Napieralski – nowy, lewicowy beton

Grzegorz Napieralski po swoim zwycięstwie w wyborach partyjnych w czerwcu tego roku, stwierdził, że jego zadaniem głównym jest uczynienie z Sojuszu Lewicy Demokratycznej (lub formacji zjednoczonej lewicy) drugiej siły na scenie politycznej. Dlaczego tylko tak minimalistycznie podszedł do tej sprawy? Brak wiary, zdolności, pomysłu programowego, czy może realizm? Po okresie pięciu miesięcy już wiemy – brak pomysłu na program nowoczesnej lewicy, brak zdolności przywódczych, brak umiejętności medialnych. Napieralski prowadzi SLD ku rozłamowi i marginalizacji.

SLD pod kierownictwem Napieralskiego chce odgrywać znaną nam już z działań PSL rolę “obrotowego” sceny politycznej. Z tym, że Waldemar Pawlak to szczwany lis i wie, co i za co przehandlować, kiedy zostawić przynętę za cenę niezależności (i miejsc w parlamencie), a kiedy docisnąć, aby zdobyć swoje. Napieralski idzie natomiast na chory i skazany na porażkę układ politycznych z Prawem i Sprawiedliwością, gdzie pod tym pojęciem mieści się również prezydent Lech Kaczyński.

Continue Reading →