
Dziś, w wieku 82 lat zmarł jeden z największych umysłów Polski XX wieku. Był to człowiek, którego myśl filozoficzna i poglądy, umysł i dowcip, inteligencja są mi najbliższe. Nie uznaję z zasady żadnych autorytetów, w żadnej dziedzinie ani żadnych nakazów. Uznaję tylko ludzi i ich życie i twórczość jako drogowskazy. Są tylko dwie takie osoby. Pierwszą jest Stanisław Lem – drugą właśnie Leszek Kołakowski.
Kołakowski – człowiek, który od stalinizmu i czasów chodzenia z pistoletem pod pachą po UW doszedł do profesury w Oxford– jest teraz uznawany za jednego z największych myślicieli Świata – i jednego z największych krytyków myśli chrześcijańskiej.
Nie będę tu umieszczał notki biograficznej – pozostaje po nim wielka spuścizna, a jednocześnie wielka pustka.
Azrael
————————————————————————————————
Leszek Kołakowski
O WŁADZY
„… jeżeli czynimy dobro innym ludziom, to po to, aby sprawować nadzór nad ich życiem, a wiec zdobywać nad nimi częściową władzę, choćbyśmy nie byli świadomi tej utajonej motywacji. Wszystko w życiu jest zatem poszukiwaniem władzy i nic innego nie ma, a reszta jest samooszukiwaniem.”
Czy tak jest naprawdę?





Najnowsze komentarze