
Za kilka dni pojawią się nowe zbiorcze sondaże popularności polityków, Sejmu, rządu. I w ciemno będzie można obstawiać, że notowania Lecha Kaczyńskiego skoczą na plus. O kilka, może nawet kilkanaście procent. Jest to wynikiem jego twardej retoryki wobec Rosji i jak jego zwolennicy twierdzą – nazywania rzeczy po imieniu. Co czarne, trzeba nazwać czarnym, co białe – ma być określone jako białe.
Oczywiście – białe to Gruzja i jej przywódca, czarne – Rosja i Władimir Putin. Role przez pana prezydenta zostały rozdzielona.
Lech Kaczyński wykorzystuje swoje 5, a może nawet 15 minut. Wywiady dla tv, prasy codziennej, tygodników. Coraz bardziej zdecydowane, coraz bardziej buńczuczne, Kaczyński gani i poucza. Gani Sarkozego, rząd Donalda Tuska. Wydaje mu się, że zaczyna tworzyć nową wartość nie tylko w polityce zagranicznej Polski, ale również wydaje mu się, że będzie nadawał nowy kierunek polityce europejskiej. Marzy mu się nowe rozdanie w polityce wschodniej, zbudowanie czegoś w rodzaju platformy porozumienia państw postsowieckich i Polski, jako przedmurza Unii Europejskiej. Nie da się ukryć, że „pomaga” mu w tym również Donald Tusk. Zgoda na ratyfikowanie porozumienia w sprawie tarczy antyrakietowej z USA, teraz, w obliczu kryzysu kaukaskiego, jest odczytywana nie tylko w Rosji, ale również w Unii Europejskiej jako przejaw strachu – i jako afront wobec instytucji bezpieczeństwa, głównie NATO.
Kaczyński prowadzi politykę infantylną. Politykę, w której własnoręcznie podbijany bębenek anty rosyjskości napędza Kaczyńskiego mocniej i jeszcze mocniej. Wydaje mu się, że jego jednowymiarowa retoryka zdobędzie poklask nie tylko wśród Polaków – ale również zmieni optykę patrzenia innych krajów na Rosję. Nic bardziej mylnego.
Ludzie świadomi tego, że polityka współczesna mało kiedy kieruje się wartościami moralnymi – zdają sobie doskonale sprawę z tego, że polityka to interes. I jeżeli nawet założyć, że Saakaszwili działał pod wpływem impulsu – to i tak coraz wyraźniej widać, że głównie w tym wszystkim chodziło o starcie nie w interesie Gruzji – ale o zachowanie lub zdobycie sfer wpływu, głównie w dziedzinie paliwowym.
Oczywiście – Rosji, która w bardziej, czy mniej zamierzony sposób sprowokowała Gruzję do działania – zależy na utrzymaniu prymatu własnych linii przesyłowych ropy i gazu do Europy. Z drugiej strony – mamy interesy Stanów Zjednoczonych, zarówno paliwowe, jak i wojskowe. A jeszcze większą rolę odgrywa w tej rozgrywce Izrael
Na terenie Gruzji, jeszcze kilkanaście tygodni przed wybuchem walk w Osetii pracowało nawet do 1.000 doradców wojskowych. Szkolili on armię gruzińską. Również Izrael, obok Ukrainy i Polski był największym dostawcą systemów uzbrojenia dla Gruzji – i to tych o najwyższej wartości technologicznej. Nie ma się co dziwić, że zagony pancerne Rosjan jeżdżą po terenie Gruzji i niszczą wszystko, co tylko ma jakiekolwiek powiązanie z systemami obrony.
