Kuchareczka story

“Im bardziej Puchatek zaglądał do środka, tym bardziej tam Prosiaczka nie było…”

Ile razy by Jolanta Kwaśniewska oficjalnie, półoficjalnie i całkowicie nieoficjalnie mówiła, że w wyborach prezydenckich startować nie będzie, zawsze znajdzie się jakaś gazeta, dziennikarz, czy pożal się Boże agencja badania opinii, która ją wstawi w sondaże. Potem wszyscy podsuwają jej wyniki pod nos, w których nieodmiennie jest na miejscu pierwszym, a ona znów mówi, że nie i nie…

W ostatnim sondażu zrobionym dla “Gazety Wyborczej” wygrała i pierwszą i drugą rundę, wyraźnie z Donaldem Tuskiem, miażdżąco z prezydentem wirtualnej IV RP i, jeszcze przez dni 531 prezydentem Polski.

Opublikowany sondaż jest zabawą, ale nie tylko. Jak zwykle, w przypadku “GW” ma on podtekst bardzo wyraźny, polegający na pokazaniu politykom, którzy jeżeli można to tak nazwać, są on line, że ich popularność i zaufanie do nich jest na bardzo niskim poziomie i zawsze może ktoś się znaleźć, kto odpowiednio prowadzony i promowany, może uzyskać konkretne poparcie. Warto pamiętać, że w wyborach prezydenckich nie głosuje się na partie polityczne, lecz na konkretnych kandydatów, którzy tworzą własne komitety wyborcze, i machiny partyjne są oczywiście przydatne, ale nie są jedyną siłą mającą znaczenie.

Continue Reading →

Sutenerstwo

Uwaga! Nie będzie poprawnie politycznie, ani obyczajowo. Sprawa jednak jest z gatunku tych, gdzie poprawność trzeba odłożyć na bok.

Nie będę się posiłkował definicjami prostytucji i sutenerstwa, można je znaleźć w przepastnej sieci internetowej, zresztą znaczenie potoczne znacznie zostało rozszerzone, kiedy standardy najstarszego zawodu świata (obok dziennikarstwa) zostały zaadaptowane do innych dziedzin życia. Tym bardziej, że właśnie o dziennikarstwo też chodzi…

Rzecz idzie o panią Anne Cugier-Kotkę (C-K), aktorkę, która występowała w spotach Platformy Obywatelskiej w roku 2007, w spotach PiS w wyborach do PE w roku obecnym, a od kilku tygodni bisuje po medialnych występach.

Jej ostatni występ miał miejsce w sądzie w Warszawie, na ulicy Kocjana, gdzie nasza “gwiazda” pojawiła się, aby przedstawić monodram “Na bramce” wejściowej. Pani Anna miała zeznawać “w sprawie”, ale postanowiła wystąpić solo, na scenie, i czego pewnie nie wzięła pod uwagę, pod okiem nagrywających wszystko kamer. Aktorka, nawalona jak stodoła po żniwach, postanowiła wejść w zwarcie z ochroną sądu, a następnie z interweniującymi policjantami, co zakończyło się dla niej zatrzymaniem, spisaniem, a w rezultacie zapewne – skierowaniem przez policję sprawy do prokuratury, za atak na funkcjonariuszy. Przepychanie byłoby zapewne odpuszczone, ale p. C-K prawdopodobnie uderzyła interweniującego policjanta w twarz.

Jak pokazał alkomat – ta “Krystyny Janda” dla ubogich z PiS, miała ponad 1,5%% alkoholu we krwi… Szampan, i jak sama zeznała – klinik piwem o poranku…

Continue Reading →