
Jeszcze stosunkowo niedawno sezon ogórkowy żywił się informacjami o potworze z Loch Ness, śladami yeti, ewentualnie przygodami gwiazdek polskiego szoł biznesu. Teraz zostało to zastąpione przez informacje o teczkach, lustracji, ewentualnie dezubekizacji, dekomunizacji – czyli o klasycznych sprawach „ścigania zajączka”.
Donald Tusk, wczoraj u Moniki Olejnik, w programie „Kropka nad i” powiedział, że w gronie jego partii powstał zespół, który pracuje nad ustawą o otwarciu akt Instytutu Pamięci Narodowej, czyli – nad ustawą na ludową lustracją.
To lud miałby możliwość i okazję, po udostępnieniu mu 200 km akt służby bezpieczeństwa i innych akt, przejętych przez IPN, na przykład WSW, dokonać weryfikacji i analizy materiałów.
Ciekawe, że w następnym zdaniu premier powiedział, że PO lustracją się nie chce zajmować, a otwarcie archiwów ma być lekiem na „cieknące” archiwa i naobłęd lustracyjny.
Naiwni, łatwowierni zwolennicy lustracji, oczywiście podnieśli ręce do oklasków i już czekają, kiedy się ten akt sprawiedliwości dokona. Naiwni, czyli ci, którzy uwierzyli za czasów rządów Jarosława Kaczyńskiego, że szczerze chce on dokonać rozliczeń, nie widząc, że robił on wszystko, aby do lustracji doszło – teraz przesunęli swoje nadzieje na Tuska.
Przypominam, że poprzedni projekt ustawy lustracyjnej, z lutego 2007 roku opracowany przez młodych hunwejbinów Prawa i Sprawiedliwości, został przez Trybunał Konstytucyjny tak poszatkowany, ze zostały z niego luźne kartki, które zostały pozlepiane robioną na kolanie nowelizacją. Ustawa była tak przygotowana i tak przedstawiana, że po pierwsze, musiał doprowadzić do powszechnego sprzeciwu wobec niej, po drugie – TK nie miał innej możliwości, jak jej zanegowanie. Przypomnijmy tylko dwie główne konkluzje wyroku;
- Lustracja nie może być narzędziem zemsty, i nie może być karą. Karą może być wyrok sądowy i anatema społeczna;
- I druga prawda, to taka, że lustracja MUSI być zgodna z prawem, a w szczególności z Konstytucją, a nie odwrotnie – że prawo ma być narzędziem lustracji…;
I podobnie będzie teraz, z każdą ustawą, która będzie zakładać pełne otwarcie archiwów, które tak naprawdę nie zostały do tej pory ani dobrze z katalogowane, ani nie opracowano procedur prawnych i technicznych ich udostępnienia w szerokim zakresie.
Nie jest dla mnie dziwne, że Donald Tusk dotyka tego tematu w ten sposób, bo w sytuacji, kiedy jego sondaże lecą w dół – i rządu i jego osobiste – musi znaleźć jakieś nowe zagadnienia, w formie nic nie kosztujących igrzysk dla „ciemnego ludu”.
Polska lustracja jest trupem, a jej długi pogrzeb zaczął się już w roku 1993, od słynnej listy Macierewicza. Co kilka lat politycy, dla swoich utylitarnych celów tego trupa wyciągają i sadzają przy stole dyskusyjnym – ale tylko dla załatwienia jakiś innych spraw. Obecna opinia Tuska jest oczywiście pokłosiem spraw Lecha Wałęsy i Lesława Maleszki, a Tusk, jako doskonały specjalista politycznego PR, chce sobie na tym wygrać kilka punktów.
Lustracja po polsku nigdy nie będzie dokonana “profesjonalnie”. Niezależnie jak i kto by przygotował nową ustawę lustracyjną – zawsze rozleje się szambo.