Izraelczykom zależy bardziej niż Amerykanom na utrzymaniu niezależnych od Rosji systemów przesyłu surowców. Izraelski terminal paliwowy w Aszkelonie pracuje na pół gwizdka, a z niego może być przesyłana ropa na cały świat (na marginesie – należy się spodziewać w ciągu najbliższych kilku tygodni zmniejszenia przesyłu polską nitką rurociągu, pozostającego w gestii PERN o około 50%…)
W świetle tego rodzaju informacji i niuansów konfliktu, zupełnie inaczej należy odbierać działania i słowa Lecha Kaczyńskiego. Jego „twarde” wypowiedzi pod adresem Rosji, napinanie polskich cherlawych mięśni, kiedy nie dba się o to, aby „promotor”, czy Unia Europejska stała za nami – jest przykładem całkowitego niezrozumienia praw rządzących polityką. Polityką globalną i regionalną, jaką jest polityka Unii Europejskiej.
Twarda retoryka w Tbilisi, równie twarde wypowiedzi dla polskich mediów, pokazują, że Lech Kaczyński działa nieświadomie (bo raczej nie ŚWIADOMIE) przeciwko Unii Europejskiej. Symptomatyczne jest to, że ani dyplomacja francuska, ani niemiecka, nie zwróciły się do Polski, jakby nie było, państwa granicznego Unii wobec Rosji o konsultacje. Nie zrobił tego ani Sarkozy, ani Merkel, z tego powodu, że Lech Kaczyński postawił nasz kraj po jednej stronie barykady, zamykając Polsce możliwość występowania nie tylko jak mediator – a wręcz jako promotor Gruzji. Teraz, kiedy to Sarkozy i Merkel, po Kaczyńskim, spotkają się z Saakaszwilim – to prezydent Gruzji sam uzna, że lepszą reprezentacją jego aspiracji do NATO będą kraje silniejsze i bardziej reprezentatywne dla całej Europy, niż Polska.
Patrząc na działania Kaczyńskiego, jego wyjazd do Tbilisi i jego wypowiedzi, budzi się we mnie wątpliwość – o czyje interesy polski prezydent bardziej dba? Polskie, gruzińskie… a może głównie o interesy amerykańskie i izraelskie? Ktoś powinie powiedzieć Lechowi Kaczyńskiemu, że osłabiając swoimi słowami Unię Europejską, podważając jej decyzje i działania – wzmacnia pozycję tych, dla których Polska nie ma żadnego znaczenia. I że odsuwa Polskę na boczny tor polityki europejskiej.
Polska powinna zrobić wszystko, aby nie zamknąć sobie drogi na Wschód. Nie do Ukrainy, czy Gruzji – lecz do Moskwy. Mam nadzieję, że polscy dyplomaci, ci prawdziwi, doprowadzą do wizyty ministra Ławrowa w Polsce, we wrześniu. Jest to ważne i dla Polski i dla całej Unii.
Azrael




Drogi Azraelu, bardzo ladnie podsumowales sytuacje. Moim zdaniem Prezydent Kaczynski bawi sie w polityke grajac na resentymentach wielu polskich wyborcow. Przekonanie o wlasnej nieomylnosci poparte dobra porcja populizmu i niestety uwielbieniem i bezkrytycznoscia otoczenia wyprowadza go znowu na manowce. Niczego sie niestety nie nauczyl sie po ostatnich wyborach do sejmu. Przegrana PIS-u nie spadla z nieba, tylko byla konsekwencja zachowania jego brata. Idac dalej ta droga traci jakiekolwiek szanse na ponowna prezydenture. Krzyzyk na droge, ale zanim do tego dojdzie moze on narobic wiele szkod. Pozdrawiam
Witam, Josza na moim blogu, mam nadzieję, że na stałe.
