
Dzisiejsze wydarzenia z Agencją Bezpieczeństwa Wewnętrznego w roli głównie są tylko przygrywką do dalszych działań, mających odsłonić nieprawidłowości związane z działalnością Antoniego Macierewicza jako likwidatora Wojskowych Służb Specjalnych i twórcy knota, zwanego raportem z likwidacji tychże…
ABW, na polecenie Prokuratury Krajowej weszła dziś jednocześnie domu dziennikarza Piotra Bączka, członka komisji weryfikacyjnej i rzecznik Antoniego Macierewicza, a także dziennikarza gazety „Głos”, dr Leszka Pietrzaka, innego członka tej komisji, Aleksandra Lichockiego, pułkownika służb specjalnych PRL oraz Wojciecha Sumlińskiego – dziennikarza.
Macierewicz na ad hoc zwołanej konferencji w Sejmie oświadczył, że sprawa dotyczy dwóch zarzutów wobec wymienionych osób, wynikających z art. 230 kodeksu karnego (tzw. płatna protekcja) i 265 p. 1 kk (ujawnienie tajemnicy państwowej). Dotyczy prób sprzedania na „wolnym rynku” aneksu do raportu z 2007 roku, oraz propozycji wykreślenia z niego niektórych nazwisk.
Oczywiście – dla każdego rozsądnego obserwatora jest jasne, że jest to tylko przykrywka prawdziwego celu – czyli odzyskania panowania nad dokumentami, które wyciekły z komisji Macierewicza oraz udowodnieniem mu działań niezgodnych z prawem, w trakcie jego pracy w SKW i komisjach ds. WSI.
Poseł Cezary Chlebowski chciałby postawić Macierewicza przez Trybunałem Stanu, co oczywiście nie jest możliwe – nie był on ani ministrem konstytucyjnym, ani prezydentem – w związku z tym nie można go pociągnąć do odpowiedzialności za zniszczenie polskiego kontrwywiadu wojskowego. Ale można – i trzeba – szukać rzeczy, które pozwolą na postawienie mu zarzutów wynikających z kodeksu karnego.
Akcja ABW jest także elementem szerszej sprawy, zmierzające do wyjaśnienia działania agentury służb specjalnych w środowiskach dziennikarskich, oraz kontrolowanych przecieków z ABW i IPN do mediów.
Osnową całej sprawy jest raport pełniącego przez trzy miesiące obowiązki szefa Służby Kontrwywiadu Wojskowego, pułkownika Grzegorza Ryszki, który trafił na biurko ministra Klicha i premiera. Raport ma ponad 600 stron, na jego podstawie zostały już podjęte decyzje wewnętrzne w ABW i złożone stosowne wnioski do prokuratury.
Sprawa ma najwyższy priorytet i jest prowadzona przez Prokuraturę Krajową i ABW – dla zachowania szczelności postępowania. To ma wykluczyć tak popularne za poprzedniego rządu przecieki do mediów „niezależnych”.
Andrzej Reszka, który działał na zlecenie i według pełnomocnictw ministra obrony, po objęciu stanowiska nie nie może doliczyć się kilkudziesięciu komputerów w siedzibie SKW, na ulicy Oczki. Zniknęły. Ze strzeżonego budynku, pod okiem kamer monitoringu. Oczywiście – nie zniknęły bezpowrotnie – lecz zostały „zniknięte” za czasów kadencji głównego tropiciela szarej sieci IV RP – Antoniego Macierewicza. Pod koniec jego urzędowania.
Oprócz kompów – zniknęły także materiały dotyczące tajnego aneksu do raportu o WSI. I te to dokumenty – tajne dokumenty, które zostały przejęte przez Macierewicza – głównie z archiwów IPN – są „poszukiwane”. I należy się spodziewać, że dochodzeniem zostanie również w najbliższym czasie objęty również szef IPN – Janusz Kurtyka.
Pułkownik Reszka nie mógł oczywiście liczyć na przekazanie mu przez Macierewicz „protokołu zamknięcia” swojej działalności, jako szefa SKW i komisji weryfikacyjnej – w związku z tym został zlecony audyt.
A został on zlecony po słynnych rajdach furgonetek bez napisów, w listopadzie zeszłego roku.
