Archive for Lipiec 23rd, 2009

Wolę wariata…

Posted 23 lip 2009 — by Azrael
Category Polityka, Polska, Prawo, Społeczeństwo, demokracja

Kilkanaście tygodni temu polski parlament znowelizował Konstytucję RP, uzupełniając ją o przepis mówiący, że do polskiego parlamentu nie mogą kandydować i być wybierane (bierne prawo wyborcze) osoby skazane prawomocnym wyrokiem za przestępstwo umyślne. Przepis ten został uchwalony w trybie przypominającym głosowania podobnym do odrzucenia weta prezydenckiego normalnej parlamentarnej ustawy.

Wielu komentatorów uznało tą zmianę za szkodliwą i ograniczającą w pewnym stopniu prawa obywatelskie.

Wybór posłów i senatorów do parlamentu to jedno najważniejszych praw i zwyczajów demokracji. O tym, czy kandydat nadaje się na posła/senatora, powinni decydować w sposób nieskrępowany wyborcy. Jeżeli uznają, że chcą, aby ich reprezentował ktoś, kto ma problemy natury prawnej – nie powinno im się tego zabraniać. Ograniczenie prawa do dysponowania swoim głosem wyborczym przez sądy – jest de facto ograniczeniem praw demokratycznych.

Można przyjąć, że sądy są organami państwa całkowicie niezawisłymi i apolitycznymi, ale trzeba pamiętać, że sądy działają na podstawie materiałów, dowodów i dokumentów przygotowywanych przez inne organy państwa, głównie przez prokuraturę. Można też założyć, że jest ona też niezależna, ale praktyka społeczna i polityczna mówi nam, że może to być czystą iluzją. Oznacza to, że powodem wykluczenia z możliwości kandydowania do najwyższych ciał wybieralnych mogą być nie tylko przestępstwa pospolite, ale również przestępstwa natury politycznej – w tym również przestępstwa sprokurowane.

Dodatkowo jeszcze wprowadzony przepis nie precyzuje, czy wykluczenie skazanego i ograniczenie jego biernego prawa wyborczego ma rygor dożywotni, czy tylko czasowy.

Wczoraj jeden z urzędników państwowych, i to ten który powinien stać na straży prawa i swobód obywatelskich, Rzecznik Prawa Obywatelskich, Janusz Kochanowski, rzucił w rozmowie z jedną z dziennikarek pomysł, że kandydaci na urząd prezydenta RP i do parlamentu powinni mieć obowiązek przedstawiać świadectwo zdrowia psychicznego…

Miałoby to zostać zapisane w ustawie, a może nawet wprowadzone do Konstytucji RP.

Read More

Zapiski zza Atlantyku

Posted 23 lip 2009 — by Azrael
Category Polityka, Społeczeństwo, Zza Atlantyku, demokracja

Imigrant to nie wróg

Sam stan Kalifornia liczy sobie 2.7 miliona nieudokumentowanych imigrantów. Głównie są to Latynosi. Kalifornia ma ogromny deficyt, gubernator tego stanu podał, że w zeszłym roku Kalifornia wydala około pól miliarda dolarów na sprawy związane z nielegalnymi imigrantami. Jedna z propozycji aby ten deficyt zmniejszyć, jest odebranie dzieciom nielegalnych imigrantów, nawet jeżeli urodziły się w USA, praw obywateli amerykańskich.

14. Poprawka do Konstytucji USA zapewnia, że każdy kto urodził się w USA automatycznie jest obywatelem tego kraju. Jednak jest wielu, którzy uważają, że Kongres oraz sąd mogą to zmienić i wprowadzić poprawkę, która nie przyznawałaby automatycznie obywatelstwa tylko dlatego, że ktoś się tutaj urodził.

USA to kraj, który bardzo dużo oferuje nowo przybyłym, ale również, który ma ogromny problem z nielegalnymi imigrantami. Według statystyk z 2008 roku, 11.9 miliona nielegalnych imigrantów przebywa obecnie w USA. Reformy proponowane w przeciągu lat, nie zostały zatwierdzone przez Kongres. W 2004, Prezydent George W. Bush, zaproponował, aby doszło do amnestii około 3 miliona nielegalnych imigrantów, zaproponował również program pozwalający na legalne zatrudnienie pod warunkiem, że taka osoba po dwóch latach opuści USA. Niestety, opozycja ze strony własnej partii jak również ze strony Demokratów była zbyt silna.

Frustracja w stosunku to nielegalnie przebywających imigrantów wzrasta, zwłaszcza teraz kiedy procent niezatrudnionych jest bardzo wysoki. Problem ten głównie istnieje w Arizonie, Georgii oraz Kalifornii, w stanach, które maja największy procent nielegalnie przybywających i pracujących Latynosów. W 2005 roku, Kongres ustanowił, że należy wzmocnić granice z Meksykiem, zwiększyć siły graniczne oraz aresztować osoby przebywające w USA nielegalnie. W samym 2008 roku, 350,000 nielegalnych imigrantów było deportowanych. Kiedy Barack Obama został wybrany prezydentem, powiedział, że dojdzie do reformy imigracyjnej, która umożliwiłaby nielegalnie przebywającym imigrantom, płacącym podatki, możliwość do zalegalizowanie swojego pobytu. Ale osobiście wątpię żeby do tego doszło. Nastawienie Amerykanów do imigrantów, zwłaszcza z Ameryki Południowej jest negatywne. Amerykanie uważają, że nielegalnie tu przebywający korzystają z programów socjalnych, ale za to nie płaca przyczyniając się do problemów z ekonomią.

Read More