Pozdrawiam
Dodam jeszcze, ze Tusk kontynujac prace nad akceptacja Tarczy podbudowuje pozycje Kaczynskich i sam spycha sie do roli PIS-bisu. Nie moze byc to populizmem, bo wiekszosc Polakow nie ma do Tarczy zadnego zrozumienia, na arenie miedzynarodowej tez nie otrzyma oklaskow, o pieniadze tez nie chodzi. Dlaczego on to robi? Moim zdaniem jest to powaznym bledem. Tam, gdzie dwoch przebija sie w bledach, mialby moze duze szanse trzeci kandydat na prezia? Jakby bylo z Toba? Moj glos juz masz. ?;-) Pozdrawiam
Witaj Azraelu. Komentarze na onet.pl sa w ostatnim czasie ponizej krytyki. Niestety onet nie robi nic, zeby to ukrocic. Komentuje tu i owdzie, ale zalewane jest to bezustannie wulgaryzmami. Szkoda. Pozdrawiam
Tak Azraelu preziowi sie to tylko wszystko WYDAJE.Zobaczysz moze teraz slupki drgna ale,niedlugo poleca na poludnie to nieuniknione,uwazam ze swiadomosc ludzi jest coraz wieksza.Moze miec poparcie na granicy 25 proc.A przy okazji wyborow bezposrednio przy urnach nawet tego nie osiagnie. jeszcze pare wypowiedzianych glupot i po nim .Pozdrawiam
Czyż rządy strasznych braci K. , oprócz zepsucia wizerunku Polski – nie uruchomiły też fatalizmu i ofiar ludzkich -prawdziwej puszki Pandory???? Katastrofa hali w Katowicach, wypadki drogowe polskich autokarów, wichury i trąby powietrzne na jeziorach mazurskich i w kraju – zarówno w ubiegłym, jak i w tym roku? Dla fatalistów, daje to do myślenia i coś chyba jest na rzeczy, skoro los i przyroda tak się zawzięła- już dawno tak nie było!!!
Przepraszam ze nie na temat , przypadkowo trafilem na emitowany w TVN odcinek serialu dokumentalnego pt Szpieg o Marianie Zacharskim . Odcinek ten opowiadal o tzw sprawie Olina , z jego tresci jasno wynikalo ze prez Kwasniewski i min Siemiontkowski ukrecili leb tej sprawie … Zwerbowanymi przez rosyjski wywiad mieli byc rowniez Kwasniewski i Miller . Czy poznamy kiedykolwiek prawde w tej sprawie ???
Ladnie musial Zacharski namieszac ze teraz probuje lac wode na mlyn Kaczynskich. Ogladalam pare odcinkow nie widzialam dzisiejszego i uwazam ze byly robione z teza. Juz same zadawane pytania Rymanowskiego byly i smieszne i straszne .Nie wierze by Miler i Kwasniewski babrali sie w takie sprawy.Oczywiscie bedzie sie pralo tym moherowe mozgi.
Jacek2 – gdybyś, panie kochanku, zadał sobie trud zapoznania się z innymi źródłami niż były agencina spowiadający się w telewizji dla półgłowków, wiedziałbyś co następuje: a) sąd oczyścił Olexego z zarzutów b) co najmniej w klikudziesięciu artykułach w róznych tytułach prasowych (lata 1996-2000) udowodniono, że sprawa Olina to podpucha sprokurowana przez obóz Wałęsy c) może w ogóle zadałbyś sobie pytanie, jakim cudem ci „agenci Rosji” wprowadzili po gorliwych zabiegach i wiernopoddańczych deklaracjach Pomroczną do NATO i EU oraz podpisali konkordat czyniący z niej de facto kolonię Watykanu?
I bynajmniej nie głosowałem na LSD, zaś Kwasem i Grubym, o Młynarzu nie mówiąc, szczerze gardzę. Ale jeżeli już mamy ich atakować to za faktyczne kurestwa jakie uczynili, z których utrwalanie biurokracji i klerykalizmu w Polsce jest bynajmniej nie największym.