Pod słoną nocy wywieziono do Kancelarii Lecha Kaczyńskiego, a dokładnie do siedziby Biura Bezpieczeństwa Narodowego, tajne archiwum likwidowanych Wojskowych Służb Informacyjnych, będących w gestii Komisji Likwidacyjnej, kierowanej najpierw przez Antoniego Macierewicza – a po jego rezygnacji – przez byłego doradcę prezydenta – mecenasa Jana Olszewskiego.
Nie oznakowane furgonetki krążyły między siedzibą służb wojskowych a Biurem Bezpieczeństwa Narodowego do ostatnich godzin rządów PiS. Informacje te zostały później uzupełnione przez informację o kopiowanie dysków twardych dysków. Minister zlecił służbie kontrwywiadu wojskowego postępowanie wyjaśniające.
Komisja Likwidacyjna podlegająca bezpośrednio Lechowi Kaczyńskiemu gromadziła informacje i protokoły przesłuchań żołnierzy byłej WSI mówiące o nadużyciach w tych służbach. Dysponuje ona tajnymi aktami innych służb a także IPN, które ściągała, szukając dowodów na podejrzane działania na styku służb oraz biznesu i polityki.
Biorąc pod uwagę następstwo faktów i działań – należy brać pod uwagę to, że „zniknięte” komputery znajdują się na Karowej – w siedzibie BBN. Szef SKW, Reszka, zwrócił się do mecenasa Olszewskiego o możliwość skontrolowania siedziby BBN, ale ten odmówił. W związku z tym Grzegorz Reszka złożył w styczniu do prokuratury zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez Jana Olszewskiego. Okazało się jednak, że niedawno Olszewski uległ – i kontrola, siłami ABW została dokonana. Jej wyników jeszcze nie znamy.
Zarzuty wobec Olszewskiego mogą być poważne, między innymi przekroczenie uprawnień. Zgodnie z przepisami to właśnie SKW odpowiada za bezpieczeństwo dokumentów, które przekazała ze swoich archiwów do dyspozycji Antoniego Macierewicza i teraz Olszewskiego.
Nie trzeba być dziennikarzem śledczym i nie trzeba działać w złej wierze teorii spiskowych, żeby nie widzieć, że chodzi tu o politykę tak zwanych „haków”. Tylko dlaczego prowadzoną przy pomocy tak prymitywnych działań przestępczych i dlaczego – pod osłoną i zapewne wiedzą prezydenta RP?
Antoni Macierewicz, jeszcze przed przejęciem władzy przez Platformę Obywatelską, przekazał na ręce Lecha Kaczyńskiego tak zwany aneks do raportu dotyczącego likwidacji Wojskowych Służb Informacyjnych. Jaką on ma formułę – czy jest to dokument zamknięty, czy tylko luźne notatki – tego nie wiadomo. Nie wiadomo również, kiedy i jak ten materiał zostanie opublikowany. Jak pamiętamy, ujawniony materiał spotkał się z totalną krytyką.
Na konferencji prezydenta Kaczyńskiego i Macierewicza, w lutym 2007 roku, zwołanej w dniu ujawnienia raportu, koronnym dowodem tego, że jednak służby zagrażały bezpieczeństwu państwa było to, że… nie ma dowodów, nie ma materiałów, bo zostały one zniszczone.
Antoni Macierewicz dostał do ręki wszelkiego rodzaju prerogatywy, dostał praktycznie wolną rękę w opracowaniu materiałów, miał do dyspozycji 24 osób – nic nie osiągnął
Gniot, który ani nie był rozliczaniem, ani materiałem analitycznym, nie był także prawdziwym wizerunkiem służb – bo jako materiał pisany na zamówienie polityczne o pisany z tezą – nie był materiałem obiektywnym. Nie pokazywał pracy tysięcy funkcjonariuszy i współpracowników, którzy z opisywanymi nadużyciami i przestępstwami nie mieli nic wspólnego. Jest to dosyć dziwne, że materiał miał taką mało spójną formę i był tak miałki, także faktograficznie.
Największym błędem, wręcz zbrodnią, było ujawnienie na forum publicznym nazwisk. Zarówno funkcjonariuszy służby – jak i współpracowników. Ujawnienie nazwisk konkretnych ludzi – to ujawnienie procedur werbunkowych, modelu działania, także kanałów informacyjnych i sprowadzenie zagrożenie na rezydentury polskiego wywiadu – obecnej rezydentury.
