
To, że polska scena polityczna nie jest do końca ukształtowana i stabilna i może się zmienić, pod wpływem różnych czynników, jest dla wielu obserwatorów jasne. Szczególnie dla tych, którzy nie są powiązani układami z żadnymi siłami politycznymi. Niestety, polska polityka nie zmienia się głównie poprzez podział formacji politycznych, a jeżeli nawet dochodzi do połączenia partii, to raczej w wyniku takiej działalności nie dochodzi do synergii, a raczej do zapaści.
Przed wyborami parlamentarnymi w roku 2007 powstała efemeryda polityczna, na która składał eis kabaret polityczny Janusza Korwin Mikkego, UPR (tak, tak wiem – szefem wtedy był niejaki Popiela, teraz nawet nie wiadomo, kto tymi dzieciakami rządzi…) kruchta Marka Jurka (Prawica Rzeczpospolitej) i partia od becików Romana Giertycha (LPR). Powołali komitet wyborczy, którego „sukces” był wiadomy…
Różnice polityczne w sferze społecznej tej formacji były ogromne,UPR jest za prywatyzacją wszystkiego, nawet kobiet, za likwidacją obowiązkowych ubezpieczeń, pomocy społecznej, zasiłków – czyli likwidacji praktycznie funkcji socjalnych państwa. LPR natomiast – wiadomo, im więcej rodzina dostanie od państwa – tym lepiej. UPR to formacja patriotyczna – ale jednak, poprzez swoje podejście do ekonomii i spraw wolności jednostki – mocno kosmopolityczna – w przeciwieństwie do LPR, dla którego polityka historyczna i nauka patriotyzmu – to kamienie węgielne programu.
Continue Reading →
Najnowsze komentarze