Już starszy – no bez przesady. Klęskami żywiołowymi rządzi w zasadzie prawo chaosu tak więc w myśl statystyki liczb wielkich, zawsze coś na dany kraj spadnie. Zauważ że np. nie mamy większych problemów z trzęsieniami ziemi (obszar pansejsmiczny), a ostatnie wulkany wygasły na naszym terenie jakieś 100 mln lat temu. Oczywiście jest druga strona medalu: trzebież lasów, bezmyślne regulacje i równie bezmyślne zabudowywanie naturalnych polderów sprawiły, że lokalne nawet powodzie, nie mówiąc o tych „wiekowych” (1997) czynią takie spustoszenia. A przecież zdarzały się one zawsze, podobnie jak susze. Na to jednak nie ma rady jak zabezpieczanie i zapobieganie skutkom na przyszłość, ale z tym czyli pracą organiczną jest u nas najgorzej. Faktem jest jednak, żę takie zdarzenia wystawiają na pośmiewisko tych , którzy bredzą np. że „Polski broni jej królowa Maryja” – aż dziwne, że większość katolickich owieczek jeszcze tego absurdu nie pojęła.
PS. Sorry za roztargnienie – ad rem…. zaś przewidywane poparcie dla Kaczora (wśród „ludu”) za jego gruzinskie harce to też niestety efekt magicznego myślenia i wiary w cuda, oparty na tych samych mechanizmach , które wzmiankowałem w poprzednim moim wpisie.
Nie szukalem bo ta sprawa po prostu mnie nie interesowala …
Powtarzam obejrzalem odcinek o sprawie Olina no i pewne pytania pozostaly bez odpowiedzi …. Trudno Milczanowskiego uznac za zwolennika PIS ..
Faktem jest jak zauwazyles ze jak na agentow FSB , to raczej ” sprzedali ” Polske Watykanowi , niz Moskwie . SLD nawet w szczytowym dla siebie okresie wladzy balo zabrac sie za d.. dyrektora sekty RM ….
PS. Epitet agencina w stosunku do Zacharskiego jest bardzo obrazliwy …
@wehehe
czy nie uważasz, że powinniśmy zaapelować do stosownych władz o rozpoczęcie modłów o łagodną zimę, bo jak znam obyczaje i tradycje, politycy zapomną sprawdzić, czy rezerwy paliwowe wystarczą na całą zimę…? Czy już mamy rozglądać się za domowymi reaktorami z demobilu do zasilania zapasowych generatorów prądu?
@ Jacek2
– są inne źródła? czy tylko jeden program w TV? czy będzie to kolejne „siedemnaście mgnień Bolka”? Bo jeśli masz dowody – jest sąd i prokuratura… nie ociągaj się.
@Azrael
warto wspomnieć ponownie Archiwa Mitrochina. Wiele można się tam dowiedzieć o działalności agentur – również na terenie naszego kraju. To niedoceniane źródło informacji na temat przeszłości i niektórych obecnych polityków. Poza opublikowanymi tekstami spodziewam się, że są dostępne w UK materiały które nasi ambitni dziennikarze śledczy i historycy mogliby studiować…
Pozdrowienia… w oczekiwaniu na kolejny cud nad Wisłą…
Kochani przyjaciele!
Mini.Lawrow juz odwolal swoj przyjazd do Polski wypowiadajac sie przy tym, iz Polska sama przyczynila sie do poglebienia rozbieznosci politycznych, ktore na dzien ddzisiejszy nie sprzyjaja jakimkolwiek rozmowa ze strona Polska.
Lech Kaczynski tylko sie zblaznil sqoim wyskokiem przed szereg Europy. Widzial bowiem on doskonale ze negocjatorem nie moze byc bo strona Rosji nie zaakceptuje go jako negocjaltora z racji chcowby wczesniejszych jego oficjalnmych antyrosyjskich wystapien.Dlatego szanse na nnegocjacje mieli i maja Sarokzy i A.Merkel. Malo tego w Rosji przypisjuje sie rozpoczecie dzialana Prezydenta Saakaszwili niczym nastepsytwo wizyty Condoleze Rice w Tbilisi. Mowi sie w Kremlowskiech kregach, ze to ona w dniou 7 Lipca biezacego roku dala jemu sygnal, ze pora zajac Osetie i dalej Abchazej, bo to jest potrzebne i USA i Izraelowi..Dosc smiesznie w tym wszystkim wyglada Lech Kaczynski, bo widac, nie jest on poinformowany swoimi sojusznikami do istotnych niuansach gruzinskich kwesti widzianych oczyma Waszyngtony i Tel Avivu.
a jeszcze mam pytanie ndo blogowiczy. czy Waszym zdaniem Saakaszwili wogole na przestrzeni minionych kilku miesiecy nie pokazal sie psychicznie niezrownowazonym.Moim zdaniem cos nie tak z jego psychika.
