Komentując życie polityczne i społeczne w Polsce nie kieruję się żadną doktryną, lecz własnym osądem. To pozwala mi na pełną niezależność.

Continue Reading →