Zapewne już większość z Was słyszała o Czesławie Mozilu, nowej gwieździe polskiej sceny muzycznej. Czesław śpiewa – i to nie od dziś, ale dopiero zauważenie go w internecie, oraz zwrócenie na niego uwagi przez Kasię Nosowską z „Heya” pozwoliło mu zaistnieć.
Nie jest do naturszczyk muzyczny, jak by ktoś sądził, ale jego śpiewanie można zaliczyć do nurtu „muzyki naiwnej”.
Jest w nim coś ze Śląska – jest polskim emigrantem w Danii, urodził się w Zabrzu – i coś z „Piwnicy pod Baranami”. Nie wiemy, czy to sensacja jednego sezonu – czy znajdzie się ktoś, kto nim dalej pokieruje. Bo jak sobie o nim poczytacie – on potrzebuje przyjaźni i wsparcia.
[youtube=watch?v=qHqTTSjWBvg&feature=related]
Inne nagrania na VideoBlogu
Pozdrawiam
Azrael




Najnowsze komentarze