Lech Kaczynski za posrednictwme psychicznie chorego Prezydenta Gruzji raczej stracil swoj argument polityki zagranicznej i kolejny raz jednak musi przyznac wyzszosc w rozwadze i czytaniu reali Donaldowi Tuskowi i Radkowi Sikorskiemu.
troche mnie dziwi ze w bardzo niewielu zrodlach pojawia sie istotny elemnent Izraela w Gruzji, a mianowicie w postaci uzbrojenia zakupionego w Izraelu za 2 mld dolarow, + instruktorzy i doradcy z Izraela
nalezy tez zwrocic uwage ze akcja Gruzji przeciw Osecji pld. miala wszelkie znamiona znanych nam „szybkich wojen” pod oslona wielkich wydarzen, w tym wypadku Olimpiady
nawet nie przypuszczalem ze polski prezydent z takim zapalem moglby popierac Izrael i dostawy ropy w tamtym kierunku, nie sie ukryc jest to nadwyraz bystry i dzielny czlowiek ktory nie obawia sie katechety z Torunia
@wehehe @ hanna – Nie jest moją intencją babranie się w temacie Zacharskiego i Oleksego, ale pogłoski o niepokalanym poczęciu tzw. lewicy są mocno przesadzone.
Wystarczą do analizy trzy bezsporne fakty – i nie potrzeba do tego żadnego filmu czy reportażu.
- Po pierwsze Józef Oleksy kolegował się z rezydentem rosyjskiego wywiadu – czemu nie zaprzeczał, a jedynie bagatelizował sprawę i to w bardzo nieudolny sposób. A nikt dzisiaj znając taśmy Gudzowatego nie powie, że Oleksy nie jest paplą. Co więcej, jako wyszkolony agent wywiadu (też to Oleksy bagatelizuje nieudolnie) – mało prawdopodobne aby nie orientował się, że przedstawicielstwa rosyjskie/sowieckie roją się od wywiadowców.
-Po drugie – moment ujawnienia sprawy Olina – cokolwiek by mówić o Wałęsie i Milczanowskim – nigdy w trakcie kampanii prezydenckiej nie wykorzystali sprawy do zaszkodzenia Kwaśniewskiemu i tzw. lewicy – to jest fakt bezsporny. Tak jak faktem jest, że nie było żadnych przecieków, a sam moment ujawnienia nastąpił po wyborach.
-Po trzecie – faktem bezspornym jest też to że prokuratura wojskowa pod przewodnictwem prokuratora Gorzkiewicza prowadziła postępowanie przez 3 (słownie – trzy) miesiące (!) a prokurator Gorzkiewicz opublikował białą księgę (pra-raport Maciarewicza – o czym wielu ludzi z lewicy wygodnie dziś zapomina) i szybko awansował o kilka szczebli.
Zresztą nie sądzę, żeby rymanowski z TVN-u zmanipulował słowa Siemiontkowskiego na temat Zacharskiego – „zdradził nasze środowisko”. A co do wyroków sądowych – głowę daje, że także Maciarewicz nigdy nie zostanie skazany przez polski wymiar sprawiedliwości podobnie jak wielu innych „polityków” o których wiadomo, że mają wiele za uszami. W Polsce i na świecie to żaden ewenement.
À propos Agenta wpływu, warto przeczytać teorię spiskową, jaką wczoraj wytoczyłem na SpieprzajDziadu z facetem posługującym się nickiem „andre”. Też tam doszliśmy do wspólnego wniosku, że cała ta działalność pozornie „pyskujących do ruskich” jest działaniem na rzecz Rosji, jest działaniem przeciwko Polsce. Nie chcę zabawiać się w czołowego myśliciela Plastelinę0007 i stosować metodę „kopiuj-wklej”, zatem zachęcam gości szanownego Azraela do poczytania komentarzy na SpieprzajDziadu pod artykułem noszącym znamienny tytuł: „Kto tu rządzi?”