Myślę, że przed wyborami prezydenckimi nie należy się spodziewać żadnego ruchu w sprawie otwarcia akt – a sama propozycja Donalda Tuska to nic innego, jak medialne przygotowania do likwidacji Instytutu Pamięci Narodowej w takiej postaci, w jakiej funkcjonuje obecnie.
Azrael




@autor: nastepny temat poprosze.
Popieram postulat Rmstemero.
PS.
Polecam dzisiejszy tekst Matki-Kurki (bez pointy, bo się do jej ostatniej części nie dostosuję).
Kurak istotnie piekny. Jak zazwyczaj.
Rozbestwiliście się, jak widzę… dobrze, poszukamy czegoś innego. Tylko o czym tu pisać?
Azraelu, a może o stoczniach? W Szczecinie można rozpocząć czytanie apelu poległych przedsiębiorstw…
Azraelu. W swoim poprzednim wpisie obiecałeś coś ciekawego. Niecierpliwie czekam.
Naturalnie ze sie rozbestwilismy. Slowo zaczynajace sie na „L” budzi juz tylko odruch wymiotny. Interesujace natomiast jest analiza informacji na temat naszego kraju zawarta na stronie prezydent.pl (Informacje o Polsce – informacje ogólne). Mozna sie tam dowiedziec calej masy ciekawych rzeczy. Np. tego ze Polska polozona jest w Europie srodkowej. Jest to fascynujace bo poza Rosja (ktora nie podaje gdzie jest polozona) wszystkie inne kraje europejskie wlacznie z Ukraina, Moldawia i Bialorusia twierdza to samo. Wynika z tego jednoznacznie ze Europa sklada sie z zachodniej i srodkowej. W Polsce zamieszkuje 98,7% Polakow (mimo iz przedstawiciele mniejszosci narodowych uznali ze jest ich 1,5 miliona). Polacy sa wyznania katolickiego w 95%. co moze budzic moje zdziwienie, ciekawe w jaki sposob to policzono. Same dziwy. Ale prawdziwym majstersztykiem jest rys historyczny. Historia Polski konczy sie na Kazimierzu Wielkim. Prawdopodobnie po nim nastapil Uklad. Polska ma flage, hymn i godlo ktorym poswiecone sa osobne rozdzialy. Polska najwidoczniej nie ma rzadu bo odpowiedni link zostal usuniety po ostatnich wyborach.
Lech Kaczynski jest pierwszym prezydentem RP. Prozno szukac informacji na temat poprzednikow prezydenta. Wyjatek stanowi Kazimierz Wielki.
Silna strona witryny jest jej aktualnosc. Znajduje to wyraz w „kronice wydarzen”. Np. po raz ostatni zdarzylo sie cos przedwczoraj. Czytamy: 2008-07-09
Prezydent RP jest zainteresowany działaniami zmierzającymi do ratowania polskiego rybołówstwa. Czyz to nie piekne? A zarzuca sie glowie panstwa bezczynnosc. Nieslusznie. Gdy my uwazamy ze on nic nie robi, Pan Prezydent w cichosci i skromnosci swej intensywnie zainteresowal sie rybolowstwem. Co prawda z rybakami spotkala sie pani Anna Fotyga i wysluchala biadan nad wysokimi cenami benzyny ale jej zainteresowanie przelozylo sie na prezydenta niejako automatycznie.
Fascynujace jest sledzenie aktywnosci glowy panstwa w 2008 (Wystapienia i wypowiedzi Prezydenta RP – rok 2008). Prezydent wypowiedzial sie w tym roku cztery razy w tym po raz ostatni w kwietniu. Na szczegolna uwage zasluguja wypowiedz dla Super Expressu z lutego, Poslanie do Harcerzy z marca i wpis do ksiegi kondolencyjnej ze stycznia. Prezydent jest w swych wypowiedziach wstrzemiezliwy i ogranicza sie do spraw naprawde waznych.