Główną porażką raportu było jednak to, że nie udało się wykazać, że Wojskowe Służby Informacyjne miały wpływ na życie polityczne kraju, poprzez oddziaływanie na polityków, czy na media – papierowe, czy elektroniczne. W raporcie nie pojawiło się, oprócz nadzorujących służby, ani jedno nazwisko posła czy senatora. Nie ma ani jednego dowodu, czy poszlaki, że WSI wpływały na proces legislacyjny czy decyzje rządowe. Nie inspirowały decyzji, nie korumpowały polityków. Nawet w szerzej opisanych układach w aferach paliwowych – bardziej chodziło o zwykłe, pospolite przestępstwa, niż o sprawy natury stricte korupcyjnej.
Zachodzi pytanie – czy raport odzwierciedlał stan faktyczny – czy było to świadome przemilczanie?
Uważa się, że jedno i drugie. Że Macierewicz – i co za tym idzie bracia Kaczyńscy – są w posiadaniu materiałów kompromitujących przeciwników politycznych – i tych z lewa i z prawicy, czyli Platformy Obywatelskiej. I te dokumenty wcześniej, czy później ujrzą światło dzienne. Tylko, czy to jest działanie godne funkcji prezydenta demokratycznego kraju?
Azrael
P.S. Portal niezalezna.pl, inicjatywa „Gazety Polskiej”, umieścił dziś na stronie następujący artykuł – zamieszczam go w całości;
Portal onet.pl, będący, podobnie jak TVN, własnością koncernu ITI, umieścił pod informacją o akcji ABW wpis atakujący w sposób oszczerczy „Gazetę Polską”.
W zaskakujący sposób na informację o akcji ABW zareagował portal onet.pl, będący, podobnie jak TVN, własnością koncernu ITI (o tym, jak SB pomagała załatwiać paszport właścicielowi ITI Janowi Wejchertowi, „Gazeta Polska” informowała niedawno).
Pod newsem na onecie znalazł się odnośnik do wpisu blogera Azraela Kubackiego pod tytułem „Piotr Bączek – agent Macierewicza” (w rzeczywistości dziennikarz był jego rzecznikiem). W swym wpisie bloger, znany z obrony dawnych komunistycznych służb specjalnych, umieścił szereg kłamstw, w tym nie poparte niczym insynuacje na temat niewygodnych dla obecnej władzy dziennikarzy.
Co motywuje postkomunistycznym koncernem ITI, by reklamować insynuacje blogera?
Zwracam uwagę na sformułowania, które powinny zainteresować szefostwo portalu onet.pl., oraz organom prasowym koncernu ITI.
Ja sam, pomimo zawartych w nim pomówień i insynuacji – nie zamierzam z tym nic robić.
Po pierwsze, „GaPa” ma już około 30 różnych spraw w sądach – i nie należy jej przysparzać następnego rozgłosu.
Po drugie – autorem tego artykułu jest Piotr Lisiewicz, którego dziennikarstwo jest tak cenione, że nawet zdeklarowani prawicowcy i miłośnicy tego tygodnika piszą w internecie, że akurat artykuły tego pana omijają z daleka… Potwierdza opinię o sobie wyjątkowo…
A.




Gratuluję gospodarzu skoro ten pan cię zaatakował podobnie jak ten szmatławiec znaczy się, że solidnie im dopiekłeś i wykonujesz porządną robotę, gdyby oni nie zaatakowali cie znaczyłoby to, że coś spieprzyłeś, lub przeszedłeś na ich stronę a tak nadal jesteś dla mnie wiarygodny
a Pan Prezydent dostał dwa raporty na temat tego śledztwa …. ale chyba zapomniał o tym ….. koledzy z PiS boją się naprawdę … się będzie działo …
Hieny i sępy jęczą, że są gwałcone. Nawet m.ściwie nam panujący spod ściany płaczu pochylił się nad losem totumfackich. Widocznie Alzheimer stępił mu empatie dla ofiar holokaustu a wyostrzył dla służących bratu. Nie wiedząc nad kim najpierw zapłakać, wybrał zamówienie bliźniaka.
