
Jest kilkanaście minut po godzinie 22.00, 7. czerwca. Wybory się zakończyły, nie było poważnych powodów, aby ciszę wyborczą i same wybory zostały przedłużone, a niepoważne powody Państwowa Komisja Wyborcza potraktowała jak należy.
Znamy już bardzo przybliżony wynik frekwencyjny, i mniej niż konkretne wyniki wyborów, procentowe. Dokładny podział mandatów będzie jednak znany dopiero rano, kiedy będą znane wyniki z ponad 90% komisji obwodowych. Niestety, żadna telewizja, zawsze tak chętna do wyprzedzenia konkurencji nie zdobyła się na zrobienie profesjonalnych badań (exit poll) przed lokalami wyborczymi. Sondaż zrobiony na zlecenie TVN24, przez agencję SMG/KRC był sondażem telefonicznym, choć na dużej liczbie respondentów – ponad 60.000.
Frekwencja była wyższa niż pięć lat temu, ale jest to jeden z najgorszych wyników w całej Unii Europejskiej. I oznacza to, że nie tylko polscy politycy nie mają zaufania wyborców krajowych, ale również to, że ich mandat w Parlamencie Europejskim nie jest zbyt mocny. Jest w tym paradoks, ponieważ polskie społeczeństwo we wszystkich sondażach uchodzi za bardzo proeuropejskie, natomiast z drugiej strony nie potrafią realizować swojego prawa wyborczego. Wydaje się, że głównym tego powodami tego jest to, że politycy nie położyli należnego nacisku na edukację, na przedstawienie zadań, roli i znaczenia PE. Ale głównym powodem jest po prostu dramatycznie niski poziom zaufania do polskich polityków. Kampania wyborcza, nakręcana przez media w stronę prostej nawalanki, na pewno kosztowała kilka, być może kilkanaście procent frekwencyjnych. A frekwencja w całej Unii Europejskiej wyniosła ponad 43%. W Polsce tylko 27,4%
Czy wyniki są niespodzianką? Nie, potwierdzają się sondaże z ostatnich dni, choć można powiedzieć, że niedoszacowano jednak Prawa i Sprawiedliwości.
Wyniki z godziny 22.00 (według TVN24) 45,3 – 24 mandaty, PiS 29,5 – 16 mandatów, SLD 12% – 6 mandatów, PSL – 7,9 – 4 mandaty. Zobaczymy, jak będzie o poranku. Najważniejsze będzie, kto nie wszedł, na dziś, na godzinę 22.18 – widać, że PE może być bez Wojciecha Olejniczaka i Janusza Piechocińskiego
Azrael
PS – dla chętnych – otwarty jest chat – zielony banner z boku strony. Kto chce pogadać – zapraszam




Najnowsze komentarze