I tak mozna by w nieskonczonosc. Moja prosba: napisz co pojedynczy obywatel moze uczynic aby pozbyc sie tego zdumiewajacego reliktu jakim jest zupelnie do niczego niepotrztebny praezydent o mentalnosci hamulcowego. Kancelaria prezydenta ma calkiem pokazny budzet. Zaoszczedzone pieniadze mozna by bylo zainwestowac w ulgi podatkowe dla osob instalujacych pompy cieplne zamiast centralnego na koks lub olej. A poslanie do harcerzy i wywiad dla Super-Expressu zobowiazuje sie splodzic sam. Bez honorarium.
@rmstemero – masz coś do Kazimierza Wielkiego? Przecież to ostatni władca Polski z prawdziwego zdarzenia, który dbał o rozwój gospodarczy kraju – i przeważnie zajmował się ziemiami zachodnimi – od jego czasu resztę naszych królików bardziej zajmowały udane łowy na zwierza, niż zajmowanie się takimi przyziemnymi sprawami jak mennica, handel, rzemiosło, infastruktura – no i ostatni to król co topił księży, bardziej zajmował go Śląsk i Pomorze niż błota Polesia i lepianki na stepach ukrainskich – Tak to był chyba ostatni normalny król Polski.
@rmstemero: z Twojej wypowiedzi, przebija nie tylko złośliwość, ale i lenistwo.
.
Zacznijmy od „tego ze Polska polozona jest w Europie srodkowej”. To powiedz, w której części Europy leży Twoim zdaniem? Zachodniej, wschodniej, północnej, południowej? „W Polsce zamieszkuje 98,7% Polakow (mimo iz przedstawiciele mniejszosci narodowych uznali ze jest ich 1,5 miliona)” – poproszę o źródło tej 1,5-milionowej mniejszości, najlepiej równie lub bardziej wiarygodne niż GUS, z którego pochodzi te 98,7%.
Odnośnie rysu historycznego – po otwarciu zaledwie pierwszej podstrony „Piastowie” byłeś chyba tak zaślepiony (nienawiścią?), że w ogóle nie zauważyłeś istnienia następnych.
W „Kronice wydarzeń” informacje są jak najbardziej aktualne, bo dzisiejsze. Odśwież sobie stronę w przeglądarce
A oto odpowiedź na Twoją prośbę – sprawdź, w jaki sposób można zmienić Konstytucję RP. A nastepnie wykonaj te działania krok po kroku. To łatwe.
@ciekawski: moze Cie to zdziwi ale ja lecha Kaczynskiego nie nienawidze. Istotnie, o 13.00 wazna wiadomosc o zainteresowaniu prezenta zainteresowaniem Fotygi rybolostwem zostala uzupelniona o dwa dalsze wpisy dotyczace tak donioslych wydarzen jak podpisanie przez jego swiatlosc listu do uczestnikow obchodow 90-lecia GUSu, jak rowniez kondolencje dla ofiar wypadku drogowego. Dlaczego akurat tego wypadku w kraju w ktorym przez lenistwo legislacyjne politykow dalej mamy trakty zamiast drog pozostanie tajemnica. Odpowiedz na to pytanie znajdzie ciekawy czytelnik pod punktem „dzialanosc legislacyjna”. jest to zestawienie legislacyjnych inicjatyw Pana Prezydenta. Tam latwo sie przekonac co Pana Prezydenta interesuje.
Moj postulat zniesienia urzedu uwazanego przeze mnie za zbyteczny nie ma nic wspolnego z nienawiscia lub miloscia. Po prostu stwierdzam trzezwo, ze szkody wynikajace z dwuwladzy nie rekompensuja korzysci. Ordery i Odznaczenia moze przypinac figurant. Od bezpieczenstwa narodowego mamy ministra obrony. Profesorow moze powolywac gremium naukowe np. PAN. Wykazywac zainteresowanie losem rybakow moze powolany i oplacany w tym celu minister. Do tego nie jest potrzebny ani Palac, ani 8 Ministrow tworzacych rzad zastepczy i oboczny skladajacy sie z totumfackich ktorzy stracili posady.