Antkowi pociekł jad po szczecinie, Kurskiemu spodnie zafalowały, a sterowalnym służalcom z GaPy wypadły lody z rąk. Zaiste krzywda im się dzieje. Kiedyś oni mogli dużo, dziś z nimi mogą wcale nie mniej. A przecież to dopiero wstępna propozycja; idą w kazionnyje kamasze czy wskażą wspólników? A jest się nad czym zastanawiać. Bo Antka jego pełnomocnik w razie sytuacji podbramkowej schowa tak, że tej beczki jadu nawet kobra nie znajdzie, nie mówiąc o wróżkach i różdżkarzach. Wazeliniarz Kurski będzie służył każdej władzy bez przekonania. Utrwalaczom IV RP pozostają kanały, bo z ich zdolnościami listonoszy nawet Serviciul rumuński ich nie przygarnie.
Jedno co im wychodzi perfekcyjnie, to błyskawiczne przeobrażenie z katów w ofiary. Machiavelli puchnie w grobie z zawiści. O chwytach poniżej pasa, inwektywach czy taplaniu sie w przysłowiowym szambie nie ma potrzeby przypominać. Z tego słyną.
a kto to jest poseł cezary chlebowski
?
a co to g4?
przypomniał mi się dowcip jak to pytano spadochroniarza, jak wyglądał jego pierwszy skok:
- czułem się jak ptak!
- jak to?
- normalnie, leciałem i srałem…
Po dokladnym przestudiowaniu szalenie ciekawego materialu nasuwa sie jedyny wniosek. W Polsce i polskiej mentalnosci byla jest i chyba na dlugo jeszcze pozostanie gnijaca gangrena,szumowina, kumoterstwo i burdel polityczny. Jezeli jeszcze do tego tacy jak Jaroslaw Kaczynski osmielaja sie twierdzic, ze dzis sie psuje ich osiagniecia, to chce sie go zapytac o jakich osiagnieciach on mysli?
Rece sie zalamuja i z przykroscia musze stwierdzic ze swietlanej przyszlosci Polski to raczej nie widze chyab ze !!!!!.
Gospodarzu , tylko tak dalej, moze w koncu choc odrobine porzadku zrobni ktos z ta zgnilizna moralna w Polsce. To juz nie postkomunistyczna zgnilizna, to ta bardziej nam wspolczesna i chyba jeszcze gorsza w swym wymiarze od tej postkomunistycznej. Az sie prosi coniektorych przed oblicze wymkiaru sprawiedliwosci i do przyslowiowego pierdla na min. 15 – 20 lat, tak by po wyjsciu na wolnosc pozostala im jeno okruszyna reszty zycia z mocna obcieta renta.
Dziwne jest jednak to ze jakos wymiar sprawiedliwosci w Polsce nie dosiega ani tych z okresu PRL-u ani tych nam wspolczesnie dzialajacych.Co za dziwna opacznosc dziala?
„Polowanie na Macierewicza”? A kto tak na prawdę chce go upolować? Przecież on jest pożyteczny. Każdej partii, do której się przyklei ,przysparza antyfanów. Więc chodzi o to aby go jeszcze bardziej obrzydzić wyborcom. Wsadzenie go do więzienia, uczynienie z niego męczennika jest zbyt dużym ryzykiem, a nawet wręcz przedsięwzięciem nieopłacalnym politycznie dla aktualnej władzy. Tak to widzę.
Problem polega na tym, że Maciarewicz jest nieskazywalny – żaden sąd nie skaże go, bo nie można karać kogoś niepoczytalnego z ciężką paranoją w naszym systemie prawnym. W II RP nie było takich subtelności, i za rozwalenie wywiadu trafiłby szybko pod ścianę – u nas trafił do… sejmu.
Ktoś tu napisał, że Macarewicz mógłby stać się męczennikiem – błąd do skorygowania – w opinii Maciarewicza i jego fanów – on już od dawna jest męczennikiem ciemnego układu, i otaczających go wszędzie agentów – od sprzątaczki, po kobiety sprzedające mu chleb w sklepie i listonoszów, drukarzy, prawników etc, etc – wszyscy oni są podejrzani o agenturę i zapewne są agentami. Miliony agentów otaczają go i osaczają – jak w takiej sytuacji nie można go nazwać męczennikiem?
to trzeba go zamknąć w zakładzie ze specjalną opieką
… tylko niech już zniknie … marzenie
…. a Pan Giertych jak zombi pojawia się ciągle teraz będzie bronił dziennikarzy …
Coraz bardziej jestem przekonany że tylko Macierewicz był w stanie zlikwidować WSI.
