Śmierć w nowych dekoracjach

Pisać o kongresie Prawa i Sprawiedliwości, który odbył się w Krakowie, można w wielu kontekstach. Można w sposób prześmiewczy, kpiący, jak to robił Janusz Palikot na swoim blogu, można odnieść się do niego z punktu widzenia konkurencyjnej partii politycznej, czy niezależnego analityka, można też spojrzeć na wydarzenia w Krakowie, tak, jak to widzi przysłowiowy szary obywatel, czyli wyborca. Dopiero komplet analiz daje możliwość wyciągnięcia wniosków, z czym mieliśmy do czynienia.

Zaprezentował się nam nowy PiS. Partia po liftingu, podobnie jak jej szef. Prawo i Sprawiedliwość wrzuciła na siebie nowy garnitur. Tym razem jest to garnitur z metką „konserwatyści”, a nawet „chadecy”. Ma to być partia z zasadami, pełna ludzi kompetentnych, o czym ma świadczyć wysunięcie na plan pierwszych kobiet – fachowców, ma być to partia przyjazna ludziom. I na dodatek – partia nowoczesna, z nowoczesnym przesłaniem modernizacyjnym.

Problem jest jednak taki, że to przesłanie nowej, konserwatywno – nowoczesnej partii próbują nam sprzedawać ci sami ludzie, którzy przez dwa lata mówili i czynili zupełnie co innego. Ludzie, którzy pod pozorem programu naprawy państwa dążyli do opanowania struktur państwa i władzy, w celu eliminacji konkurencji politycznej, a także dużych grup społecznych, na wiele lat. Politycy PiS wmawiali nam, że żyjemy w kraju opanowanym przez układ i szarą sieć powiązań. Teraz okazuje się, że tego nie ma.

Continue Reading →