Dlatego jest dla mnie rzecza istotna aby rozpoczac dyskusje nad zbytecznoscia ciala politycznego zwanego tez prezydentem. Jest to kwestia efektywnosci a nie prestizu badz politycznych sympatii. Mamy niewydolny dwuizbowy parlament z druga izba bedaca swoistym kuriozum. Mamy dwoch przywodcow nawy panstwowej z ktorych kazdy moze powolac sie na to ze jest pomazancem ludu ale dziwnym trafem lud wybral ludzi o przeciwstawnych pogladach i programie. Jest to sytuacja patowa i dlatego zla. Pragne takiej mojej ojczyznie w przyszlosci oszczedzic. Nierobstwo i obstrukcja obecnego prezydenta stwarzaja jedyna w swoim rodzaju historyczna szanse bo lech Kaczynski obnaza sam swym dzialaneim a raczej brakiem jakiegokolwiek senownego dzialania zbytecznosc urzedu.
Zmiana konstytucji latwa nie jest. Ale jest mozliwa.
@Ciekawski:
Ty to tak na powaznie…
P.S. Ciekawski, przyznaje racje, poza Piastami nic wiecej sie nie wyswietlilo bo oparte na Java Script Menü zawiodlo. Nadrobie lekture i i podziele sie wrazeniami. A informacja o Europie Srodkowej wynika z zasciankowego myslenia zyczeniowego. Swiat wiidzi to inaczej o czym mozesz przekonac sie tutaj: http://pl.wikipedia.org/wiki/Europa_Wschodnia
@rmstemewro – pisałem już kilkakrotnie, że zmiana władzy wykonawczej, czyli zrobienie jednego, realnego ośrodka władzy wykonawczej, to jest to, co Polsce by się przydało. W polskich warunkach wybory bezpośrednie prezydenta były podyktowane chęcią odsunięcia lewicy całkowicie od władzy, poprzez silną legitymizację Lecha Wałęsy. Jest to zresztą też zasługa braci Kaczyńskich, miedzy innymi. A że LW się nie do końca sprawdził – i jego następca też – ale Konstytucja z 1997 roku to umocniła.
PO najlepsze co by mogło zrobić – ale oczywiście po wyborach w 2010 roku – to zmienić pod tym kątem ustawę zasadniczą.
A małego można by usunąć tylko z powodu złamania ewidentnie Konstytucji – lub przestępstwo pospolite.
Drogi Azraelu, historyczne uzasadnienie znam. Nie pomaga mi to gdy musze wyjasniac mojemu synowi, ktory stoi przede mna bezradnie po powrocie ze szkoly i pyta sie czy tak byc musi ze kraj nasz z zadziwiajaca regularnoscia staje sie obiektem posmiewiska reszty Europy. Aby tak nie bylo sa konieczne rozwiazania systemowe skierowane w przyszlosc a nie usuniecie Lecha K. co przywital bym osobiscie z radoscia ale comi nie wystarczy bo nie stanowi gwarancji ze ten kociokwik w przyszlosci powtarzac sie nie bedzie.
Nie wystarczy zauwazyc ze przez brak wyobrazni, nieuwage i niechlujstwo mamy kaleki system. I nie wystarczy posc do urn i wybrac innego lecha Kaczynskiego.
O czym pisac ???
A chociazby o tym ze aktualny kurs Zlotego jest ksiezycowy i nie ma ZADNEGO zwiazku ze stanem polskiej gospodarki …..
Srednie i male firmy sa podstawa gospodarek wiekszosci krajow europejskich , a w Polsce jestesmy swiadkami zanikania tych firm eksportujacych , po co produkowac w kraju dajac prace polakom jesli mozna kupic taniej za granica . Wyglada to na jakas paranoje panstwo zarabia na eksporcie a nie na imporcie !!!!!!!!!!!!!