Każdemu innemu brakowałoby odwagi pod presją nacisków dawnych kacyków PZPRu i KGB… Nawet Sikorski szybko wymiękł… ciekawe kto go przestraszył…
@Palestrina. Podaj przykłady z historii nowożytnej, gdy jakiekolwiek normalne państwo rozwiązywało swój wywiiad, publikując w ogólnodostępnych mediach nazwiska funcjonariuszy?
kmdr_rohan, Historia zna nawet przypadki mordowania poprzednich słuzb. U nas w 1989r. był przewrót. DLatego należało się pozbyć naleciałości z dawnego totalitarnego, zbrodniczego systemu PRL. To normalna praktyka zabezpieczająca.
@ Palestrino, napiszę jeszcze raz, wolniej, abyś zrozumiał pytanie. Jakie cywilizowane państwo ery nowożytnej pozwalało zniszczyć własną agencję wywiadu i obwieścić całemu światu nazwiska agentów? Jeszcze raz, znasz takie państwo, czy bedziesz dalej udawał idiotę?
@kmdr_rohan
PRL nie był cywilizowanym krajem. To, że jakieś Państwo ma rozwinięty przemysł medycynę czy nawet kulturę (rozwinięty to trochę słowo na wyrost) nie oznacza, że jest cywilizowane. PRL było państwem totalitarnym które trzymało swoich obywateli za mordę. W sferze państwowo-politycznej PRL nie był cywilizowanym krajem.
Za dużo czytasz Bzdety
kmdr_rohan, Cywilizowane państwa zachodu nie przeżyły kilkudziesięciu lat komuny więc nie miały powodu likwidować swoich służb. W naszym przypadku potrzebne było ostre cięcie. Lepiej nie mieć żadnych służb (jesteśmy w końcu w NATO) niż agentów KGB i byłych agentów totalitarnej i zbrodniczej PRL…
@Hazarus & Palestrina.
To WSI powstało w PRL? Nooo, ciekawe rzeczy piszecie. „Gdy Sobieski był Sułtanem, stary Bismark z konia spadł…”.
@Palestrinko, czy mógłbyś, zamiast unikać odpowiedzi na moje pytania, napisać w końcu, jakie w ogóle kraje europejskie zlikwidowały i ogłosiły nazwiska pracowników wywiadu po roku 1989?
Nie da się porównać różnic i skali zmian przed i po roku 1989 w Polsce, ze zmianami przed i po rewolucji pażdziernikowej w Rosji. Tym bardziej, że komuniści rosyjscy nie ujawniali zastanej agentury, chronili jak źrenicy oka. Chyba, że ktoś nieprawomyślny się okazał. No to możliwie po cichu to załatwiano.
Polak przed szkodą i po szkodzie głupi.
@kmdr_rohan: obawiam sie ze nie doczekasz sie odpowiedzi. Palestrina (jak przeczytalem u gory) przekonany jest ze w Polsce w 1989 roku byl przewrot. To jest ciekawa aberracja. I ciekawa definicja przewrotu. Dokonywali go siedzac przy jednym stole Walesa, Michnik, Jaruzelski, Mazowiecki, Rakowski, Kiszczak, Bujak, Frasyniuk oraz bracia Kaczynscy jako doradcy.W towarzystwie Urbana i Onyszkiewicza oraz grupy duchownych.
Napisz Palestrina przeciwko komu oni tego przewrotu dokonali. To interesujace.
No a glupszego od Macierewicza to ze swieca szukac …
kmdr_rohan, WSI od poczatku składało się z agentów PRL/KGB. I to jest najwazniejsze. Już pisałem – nie porównuj nas do krajów w których nie było komuny. Nie było tam konieczności odcięcia się od pewnych układów. Lepszy brak służb niż WSI.
rmstemero, I właście tu jest problem, że mozna było pokojowo dokonac przewrotu a wybrano „grubą krechę” Mazowieckiego. Mieliśmy szansę w 1992r. ale ją zmarnowaliśmy.
@Palestrina!
Czy zauważasz, że Ty też wywodzisz się z PRL, czy ten fakt umyka Twej uwadze?
Po drugie, co to znaczy PRL/KGB? Co oznacza ten dziwny łamaniec?
Wskaż, gdzie porównuję sytuację Polski do sytuacji krajów wktórych „nie było komuny”? Proszę o cyatat, albo znowu stwierdzę, że łżesz jak PiSior.
Jeszcze raz zapytam – znasz przykład zniszczenia służby wywiadu w jakimkolwiek państwie w czasach nowożytnych i opublikowania listy agentów?
