
Poprawność polityczna prowadzi czasami do absurdów. Wykracza ona już poza werbalizm i każe również „stosownie” się zachowywać, kneblując prawo do swobodnej interpretacji zjawisk z poza samej polityki. Przeradza się w szantaż moralny, nakazujący zachowania zgodne z domniemaną poprawnością, a będące tak naprawdę tylko próbą narzucenia jedynie słusznej, dla danej formułującej je grupy, opinii.
Intelektualiści lubią pisać listy, szczególnie ci, którzy nie wiele znaczą i muszą sobie co jakiś czas robić na nowo publicity. Ryszard Bugaj, niegdyś socjalista, teraz nie bardzo wiadomo kto, określany jako ekonomista, choć ze świeczką szukać jego opracowań, zainicjował list protestacyjny w sprawie Igrzysk w Pekinie. Już sama tytuł jest histeryczny;
Ta olimpiada to skandal
Nie będę go przytaczał w całości – można go znaleźć na stronie dziennik.pl
Sygnatariusze listu piszą między innymi;
Nie potępiamy sportowców uczestniczących w olimpiadzie – oni nie decydowali o tym, gdzie się ona odbędzie. Uznajemy prawo miłośników sportu do przeżywania emocji – oni też nie decydowali o powierzeniu Chinom przeprowadzenia olimpiady. Wyrażamy jednak dezaprobatę wszystkim ludziom świata polityki, którzy swoją obecnością w Pekinie – niezależnie od werbalnych oświadczeń – afirmują dyktatorskie państwo.
Jeżeli nie potępiają sportowców, kibiców to do czego wzywają?! Do bojkotu nie, kierują swoje ostrze ku działaczom MKOL i politykom.
No więc prawda jest taka. Olimpiada została przyznana krajowi, który jest członkiem ONZ, także Rady Bezpieczeństwa. Na olimpiadzie jest 204 państw, i żadne z nich nie wycofało się z imprezy, nikt nie zbojkotował nawet ceremonii otwarcia. Chińczycy są narodem o tradycji, kulturze sięgającej 2500 lat. To państwo kieruje się swoimi prawami, brutalnymi prawami, o których trzeba mówić i przypominać.
Ale nikt nie może usuwać poza nawias świata 1/5 ludzkości, niezależnie od tego, czy się to grupie niszowych intelektualistów podoba, czy nie.
Państwo intelektualiści kończą;
Chcemy przede wszystkim wyrazić naszą solidarność ze wszystkimi ludźmi pozbawionymi w Chinach wolności i podstawowych praw. Jesteśmy przekonani, że każda dyktatura – nawet gdy jest potężnym państwem – powinna być potępiona.
Wyrażanie „solidarności” na papierze, przed kamerą, zza biurka,w fotelu, z fistaszkami w łapie, w ciepłym pokoju – ma taką samą wartość, jak rotacyjny, popołudniowy strajk głodowy…
Mam dość mówienia i napominania i ciągłego przypominania, co jest słuszne,a co nie. Wskazywania i solidaryzowania się z „uciśnionymi”. Właśnie dziś jeden z „uciśnionych” narodów przeprowadził wojenną awanturę w Osetii Południowej. Mówi się, że atak wojsk gruzińskich mógł kosztować życie nawet tysiąca cywilów w Osetii…
Oglądałem otwarcie Olimpiady. Warto było, połączenie tradycji, z nowoczesną techniką, rozmachem, wszystko w pięknych kolorach i perfekcyjne. Poetyckie i nie nużące. Warto było.
I będę oglądał, oklaskiwał i trzymał kciuki – głównie za polskich żeglarzy i deskarzy.
Azrael





Najnowsze komentarze