Tych pare wielkich MONTAZOWNI ktorych produkcja jest zaliczana do polskiego eksportu , moze w ciagu 3 miesiecy przeniesc zaklad z Polski tam gdzie taniej …
Ktory rzad WRESZCIE bedzie mial JAJA i podniesc KRUS dla bogatych chlopow do ZUSowskich stawek ??
Jacku 2.
A dlaczego by nie obniżyć stawek ZUS do stawek KRUS? Czy my musimy lansować pogląd, że im gorzej dla sąsiada, tym lepiej dla mnie, bo mnie też źle?
A jeśli chodzi o skutki zawyżonego kursu złotego, sprawę można załatwić od ręki, w ślad za Słowacją wprowadzając od stycznia 2009 r. EURO. Właśnie teraz jest dogodny moment. Tutaj oczekiwałbym jaj od polskiego rządu.
Fakt ! Tylko z czego finansowac emerytury i renty armi wczesnych polskich emerytow i recinstow – ich liczba w stosunku do pracujacych to ewenement na skale swiatowa !!!
Zapomnialem o jednej sprawie – chronicznej niemoznosci budowy autostrad i drog w Polsce – charakterystyczna dla KAZDEGO polskiego rzadu ….. WSTYD jak sie wjedzie do Polski wlasnie za stan drog i prawie wszedzie ( sa oczywiscie wyjatki ) widoczny brud i balagan … choc i jest poprawa – ludzie zaczynaja dbac o to by obejscie ich domostw bylo czyste i w miare moznosci ukwiecone .
Z wejsciem Polski do strefy Euro jest juz po ptokach !
Kazda zapowiedz o wczesniejszym przyspieszonym wejscia Polski do tej strefy , spowoduje tylko jeszcze silniejsze umocnienie sie zlotego …
O tym trzeba bylo myslec pare lat temu ….
Wysoki kurs zlotego odbije sie duza czkawka polakom w najblizszej przyszlosci .
@Jacek 2
Trafiłeś w sedno jeśli chodzi o emerytów i rencistów. Ja do tego, co Ty napisałeś dodam tylko, że Polska ma najmłodszych emerytów
Wprowadzone przejściowo na przełomie lat 80/90 ub. wieku przepisy o emeryturach pomostowych ciągną się do dziś za budżetem jak smród za szambowozem. To, co miało być buforem łagodzącym skutki przejścia z centralnego zarządzania do wolnego rynku jest dziś kulą u nogi polskiej gospodarki. Przepisy pomostowe miały obowiązywać przez (nie jestem pewny) chyba 5 lat, ale do tej pory odejście od tej praktyki było kilkakrotnie odsuwane w czasie i praktycznie nie widać końca, kiedy to nastąpi. Czy obecny rząd, mimo szumnych zapowiedzi, wytrwa w swych zamiarach? Wątpię. Wszak za dwa lata wybory prezydenckie i nie można zrażać do siebie potencjalnego elektoratu. Potem jeszcze kolejny rok, bo wybory parlamentarne. Tusk i PO już dziś wycofują się ze swych przedwyborczych zapowiedzi reformy finansów, nowelizacji ordynacji wyborczej, reformy służby zdrowia, że wspomnę tylko te trzy sztandarowe hasła sprzed niespełna roku. To samo pewnie będzie z likwidacją wcześniejszych emerytur. Czekają nas kolejne 4 lata z drenowaniem budżetu.
Emeryci klną na ZUS, na niskie świadczenia, na polityków. I słusznie. Ale przede wszystkim powinni obwiniać leserów, którzy dzięki patologicznym przepisom wyjmują pieniądze z ich portfeli. To setkom tysięcy (jeśli nie milionom) młdych pseudoinwalidów, pięćdziesięcioparoletnich emerytów zawdzięczają, że nie ma w budżecie pieniędzy na waloryzację ich świadczeń. Ludzie, którzy mogliby jeszcze pracować, zasilać budżet, wyciągają z niego pieniądze, które mogłyby podnieść dochody rzeczywistej klienteli ZUS-u i budżetówki – nauczycieli, pielegniarek, lekarzy. Tu jest pogrzebane tanie państwo, a nie w tym, czy premier leci samolotem rejsowym czy rządowyym na międzynarodowe spotkania.