I dlaczego nie raczysz zauważyć, że oprócz Polski – wiele krajów w ostatnich dwustu latach zmieniało radykalnie systemy polityczne lub reżimy.
O ile wiem, w żadnym z tych krajów nie było osoby równie durnej, jak Macierewicz.
Co do Twojego zdania, że „lepszy brak służb niż WSI” – nie będę się odnosił, gdyż dowodzi jedynie, że nie masz pojęcia, o czym piszesz.
@Palestrina zaplątał się już na amen w swoich bredniach. Najpierw twierdzi, że był przewrót, potem, że mógł być, no i nie byłby soba, gdyby nie walnął stergo kłamstwa o Mazowieckim…
Ech, żal.
@palestrina: no to byl w koncu przewrot czy tez go nie bylo? Bo skoro nie bylo lecz jedynie mogl byc to przedtawiona przez Ciebie powyzej argumentacja traci sens wszelki. Problemem jest to ze uzywasz kalk myslowych i jezykowych zamiast przemyslanych argumentow. Przynajmniej takie mozna na podstawie powyzszego lawirowania odniesc wrazenie. Sorry, nie chce Cie urazic ale czasem trzeba nazwac rzeczy po imieniu…
kmdr_rohan,
Co oznacza łamaniec PRL/KGB? To że PZPR był przedłużeniem KGB, a PRL przedłużeniem ZSRR.
„Wskaż, gdzie porównuję sytuację Polski do sytuacji krajów wktórych “nie było komuny”?” Pytasz gdzie w cywilizowanych krajach zlikwidowano agenturę. A więc porównujesz kraje zachodnie z postkomunistycznymi – a to zupełnie inne uwarunkowania. Czyli Twoja logika nie ma sensu…
@Palestrina, czy to sformułowanie oznacza, że w Polsce było w porywach do trzech milionów agentów KGB, w tym Pan Wasserman, Pan Kryże, Tatuś Panów „K” i Pana Zi0br0 oraz być może ktoś z Twowjej rodziny?
Czy sformułowanie, iż PRL był przedłużeniem ZSRR oznacza, że panowie K studiowali i pracowali w sowieckiej uczelni ku chwale Lenina?
Czy to oznacza, że bez skazy są jedynie ci, którzy urodzili się po 1989 roku? Czy Twoi bliscy zwrócili już świadectwa ukończenia komunistycznych szkół i majątek zdobyty przez współpracę z komunistycznym reżimem?
Czy odpowiesz w końcu na zadawane Ci pytania?
@palestrina: czas na krotka lekcje historii kolego. PZPR nie byl przedluzeniem KGB. PZPR byl partia konformistow i koniunkturalistow pomalowana dla niepoznaki na czerwono ale z KGB mial tyle samo wspolnego co z legionami Pilsudzkiego. A jesli sie popartzy kto sie jednoczyl w grudniu 1948 roku to z legionami duzo wiecej.
Biorac zas pod uwage ze KGB powstalo w 1954 roku to zalozenie ze PZPR byla przedluzeniem czegos co w momencie jej zalozenia nie istnialo jest pogladem karkolomnym. Ale rozumiem ze to byla taka przenosnia dla znajacych historie z opowiadan wujka ktory zna ja z niegdys ogladanego a po czesci zapomnianego programu TV.
Twierdzenie natomiast ze PRL byla przedluzeniem ZSRR – wypowiedziane na ulicy w takiej dajmy na to Warszawie w takim dajmy na to roku 1973 sprawilo by ze – przykro ale nie moge sie oprzec przed prostosta wypowiedzi – skuto by Ci tzw. morde jako ubeckiemu prowokatorowi. Dokonali by tego rodacy przechodnie. Twierdzenie to dowodzi rowniez ze nie tylko nie poznales ZSRR z autopsji ale rowniez o rzeczywistosci PRLu masz nikle pojecie.
kmdr_rohan & rmstemero – przypominam, że cały czas polemizujecie z betonowym słupem oświetleniowem (sorry Palestrina – ale tak jest).
rmstemero,
Widzę że zaczynasz gloryfikować totalitarny ustrój jaki był w PRLu mówiąc ze było całkiem fajnie.
To ciekawe że bronisz totalitarnej PRL a jako gigantyczne zagrożenie demokracji uznajesz PiS.
