Czytanki (nie)oszołomów, czyli prawicowi popaprańcy

Chciałem sam na ten temat napisać, ale Jan Osiecki, dziennikarz „Newsweeka”, zrobił to nie tylko dokładnie, ale również z odpowiednią dozą humoru.

Po sprawie Pani Katarzyny S., znanej jako kataryna w polskim internecie, to druga afera, związana z blogerami. Choć Panią Szmidt trudno nazwać „blogerką”, ponieważ to czym się ona głównie zajmuje, to kradzież własności intelektualnej. Jej pisanie polega na kradzieży materiałów z innych stron internetowych, a następnie wklejanie ich u siebie. Poza tym znana jest z inicjatyw, które zakłada i tworzy taśmowo, a potem je niszczy. Nikt drugi w polskim internecie tak nie kompromituje prawicy, i jednocześnie blogerów. Druga Pani, Małgorzata Puternicka, jak sądzę, miała dobre intencje, natomiast ich wykonanie powierzyła skrajnym oszołomom. A codo Pani Anny Walentynowicz… cóż, teorie spisku zostały przez nią i jej znajomych, Wyszkowskiego i małżeństwo Gwiazdów mocno wsparte…

Azrael

———————————————————————————————————–

Kompromitacja a la prawica


Kochajmy naszych prawicowców, bo tak szybko się kompromitują. Tragikomedia pt. „benefis Pani Anny Walentynowicz” – dobiega końca. Sprawa będzie jednak długo budziła nie tylko uśmiech, ale również poczucie niesmaku. Dla tych którzy nie znają nie śledzą tak dokładnie okolic prawej ściany naszego internetowego zaścianka krótkie streszczenie.

Continue Reading →

Pawlak i prywatyzacja

Wywiad wicepremiera Waldemara Pawlaka dla tygodnika „Newsweek” wzbudził duże zainteresowanie innych mediów i polityków, tylko, że zwrócono uwagę nie na te jego wypowiedzi, które były w nim najważniejsze. I sam Pawlak musiał wyjaśnić, o co tak naprawdę głównie mu chodziło…

Wicepremier i minister gospodarki rzeczywiście zarzucił Platformie Obywatelskiej działanie pod sondaże i chaos w mediach publicznych, ale clou jego wywiadu dotyczy zagadnień zupełnie innych – spraw prywatyzacji. Waldemar Pawlak nie ma żadnego sporu z samym Donaldem Tuskiem i jego bezpośrednim zapleczem politycznym – konflikt dotyczy współpracy z ministrem finansów, Jackiem Rostowskim i ministrem skarbu, Aleksandrem Gradem.

Kilka dni temu premier wyraźnie zapowiedział, że podwyżki podatków w tym roku, ani w przyszłym nie będzie. Nie będzie podwyżki, ale jest zupełnie jasne, że tegoroczna dziura budżetowa, a także plan DEFICYTU nie tylko budżetu, ale również całych finansów publicznych, musi zostać czymś wypełniony. Jeżeli rząd zakłada, że nie dojdzie do zwiększenia obciążeń fiskalnych przedsiębiorstw i osób fizycznych, przy zachowaniu konieczności zachowania wysokości deficytu (sprawa wejścia najpierw w sferę ERM2, następnie przyjęcie euro), to można to zrobić tylko poprzez cięcia wydatków i prywatyzację. A cięcie wydatków trzeba by zacząć od zabrania przywilejów, z których największym jest przecież KRUS, którego PSL i Waldemar Pawlak muszą bronić niczym Szela…, gdyż jest to dla nich być albo nie być na scenie politycznej.

Polskie Stronnictwo Ludowe nie jest już partią chłopską sensu stricte. To partia „aparatu” wiejskiego i małomiasteczkowego, a także bogatego chłopstwa, „kułaków” XXI wieku. PSL jest silny w regionach siłą swoich działaczy i siłą przywilejów, jakie im zapewnia.

Continue Reading →