Piszac o Zacharskim ze namieszal mialam na mysli jego sprawki, cos tam bylo o sprowadzaniu samochodow.Mogl miec na sumieniu tez cos innego grozniejszego o czym przekopujac archiwa pis moze wiedziec.Dlatego juz sie ubezpiecza by nie dobrano mu sie do tylka.Dlaczego tak nagle zniknal z kraju? i ciekawe ze akurat po tej aferze z samochodami.A ze pis grzebal i przekopywal archiwa to wiadomo niczym innym sie nie zajmowali.No i oczywiscie czysta propaganda na codzien .Pozdrawiam
Za to Rymanowski robi sobie dętą karierę człowieka od znajomości wiedzy wszelakiej.
@juz starszy
W temacie pogody to już od jakiegoś czasu w necie huczy od teorii spiskowych w zakresie mniej lub bardziej nieudolnego wpływania na pogodę za pomocą amerykańskich i rosyjskich programów HAARP (lub tzw. broni Teslowskiej).
Ale osobiście wolę wytłumaczenie że o ile podniesienia temperatury globalnej o 1 stopień nie zauważamy wprost to daje ono właśnie niezbędną energię dla powstawania takich burz jak ostatnimi czasy.
Co do naszego prezydenta to mam wrażenie że on nic nie wie i nie wiedział. Sakaszwili najprawdopodobniej rozgrywał coś dla USA/Izrael i nie bez aktywnego udziału Rosji. Wszystkie strony maczały w tym łapki. W USA w każdym blogu politycznym, dzienniku pisze się i mówi że Polska „przerażona” wydarzeniami w Gruzji podpisała umowę.
Tak więc jednym z efektów działań Sakaszwilego jest załatwienie dla USA „problemu Polski”. Inna sprawa że Iran wystrzeliwując wczoraj nośnik rakietowy zdolny wynieść na orbitę satelitę udowodnił że ma już systemy rakietowe w mojej opinii zdolne razić Europę.
p.s.
Swoją drogą zaczynają się pojawiać pierwsze głębsze analizy militarnego oblicza konfliktu i są one dosyć ciekawe (zarówno zachodnie jak i rosyjskie). Wniosek ogólny – w praktyce armia Rosyjska nie ma obecnie szans w konwencjonalnym starciu z nowoczesną armią NATO. I myślę że Rosjanom ten poligon bardzo się przyda – dotąd nie mieli okazji od bodaj 45 roku walczyć z armią klasyczną.
Natomiast Polska nie posiada obecnie nowoczesnej armii klasy NATO i nasi wojskowi wiele z Gruzińskiego konfliktu też powinni wywnioskować i odpowiednio zmotywować decydentów w kwestiach finansowania. Generalnie kierunek mamy dobry, byleby wytrzymać z tempem i niech ktoś w końcu tą naszą flotę podratuje.
Nie tylko polskie media przemilczają fakt dozbrajania Gruzji przez Izrael, ale wydało się, ze posługuje się ona uzbrojeniem produkcji niemieckiej i to nielegalnie nabytym:
http://wiadomosci.onet.pl/1809097,12,item.html
Proponuje zwrócić uwagę na ten fragment informacji:
Szef PE (Parlamentu Europejskiego – Hans-Gert Poettering) zapowiedział również, że dokładnie zapozna się z doniesieniami na temat wykorzystywania przez gruzińskie oddziały specjalne broni pochodzącej z Niemiec.
W niedzielę na swojej stronie internetowej niemiecka telewizja ARD podała, że Gruzja nielegalnie nabyła karabiny automatyczne Heckler&Koch G36; ARD twierdzi, że dysponuje zdjęciami gruzińskich żołnierzy z tym uzbrojeniem.