Wygląda na to że uznajesz PiS za większe zagrożenie demokracji niż PZPR, a lata 2005-2007 za bardziej totalitarny ustrój niż PRL. Brniesz w absurd… Tego sie nie da obronić.
Co do Macierewicza – cenię go za jego niezłomność w dązeniu do celu i w walce z komuna.
Może kiedyś uda mi się wreszcie dorobić jakiś większych pieniędzy….
Wtedy wykupię jakis grunt w Warszawie i postawię na nim Pomnik Antoniego Macierewicza…..
palestrina, wybacz ale nie gloryfikuje PRLu. Z radoscia z niego ucieklem, nie odczuwam rowniez nostalgii. Roznica pomiedzy nami polega na tym ze ja PRL przezylem – i ten w 60tych i ten w 70tych latach, lata 80te zostaly mi oszczedzone. Ja mialem przyjemnosc sie w nim dusic i pamietam ten ponury zaduch bardzo dobrze. I dlatego smiesza mnie ludzie dokonujacy oceny czegos czego nie poznali z autopsji najprawdopodobniej na podstawie pierwszej czytanki, wybiorczych lektur i opowiadania wujka.
To takie teraz modne to dorabianie PRLowi zbrodniczosci tam gdzie przewaznie byly jedynie konformizm, nuda, tchorzostwo i gnusna rezygnacja. I prosze nie rob ze mnie wroga PISu. Nie lubilem formacji bo uwazam za o wiele wiekszy grzech stosowanie zamordyzmu w warunkach nieograniczonej wolnosci i niezaleznosci w stosunku do swych wlasnych obywateli niz uginanie karku w momencie gdy za plecami stoi czerwonoarmista z kalasznikowem a miedzynarodowa wspolnota gotowa nas poswiecic jak Tybet.
Twoja ocena PISu i jego apologetow rozczula mnie. Ja doskonale pamietam jak nie moglem wrocic do kraju przez ludzi pokroju sedziego Krzyze, doskonale pamietam Wildsteina namawiajacego mnie do Trockizmu w latach 70tych, swietnie pamietam Ziemkiewicza publikujacego w rezimowych Swierszczykach. Jakos nie moge zapomniec tatusia Gertycha we wladzach Junty ani redaktorow Gabryela i Krola w aureolach partyjnych Kacykow. JA swietnie pamietam sluchanych jako dziecko przemmowien Gomulki na temat niemieckiego rewizjonizmu i wybacz ale mam deja vu gdy nagle widze histerycznie skrzywiona twarz karlowatego trybuna w butach na wysokich obcasach.
Mam jednak ten komfort ze nie musze Cie nienawidzic z powodu gloszonych przez Ciebie pogladow. Ale nie lubie pomowien i insynuacji.
@khair: tez to tak widze. Ale nie moge sie oprzec…Chociaz z drugiej strony na dworze tak pieknie…
@Palestrino, przyjacielu Macierewicza, przedstaw proszę dowód w postaci cytatu, gdzie rmstemero gloryfikował ustrój PRL. Cytat, ŁGARZU!
O odpowiedź na moje pytania już nawet nie mam zamiaru prosić. Nie masz po prostu honoru Palestrino, by przyznać się do błędu i udajesz, że niewygodnych pytań nie zauważasz.
@Khair, tak wiem. @Palestrina należy do tego gatunku „dyskutantów”, którym można w twarz pluć, a oni twierdzą, że deszcz pada. Podobno bardzo pożądana cecha charakteru w niektórych zawodach. Ja jednak jeszcze nie straciłem nadzieji, że może kiedyś…
Khair, z przykroscia musze przyznac ze miales racje. Nie mozna w zaden sposob dyskutowac z ludzmi zyjacymi w rzeczywistosci rownoleglej i ktorzy nie zaznali nigdy dobrodziejstwa watpliwosci.
kmdr_rohan, Chociazby sugestie rmstemero że PRL nijak miał się do ZSRR, że nie można mówić o PZPR jako przedłużeniu KGB i ZSRR, że w sumie nie było aż tak źle…
I grzeczniej proszę… Widzę że nie masz argumentów i puszczają Ci nerwy…
@Palestrino. Widzę, że masz kłopoty z językiem polskim. Ile masz lat? Byłeś kiedykolwiek w ZSRR? Jak długo żyłeś w PRL? Jeżeli nie widzisz różnicy między tymi dwoma krajami, to znaczy że rzeczywiście masz kłopoty z percepcją rzeczywistości.
