Zmarł Leszek Kołakowski

Dziś, w wieku 82 lat zmarł jeden z największych umysłów Polski XX wieku. Był to człowiek, którego myśl filozoficzna i poglądy, umysł i dowcip, inteligencja są mi najbliższe. Nie uznaję z zasady żadnych autorytetów, w żadnej dziedzinie ani żadnych nakazów. Uznaję tylko ludzi i ich życie i twórczość jako drogowskazy. Są tylko dwie takie osoby. Pierwszą jest Stanisław Lem – drugą właśnie Leszek Kołakowski.

Kołakowski – człowiek, który od stalinizmu i czasów chodzenia z pistoletem pod pachą po UW doszedł do profesury w Oxford– jest teraz uznawany za jednego z największych myślicieli Świata – i jednego z największych krytyków myśli chrześcijańskiej.

Nie będę tu umieszczał notki biograficznej – pozostaje po nim wielka spuścizna, a jednocześnie wielka pustka.

Azrael

————————————————————————————————

Leszek Kołakowski

O WŁADZY

„… jeżeli czynimy dobro innym ludziom, to po to, aby sprawować nadzór nad ich życiem, a wiec zdobywać nad nimi częściową władzę, choćbyśmy nie byli świadomi tej utajonej motywacji. Wszystko w życiu jest zatem poszukiwaniem władzy i nic innego nie ma, a reszta jest samooszukiwaniem.”

Czy tak jest naprawdę?

Continue Reading →

List na Berdyczów

Epistolografia polityczna ma długą tradycję, choć rzadko z listów otwartych tak naprawdę coś poważnego wynika, szczególnie w świecie współczesnej polityki pragmatyzmu i interesów. Dlatego też list byłych, po części emerytowanych, polityków krajów Europy środkowo-wschodniej, do prezydenta Baracka Obamy, nie będzie ani żadnym przełomem politycznym, ani na pewno nie zmieni wektorów polityki administracji demokratycznego prezydenta USA, a już na pewno nie przejdzie do historii obok listów Cycerona…

W liście tym, podpisanym miedzy innymi przez Václava Havla, Aleksandra Kwaśniewskiego, Lecha Wałęsę, a także innych przywódców krajów naszej części Europy, została zawarta sugestia, że nowa administracja amerykańska osierociła nasz region, wystawiając go na krwiożerczość Rosji (lepiej brzmi – na moskiewski imperializm…). Wygląda to na skargę starych, acz w dalszym ciągu niedojrzałych chłopców, którzy zostali pozbawieni ojcowskiego wsparcia.

Niestety, ten list wskazuje, że politycy, którzy mają za sobą długie lata działalności i urzędowania na eksponowanych stanowiskach, nie potrafią zrozumieć logiki i pragmatyki politycznej Stanów Zjednoczonych, dla których w pierwszej kolejności liczy się rozwiązywanie problemów ważnych z ich punktu widzenia, szczególnie bezpieczeństwa, w wielu aspektach, następnie rozwiązywania problemów w punktach zapalnych naszego globu, a następnie dopiero zajmowaniem się państwami, co tu dużo kryć – peryferyjnymi.

Continue Reading →