
Pisałem w dniu wczorajszym, że rząd Donalda Tusk powinien się zająć wreszcie reformowaniem państwa, zaprzestać działań pijarowskich – po prostu powinien rządzić – szczególnie w dziedzinie administracji, służby zdrowia i gospodarki. Namawiałem Donalda Tuska do zajęcie się kierowaniem pracami rządu – czyli również państwem – a nie tylko „błyszczeniem” na firmamencie.
Trzeba sobie jasno to powiedzieć – okres ochronny się skończył, mamy niespełna pół roku, które można już podliczyć, oraz mamy przed sobą zadania – przygotowania do których też muszą podlegać ocenie. Na pewno ocenie mogą podlegać sprawy przygotowania do zmian prawa. I jeszcze jedno – teraz ocena tego rządu musi być autonomiczna, niezależna od tego, czym się zajmował i jakie „sukcesy” osiągał rząd poprzedni, Jarosława Kaczyńskiego.
Ten rząd nie miała zajmować się igrzyskami politycznymi, w postaci różnych dezubekizacji czy dekomunizacji – lecz reformami dziedzin życia podległych państwu, czyli ochrony zdrowia, edukacji podstawowej i szkolnictwa wyższego – a przede wszystkim – finansów państwa, z położeniem nacisku na reformę systemu emerytalnego.
Odejście z rządu wiceministra Stanisława Gomułki odsłania coś bardzo niepokojącego. Tą sprawą jest może nie tyle brak przygotowania merytorycznego – co bezwład organizacyjny i kompetencyjny rządu, zaczynający się już w ścisłym kierownictwie, czyli w samej Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Okazuje się, że projekty resortowe i ustalenie międzyministerialne, po jakimś czasie grzęzną na szczeblu kancelarii premiera – i nie są formułowane jako materiały, którymi ma się zajmować cały rząd. A jak się nie zajmuje – to nie ma projektów ustaw i rozporządzeń – i w związku z tym Sejm nie ma nad czym debatować. Jeżeli dodamy do tego to, że cześć ustaw i klubu sejmowego PO, a przede wszystkim klubów opozycyjnych jest zatrzymywana przez marszałka Bronisława Komorowskiego – bo nie ma komunikacji na linii rząd – prezydium Sejmu i marszałek – to mamy sytuację, że rząd, Sejm…i państwo jest w pozycji na „stand by”.
Continue Reading →
Najnowsze komentarze