Powiedz, według jakiej pokręconej logiki twierdzenie, że PRL i ZSRR różniły się na korzyść PRL – stanowi wychwalanie któregokolwiek z tych państw? Jeśli napiszę o Tobie, że jestś milszy od Stalina, czy to oznaczać będzie, że Cię chwalę?
Kto i kiedy uczył Cię logiki?
A twoje prośby o grzecznośc, przypominają mi wiersz Młynarskiego „Po krakowskim w noc majową…”. Znajdź sobie tekst i weź do serca, o ile takowe posiadasz.
kmdr_rohan, Chodzi tu próbę polepszania wizerunku totalitarnego państwa jakim była PRL. Wkurza mnie jak ktoś na siłę chce udowodnić że „nie było tak źle”… Oczywiście zawsze może być gorzej…
@Palestrina
Są niestety jeszcze ludzie w Polsce, którzy pamiętają czym różniły się te kraje. Na (niestety dla Cibie) korzyść PRL. Nawet różnica pomiędzy PRL a Czechosłowacją była widoczna dla każdego Polaka, który mając w kieszenie np paszport (rzecz niedostępną dla obywatela CSRS) jechał przez teren tego kraju, aby na Mexicoplaz we Wiedniu sprzedać rosyjski aparat fotograficzny, a kupić tajlandzki radioodtwarzacz.
Oczywiście na pytania o Twoje doświadczenia z ZSRR I PRL – nie odpowiedziałeś. Jakie to wygodne
Twoja przypadłość Palestrino – jest symtomatyczna dla wielu PiSiorów. Czarne – białe. Żadnych odcieni. Żadnych kompromisów.
To jak, napiszesz wreszcie ile tyych pociągów Ty i Twoja bezkompromisowa rodzina wysadziła w PRL-u?
I aby była całkowiata jasność. Nie – nie chcę powrotu PRL, ani powrotu do władzy Jaruzelskiego. Chcę tylko uczciwego przedstawiania faktów i nie pokrywania ich chamską propagandą, rodem z gazet typu „Kraj Rad” albo „Volkische Beobachter”.
kmdr_rohan,
Prosze i znowu ta erystyka – od razu porównanie mojego pisania do propagandy Kraj Rad” albo “Volkische Beobachter”. Tak jakby TVN, Polsat i „cuda i rozdawnictwo” Tuska to była ta „lepsza propaganda”, nie wspominając już o propagandzie unijnej… Nie ośmieszaj się takim pisaniem…
PRL była ustrojem totalitarnym i basta.
Skoro piszesz że w PRL było lepiej niż w Czechach to tym samym uznajesz Balcerowicza za idiotę.
Bo jego obrońcy mówią że tylko dlatego w Czechach jest teraz lepiej niż w Polsce bo mieli „lepszy punkt startu”… a nie dlatego że mieli lepszych ekonomistów niż Balcerowicz… A więc zdecyduj się…
@Palestrina! Czy jest jakiś sposób, abyś w końcu zrozumiał, że nic na świecie nie jest wyłącznie dobre albo wyłącznie złe? Co przeszkadza Ci w zrozumieniu tej prawdy, że w różnych krajach, teoretycznie ten sam ustrój skutkował innymi rozwiązaniami i innym samopoczuciem obywateli?
Za pomocą jakich środków trzeba Cię przekonywać, że swobody obywatelskie mogą się mieć nijak do sytuacji gospodarczej? Wiesz co się dzieje w e współczesnych Chinach?
Odpowiedz wreszcie na podtsawowe pytania, które powtarzam do znudzenia. Byłeś w ZSRR? Mieszkałeś w PRL? Wyjeżdżałeś do tzw. „Demoludów”? Widziałeś prywatne gospodarstwa rolne w CSRS? Albo prywatne warsztaty w NRD?
Dlaczego uparcie zabierasz głos na temat, 0o którym nie masz bladego pojęcia?
Jeśli ktoś się tutaj ośmiesza, toi Tylko Ty, ze swoim naiwnym widzeniem świata, zwłaszcza tego, który jak można się domyśleć znasz tylko z prasy „bogoojczyźnianej”.
Przestań więc Palestrino „uczyć ojca dzieci robić”, bo po prostu zachowujesz się niepoważnie, niczym dziecko z przedszkola.