Niemieckie federalne Ministerstwo Gospodarki utrzymuje, że nie wydało zezwolenia na wywóz broni do Gruzji. – W tej sprawie trzeba będzie wyciągnąć wszystkie konsekwencje prawne i polityczne – zapowiedział Poettering.”
@Zofia
tematy militarne to moje hobby więc:
a. Na własne „telewizyjne” oczy widziałem żołnierzy Gruzińskich wyposażonych w Niemieckie karabinki G36, wiec to prawda.
b. Z pierwszych opracowań które udało mi się przeczytać wynika że o ile w walce czołgów rosyjska armia miała miażdzącą przewagę nad Gruzinami których straty dochodziły do 80% to już zespoły gruzińskich niszczycieli czołgów z wyrzutniami i pociskami PPK produkcji Izraelskiej dokonalły niewielkiej rzezi Rosyjskich czołgów i to tych stosunkowo najnowszych z pancerzami reaktywnymi (to akurat dla nas dobra informacja)
c. Gruzińskie czołgi T-72 były modernizowane przez Izraelczyków do standardu SMI
d. Szef Hezbollahu niejaki Nasrallah naśmiewa sie z Izrealczyków że najpierw sromotnie przegrali z nim wojnę w Libanie a teraz pogrążyli Gruzinów.
e. Samoloty bezzałogowe (zwiadowcze) które od lutego kolejno strącały rosyjskie Migi 29 nad Osetią i Abchazją to produkt izraelskiego Elbitu
Poza G36 wszystko to było realizowane „oficjalnie”. Przy czym w przypadku zbrojeń pojęcie „oficjalnie” jest dyskusyjne. Co druga książka w temacie opisuje kanty z tzw. deklaracją użytkownika końcowego. Jest nawet parę krajów na świecie które wystawia taką bibułe in blanco za odpowiednia kasę a broń nigdy nawet nie płynie w ich kierunku.
Nasze WSI też ma parę takich akcji na koncie. Nie zdziwiłbym się jednak gdyby te akurat G36 kupił Izrael i opchnął Gruzinom.
Aha dodajmy do tego brytyjskie LandRovery (polecam fotki z pierwszego dnia ataku Gruzińskiego), francuskie opancerzone Panhardy (j.w.), ukraińskie wyrzutnie Plot SA-200 (zresztą rosjanie się o nie nieźle wkurzyli po stracie bardzo kosztownego samolotu Tu-22 nad Gruzją)
Pełna międzynarodówka. Zresztą Polska też była wśród największych dostawców do Gruzji.
Jeszcze trochę bo więcej ciekawych informacji nadchodzi.
Rosjanie zapowiedzieli przesunięcie wyrzutni rakiet Iskander (tych którymi nam grożą) w okolice Gruzji. Rzecz w tym że oni już użyli rakiet kompleksu Iskander do atakowania celów w Gruzji.
Gruzini pokazali części takich rakiet balistycznych (człony nośne a nie głowice oczywiście) z Gori oraz okolic zniszczonego rurociągu. Z oznaczeń dość jednoznacznie wynika co to za sprzęt.
Natomiast amerykańskie koncerny z tzw. kompleksu przemysłu militarnego fetują wielkie święto. Dzięki konfliktowi Rosja-Gruzja do łask wracają zarzucone multimiliardowe zamówienia na konwencjonalną broń – czołgi, myśliwce, artylerie etc. Wszystko co po doświadczeniach z Iraku i Afganistanu kurzyło się na półkach bez poparcia Pentagonu i Kongresu. Myślę że na emeryturze Sakaszwili z głodny chodzić nie będzie…
Powróciwszy ze wsi do miast(a), co następuje odpowiadam:
Khair – wyobraż sobie że istotnie się z tobą zgadzam, ponieważ de facto nie zaprzeczyłeś temu co napisałem. Najbardziej zaś istotne w twoim wpisie było wyrażenie „tzw. lewicy”. Kij im w oczko, to na twarzy również.