Tak długo, jak długo politycy będą się oglądać na sondażowe słupki, nie ma mowy o podejmowaniu i wdrażaniu sensownych reform. Ustawa o wcześniejszych emeryturach jest kolejnym przykładem na to, że w Polsce prowizorka była, jest i obawiam się, że nadal będzie najtrwalsą budowlą.
Widze, ze do wielu nie bardzo dociera fakt, iz w koncu ktos mial odwage odciac sie od zasadnosci lustracji, niejednokrtonego krzywdzenia wartosciowych ludzi – ktorych de facto odczuwamy spory deficyt w Polsce -.
skoro jednak szukamy inny temat , to czy nie warto jdnak zastanowic sie nad glebia wypowiedzi udzielonych przez Naiperalskiego w ostatniej POLITYCE ? Ciekawe, jaiie odbior spoleczny znalazly uchylenia rabka tajemnic o rzeczywistych stosnukach Napieralskiego i Borowksiego, Napieralskiego i Millera.Chyba :Lewica w Polsce torzy sie blizej dna.A moze sie myle. Druga kwestia to rozdmuchianie pieniackich awantur wokol instrukcji wewnatrzpartyjnych w relacji PO – Premier,Czyzby rozdmuchanych afer ciag dalszy. a moze spojrzec na to jak na szerokow praktyce w swiecie stosowany proceder wewnatrzpartyjny.A jak postepowal PiS i jak nadal postepuje? czym sie to rozni?
Ostatnia kwesti i chyba najwazniejsza.Jak sie ma bezpieczenstwo energetyczne Polski do kwestii tarczy antyrakietowej w Polsce i reakcji Rosji na powyzsze. Czyz nie wyglada to na dzieciaka, ktory przebudza sie z glowa w nocniku?
Tematow jest wiele a Azrael wie i czuje najlepiej ktory i jak zaprezentowac. Wobec powyzszego zatrzymuje sie w czasie i oczekuje kolejnego Postu.
Z wyrazami szacunku i pozdrowieniami
moje priorytety:
* likwidacja dwuwładzy wykonawczej – póki co nierealne
* likwidacja wcześniejszych emerytur – niech nie gadają, tylko robią, najlepiej w czasie kanikuły, żeby nauczyciele i inni nie wylegli na ulice
* częściowa prywatyzacja służby zdrowia – powoli tracę nadzieję
* likwidacja KRUS – ditto
* porządna edukacja – ditto
itd
a w kwestii lustracji, dezubekizacji i innych pierdół – niech tam sobie różne zespoły skaczą do gardeł i w mediach gadają, byleby wreszcie w innych sorawach naprawdę ważnych coś drgnęło; jeśli chodzi o stocznie, niewiele rozumiem, szczególnie w kontekście dzisiejszej demonstracji pod domem Tuska
Dlaczego nie zapytac sie Palestrina o czym pisac? To moze byc ciekawe.
walka z lustracją oznacza walkę ze sprawiedliwością i prawdą. Ci, którzy walczą z lustracją doprowadzają do sytuacji, w której ofiary komunistycznych zbrodniarzy oraz ich najbliżsi są poniżani, wegetują za marne grosze, a ich kaci żyją w luksusach. Wynikiem braku lustracji jest fakt, że Kiszczak może się bezczelnie i cynicznie śmiać w oczy rodzinom i bliskim pomordowanych górników i zapraszać ich na droga wódkę, na która – jak z duma podkreśla jest go stać. To przez brak lustracji Jaruzelski i jego czciciele mogą mówić farmazony o stanie wojennym będącym odpowiedzią na grożącą Polsce sowiecką inwazję. Brak lustracji to brak prawdy, a brak prawdy to brak praworządności i sprawiedliwości.
http://pawellesiak.blog.onet.pl/