
Komu ufać?
Kongres rozpoczął oficjalne przesłuchanie w sprawie brutalnych praktyk stosowanych podczas przesłuchań za czasów reżimu Busha oraz jego administracji.
Specjalna komisja powołana do przeprowadzenia śledztwa w sprawie tortur odkryła, że administracja Busha autoryzowała memoranda, które pozwalały na tortury podczas przesłuchań. Rzucanie o ścianę, bicie po głowie, zamykanie w małych kontenerach było uznane za ok. Memoranda wręcz narzucały tego typu formę przesłuchań. Jeden z prawników, podczas zeznań dla Kongresu potwierdził, że wielu jego kolegów, którzy byli współtwórcami tego typu dokumentów w 2005 próbowało je zniszczyć. Agenci CIA podczas zeznań potwierdzili, że otrzymali memoranda, w których narzucano im brutalne traktowanie więźniów.
Salon.com podał, że jeden z agentów FBI pod pseudonimem Ali Soufan zeznał, że do momentu kiedy CIA nie zaczęło tortur, techniki stosowane dotychczas przynosiły rezultaty. W momencie kiedy w 2002, CIA złapało Abu Zubaydah i wywiozło go poza teren USA, wszystko uległo zmianie. Zubaydah został torturowany. Soufan złożył zeznanie na temat brutalności tych przesłuchań i został wyrzucony z pracy.
Nancy Pelosi, speaker Kongresu USA znalazła się pod atakiem ze strony Republikanów, korzy podali, że była informowana o stosowaniu tortur przez CIA. Pelosi potwierdziła, że we wrześniu 2002 r. była poinformowana o przesłuchaniach, ale nie o konkretnych metodach, a już na pewno nie o torturach. Wielu Demokratów potwierdziło, że wiadomości do nich dochodziły, ale nie było możliwości, aby to sprawdzić oraz zapobiec. Żadna informacja nie była udowodniona. Temat tortur oraz transferu więźniów był tematem tabu. Jedynym możliwym wyjściem było poinformowanie prasy i umożliwienie, aby informacje na temat tortur zostały ujawnione, a zdjęcia opublikowane.





Najnowsze komentarze